Katarzyna Niewiadoma-Phinney po raz piąty z rzędu stanęła na podium Tour de France kobiet. W niedzielę w Nicei zajęła drugie miejsce, ulegając jedynie Demi Vollering. Wcześniej, w piątek, Polka triumfowała na słynnej Mont Ventoux po samotnej ucieczce.

- Katarzyna Niewiadoma-Phinney zajęła 2. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de France Femmes 2026, przegrywając tylko z Holenderką Demi Vollering.
- To już piąte podium Polki w historii wyścigu – wcześniej triumfowała w 2024 r., a trzykrotnie była trzecia (2022, 2023, 2025).
- 31-letnia zawodniczka Canyon-SRAM przeszła długą drogę od pierwszych treningów w Krakowie, przez lata spędzone w holenderskim zespole, po status jednej z najlepszych kolarek świata.
Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon-SRAM) zapisała kolejny rozdział w swojej imponującej historii startów w Tour de France kobiet. W niedzielę, na ostatnim etapie wyścigu, Polka zajęła trzecie miejsce, co w klasyfikacji generalnej dało jej ostatecznie drugą lokatę – lepsza okazała się jedynie Holenderka Demi Vollering z zespołu FDJ United-Suez.
Vollering przypieczętowała triumf samotną akcją na ostatnim etapie w Nicei, wyprzedzając Polkę. Znacznie wcześniej to jednak Niewiadoma-Phinney dostarczyła najwięcej emocji w tej edycji wyścigu – w piątek, po ponad ośmiokilometrowej solowej ucieczce, wygrała etap kończący się na legendarnej Mont Ventoux.
Historia pełna wytrwałości
Dla 31-letniej kolarki było to pierwsze w karierze drugie miejsce na podium generalnym TdF. Wcześniej triumfowała w 2024 r., a w sezonach 2022, 2023 i 2025 trzykrotnie kończyła wyścig na trzeciej pozycji.
Droga do sportowego topu nie była usłana różami. Pierwsze kroki na rowerze stawiała jako sześciolatka, zachęcona przez rodzinę, w tym ojca Stanisława – wielkiego pasjonata kolarstwa. Poważne treningi rozpoczęła w wieku 14 lat w krakowskim klubie, pod okiem trenera, który wcześniej szkolił m.in. Rafała Majkę.
Przełamywanie barier
Początki kobiecego kolarstwa w Polsce nie były łatwe – dziewczyny na wyścigowych rowerach bywały obiektem żartów, a sama Niewiadoma słyszała komentarze, że jest „za ładna” do tego sportu. To jednak nie zniechęciło przyszłej mistrzyni, która bez kompleksów rywalizowała nawet z chłopcami.
Talent szybko dostrzeżono za granicą – już jako 19-latka wyjechała do Holandii, dołączając do zespołu Rabobank-Liv. Od 2018 r. ściga się w barwach Canyon-SRAM, gdzie od lat jest niekwestionowaną liderką.
Bogaty dorobek medalowy
W dorobku reprezentacyjnym Polka ma m.in. brązowy medal mistrzostw świata (2021), dwa tytuły młodzieżowej mistrzyni Europy oraz złoto mistrzostw świata w kolarstwie grawelowym z 2024 r. Trzykrotnie startowała też w igrzyskach olimpijskich.
W karierze zawodowej zgromadziła 22 zwycięstwa, a za najważniejsze uznaje się triumf w Tour de France 2024. Do jej największych sukcesów należą także wygrane w Walońskiej Strzale, Amstel Gold Race i Trofeum Alfredo Binda.
Życie poza peletonem
Najmocniejszą stroną zawodniczki jest jazda w górach, słabiej radzi sobie w sprintach na płaskich finiszach, choć w tegorocznej edycji wyścigu wyraźnie poprawiła jazdę na czas.
Na co dzień mieszka i trenuje w Andorze wraz z mężem, byłym amerykańskim kolarzem Taylorem Phinneyem, którego rodzina również ma bogate sportowe tradycje. Para dzieli pasję do malarstwa, dobrej kawy oraz górskich wędrówek.