Reklama
Reklama
Reklama

Wisła w Warszawie na alarmowo niskim poziomie. Susza może potrwać do października

W niedzielę na stacji Warszawa-Bulwary stan Wisły spadł do 103 cm – to poziom alarmowy. Hydrolog IMGW Emilia Szewczak ostrzega: w Polsce obowiązuje już 78 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną, a z powodu deficytu opadów może się ona utrzymać nawet do października.

Rekordowo niski poziom wody w Wiśle
Rekordowo niski poziom wody w Wiśle w Annopolu. Dwa dni temu na stacji hydrologicznej Annopol stan wody na Wiśle wyniósł 160 cm i był najniższy w historii pomiarów prowadzonych w tym miejscu od ponad 70 lat. 6 sierpnia 2026 r. (fot. Wojtek Jargiło / PAP)
  • Na stacji Warszawa-Bulwary poziom Wisły spadł do 103 cm – to stan alarmowy, a w całej Polsce obowiązuje 78 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną.
  • Zdaniem hydrolog IMGW Emilii Szewczak potrzebne są długotrwałe, umiarkowane opady, a nie gwałtowne burze, które szkodzą bardziej niż pomagają.
  • Płytsza i cieplejsza woda utrudnia rozpuszczanie tlenu, co zagraża organizmom wodnym; prognozy wskazują, że susza może potrwać do października.

W niedzielę na stacji hydrologicznej Warszawa-Bulwary na Wiśle zanotowano alarmująco niski poziom wody – 103 cm. Informację potwierdziła w rozmowie z PAP Emilia Szewczak, hydrolog i synoptyk z Centralnego Biura Hydrologii Operacyjnej IMGW.

Jak podkreśliła ekspertka, sytuacja dotyczy nie tylko stolicy. Na terenie całego kraju notowany jest zły stan hydrologiczny, a aktualnie obowiązuje 78 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną. Dla środkowego odcinka Wisły na Mazowszu ostrzeżenie obowiązuje od 3 lipca, do odwołania.

Przyczyny suszy i rola opadów

Jako główną przyczynę suszy ekspertka wskazała niedobór opadów na terenie kraju, szczególnie w górnych częściach zlewni dorzecza Wisły. Choć prognozy zapowiadają burze na południu Polski, zdaniem Szewczak nie rozwiążą one problemu.

Reklama
Reklama

Potrzebne są jednostajne opady deszczu, padające przez dłuższy czas i o niewielkim natężeniu – to sprzyja wchłanianiu wody przez glebę. Burze, w przeciwieństwie do takich opadów, przynoszą jednorazowo dużą ilość wody w krótkim czasie, co – jak zaznaczyła hydrolog – może prowadzić do podtopień i przynosić więcej szkody niż pożytku.

Zagrożenie dla ekosystemu rzeki

Emilia Szewczak zwróciła również uwagę na skutki suszy hydrologicznej dla ekosystemu. Im woda w rzece jest płytsza, tym szybciej się nagrzewa, a wtedy tlen trudniej się w niej rozpuszcza. To z kolei utrudnia przetrwanie organizmom żyjącym w rzece.

Zgodnie z najnowszymi danymi IMGW, w sobotę na 30 stacjach hydrologicznych stany wód były poniżej minimum okresowego, a na ponad 450 stacjach przepływ wody znajdował się poniżej wartości średniego niskiego przepływu (SNQ).

Czym jest susza hydrologiczna

Susza hydrologiczna to okres, w którym dochodzi do obniżenia zasilania wód powierzchniowych i podziemnych. Objawia się niskimi przepływami w rzekach oraz obniżeniem poziomu wody w jeziorach.

Reklama
Reklama

Ostrzeżenia hydrologiczne przed suszą wydawane są w związku z utrzymującymi się niskimi przepływami wody, określanymi na podstawie danych wieloletnich, których utrzymywanie się prognozowane jest również w kolejnych dniach. Ich przyczyną jest długotrwały deficyt opadów oraz wysokie temperatury powodujące zwiększone parowanie.

Reklama
Reklama