
Liczba ofiar śmiertelnych środowej katastrofy kolejowej w środkowej Hiszpanii wzrosła do 74 – podała agencja EFE, powołując się na dane komisji badającej wypadki kolejowe. Trwa akcja ratunkowa, a Guardia Civil ostrzega rodziny poszukujące bliskich przed oszustami podszywającymi się pod służby.
- Wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zderzenia dwóch pociągów dużych prędkości w prowincji Toledo.
- Do czwartkowego poranka wpłynęły 64 zgłoszenia od osób poszukujących bliskich.
- Guardia Civil ostrzega przed fałszywymi SMS-ami o identyfikacji ciał i apeluje o zgłaszanie zaginięć wyłącznie w wyznaczonych biurach.
Liczba ofiar śmiertelnych środowego wypadku kolejowego w prowincji Toledo w środkowej Hiszpanii wzrosła do 74 – wynika z danych Komisji ds. Badania Wypadków Kolejowych (CIAF), przekazanych w czwartek przez agencję EFE. Jak poinformował portal publicznego nadawcy RTVE, na miejscu katastrofy nadal trwa akcja ratunkowa.
Lokalne władze Kastylii-La Manchy przekazały, że łączna liczba pasażerów przebywających w szpitalach wynosi prawie 200. W samej Kastylii-La Manchy hospitalizowanych pozostaje 50 osób, z czego 15 jest w stanie ciężkim.
Do katastrofy doszło w środę rano w pobliżu miejscowości Urda, w centralnej Hiszpanii. Zderzyły się tam dwa pociągi dużych prędkości. Początkowo informowano o 69 ofiarach śmiertelnych.
Guardia Civil ostrzega przed oszustami
Hiszpańska żandarmeria, czyli Guardia Civil, zaapelowała do krewnych pierwszego stopnia osób poszukiwanych po katastrofie, by zgłaszali się do wyznaczonych biur. Służby ostrzegły jednocześnie przed oszustami, którzy wysyłają rodzinom ofiar wiadomości SMS dotyczące rzekomej identyfikacji ciał.
Czytaj także: Burza po wywiadzie kandydatki na burmistrz Berlina. Zastraszana przez islamistów?
Jak poinformowała agencja EFE, do czwartkowego poranka wpłynęły 64 zgłoszenia od osób poszukujących swoich bliskich. Źródła agencji w Guardia Civil zastrzegły jednak, że liczby tej nie należy utożsamiać z liczbą kolejnych ofiar śmiertelnych ani osób, których nie udało się odnaleźć.
Żandarmeria przekazała, że niektórzy krewni uczestników katastrofy otrzymali wiadomości SMS z informacją, że ciała ich bliskich zostały zidentyfikowane. Służby zaprzeczyły, by wysyłały takie powiadomienia.
Informacje o identyfikacji ofiar tylko bezpośrednio
Guardia Civil zapewniła, że pracuje z maksymalną możliwą szybkością, aby zidentyfikować ofiary katastrofy. W tym celu uruchomiono cztery biura, w których rodziny mogą zgłaszać zaginięcia i przekazywać informacje ułatwiające ustalenie tożsamości poszukiwanych osób.
Punkty działają w Toledo, Kordobie, Sewilli i Madrycie. Można w nich również oddać próbki DNA, które pomogą w identyfikacji ofiar.
Czytaj także: Burza po wywiadzie kandydatki na burmistrz Berlina. Zastraszana przez islamistów?
Żandarmeria podkreśliła, że ustalenie tożsamości osób zaginionych jest jednym z jej priorytetów. Pobranie materiału genetycznego od krewnych może przyspieszyć proces identyfikacji. Służby apelują, by rodziny korzystały z oficjalnych kanałów kontaktu i nie ufały niepotwierdzonym wiadomościom o losie swoich bliskich.