Reklama
Reklama
Reklama

Dwa państwa dzieli zaledwie 85 metrów. Historia tej granicy zaskakuje

Peñón de Vélez de la Gomera na północnym wybrzeżu Afryki. To tutaj przebiega najkrótsza granica lądowa świata, licząca około 85 metrów, oddzielająca Hiszpanię od Maroka
Peñón de Vélez de la Gomera na północnym wybrzeżu Afryki. To tutaj przebiega najkrótsza granica lądowa świata, licząca około 85 metrów, oddzielająca Hiszpanię od Maroka. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Zaledwie 85 metrów – tyle liczy najkrótsza granica lądowa między dwoma państwami. Znajduje się na północnym wybrzeżu Afryki i oddziela terytorium Hiszpanii od Maroka. Choć można ją pokonać w kilkadziesiąt sekund, jej historia obejmuje ponad 500 lat konfliktów, a niewielkiego obszaru do dziś strzegą żołnierze.

  • Najkrótsza granica lądowa świata liczy około 85 metrów i oddziela hiszpańskie terytorium od Maroka.
  • Peñón de Vélez de la Gomera znajduje się na północnym wybrzeżu Afryki, choć należy do Hiszpanii.
  • Przez stulecia była to wyspa. Dopiero w 1934 r. sztorm doprowadził do powstania połączenia z lądem.

Większość granic państwowych ciągnie się przez setki, a nawet tysiące kilometrów. Tymczasem na północnym wybrzeżu Afryki znajduje się miejsce, w którym dwa państwa oddziela linia o długości zaledwie 85 metrów.

To Peñón de Vélez de la Gomera – niewielki, skalisty półwysep położony na wybrzeżu Maroka, ale pozostający pod kontrolą Hiszpanii. Jest uznawany za miejsce, w którym przebiega najkrótsza granica lądowa między dwoma państwami na świecie.

Choć terytorium znajduje się na kontynencie afrykańskim, administracyjnie należy do europejskiego państwa. Jego znaczenie wynika przede wszystkim z wielowiekowej historii hiszpańskiej obecności w regionie.

Reklama
Reklama

Dawniej była to wyspa. Wszystko zmieniło się w 1934 r.

Przez stulecia Peñón de Vélez de la Gomera nie miało lądowego połączenia z Marokiem. Była to niewielka wyspa, oddzielona od afrykańskiego wybrzeża wodami Morza Śródziemnego.

Sytuacja zmieniła się w 1934 r., kiedy silny sztorm doprowadził do nagromadzenia piasku i utworzenia wąskiego przesmyku. W ten sposób dawna wyspa stała się półwyspem, a między hiszpańskim terytorium i Marokiem powstała granica lądowa.

To właśnie ten niewielki pas ziemi, mający około 85 metrów szerokości, stanowi dziś jedyne lądowe połączenie Peñón de Vélez de la Gomera z resztą Afryki.

Hiszpania utrzymuje ten skrawek Afryki od XVI wieku

Historia hiszpańskiej obecności na skale sięga 1508 r., kiedy wojska Hiszpanii po raz pierwszy przejęły nad nią kontrolę. Nie oznaczało to jednak końca walk o ten strategicznie położony punkt.

Przez kolejne dziesięciolecia teren przechodził z rąk do rąk. W 1564 r. Hiszpanie ponownie zajęli skałę i od tego czasu utrzymują na niej swoją obecność.

Peñón de Vélez de la Gomera pozostało pod hiszpańską administracją również po uzyskaniu przez Maroko niepodległości w 1956 r. Jest jednym z niewielkich hiszpańskich terytoriów na północnym wybrzeżu Afryki.

Reklama
Reklama

Spory dotyczące przynależności tego obszaru nie są wyłącznie historyczne. W 2012 r. czterech marokańskich aktywistów przedostało się na skałę i zastąpiło hiszpańską flagę marokańską. Interwencja hiszpańskich służb szybko zakończyła incydent, który ponownie zwrócił uwagę na status terytorium.

Żołnierze zamiast mieszkańców. Tak wygląda życie na półwyspie

Obecnie Peñón de Vélez de la Gomera nie ma stałej ludności cywilnej. Na miejscu stacjonuje jedynie niewielki garnizon hiszpańskiej armii, którego zadaniem jest utrzymywanie obecności wojskowej i kontrolowanie terytorium.

Według opisów tego miejsca obsada wojskowa może liczyć około 60 żołnierzy, którzy pełnią służbę rotacyjnie, zwykle przez kilka tygodni.

Warunki są wymagające. Ze względu na ograniczoną infrastrukturę funkcjonowanie placówki zależy od dostaw zaopatrzenia, w tym wody i żywności, realizowanych drogą morską.

W przeszłości na skale mieszkali również cywile. Jeszcze na początku XX wieku funkcjonowała tam niewielka społeczność, która musiała radzić sobie z niedoborami podstawowych produktów, trudnymi warunkami sanitarnymi i izolacją. Z czasem osadnictwo cywilne całkowicie zanikło.

Dziś dostęp do Peñón de Vélez de la Gomera jest ściśle ograniczony ze względu na wojskowy charakter tego miejsca. Nie jest to więc typowa atrakcja turystyczna, którą można swobodnie zwiedzać.

Reklama
Reklama

Najkrótsza i najdłuższa granica świata. Różnica jest ogromna

Dla porównania granica między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi liczy około 8891 kilometrów, uwzględniając również odcinek między Kanadą a Alaską. Jest uznawana za najdłuższą granicę międzypaństwową na świecie.

Tymczasem granica na Peñón de Vélez de la Gomera ma zaledwie 0,085 kilometra. Oznacza to, że granica amerykańsko-kanadyjska jest ponad 100 tys. razy dłuższa.

Źródła: Zero.pl, rmf24.pl
Bartosz Michalski
Bartosz MichalskiSzef ds. zasięgu i rozwoju
Reklama
Reklama