Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad projektem nowelizacji Kodeksu karnego, która łagodziłaby kary za obrazę uczuć religijnych. Zmiana znosiłaby m.in. groźbę dwóch lat pozbawienia wolności związaną z tym paragrafem. Pomysł ten popiera blisko dwie trzecie Polaków – wynika z sondażu dla „Rzeczpospolitej”.

- Ministerstwo Sprawiedliwości chce złagodzić art. 196 Kodeksu karnego. Projekt zakłada wykreślenie kary do dwóch lat więzienia za obrazę uczuć religijnych i pozostawienie grzywny oraz ograniczenia wolności.
- Zmianę popiera 61,2 proc. badanych w sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Przeciw jest 29,4 proc., a 9,4 proc. nie ma zdania.
- Resort powołuje się na wyrok ETPC z września 2022 r. w sprawie Dody. Trybunał uznał, że Polska naruszyła konwencję, a piosenkarka została wcześniej ukarana grzywną 5 tys. zł.
Trwają konsultacje projektu nowelizacji Kodeksu karnego i zmiany brzmienia art. 196, który penalizuje obrazę uczuć religijnych. Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje wykreślenie z katalogu sankcji kary pozbawienia wolności.
Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”, większość Polaków popiera taką zmianę. „Za” jest 61,2 proc. badanych. Przeciwnego zdania jest 29,4 proc., a 9,4 proc. nie ma opinii.
Poparcie dla zmian różni się w zależności od preferencji politycznych. Najwyższe deklarują wyborcy Nowej Lewicy (86 proc.), Koalicji Obywatelskiej (78 proc.) i Konfederacji (74 proc.). Wśród wyborców PiS przeciwnicy zmian stanowią 59 proc. badanych.
Ministerstwo Sprawiedliwości chce łagodniejszych kar za obrazę uczuć religijnych. Tak argumentuje pomysł
Obecnie przepis dotyczący obrazy uczuć religijnych przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat za publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej lub miejsca kultu. Resort kierowany przez Waldemara Żurka chce pozostawić jedynie sankcje wolnościowe i finansowe.
Ministerstwo uzasadnia projekt koniecznością dostosowania prawa do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Dody – Doroty Rabczewskiej. We wrześniu 2022 r. ETPC uznał, że Polska naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka, niewłaściwie stosując przepisy wobec piosenkarki skazanej na grzywnę 5 tys. zł.
Sprawa dotyczyła jej wypowiedzi z 2009 r., w której określiła autorów Biblii jako „naprutych winem i palących jakieś zioła”.
Trybunał wskazał na nieproporcjonalność ingerencji w wolność słowa. Zdaniem resortu usunięcie kary więzienia ograniczy ryzyko nadmiernej represji oraz stosowania tymczasowego aresztowania.
Konferencja Episkopatu Polski przeciwko zmianom. Cerkiew także
Projekt spotkał się z ostrą krytyką Konferencji Episkopatu Polski. W stanowisku przekazanym w konsultacjach biskupi określili go jako „kuriozalny”. Podkreślili, że ETPC nie zalecał likwidacji kary więzienia, a jedynie zakwestionował wysokość grzywny w konkretnej sprawie.
Episkopat ostrzegł także, że „rujnowanie systemu prawnokarnej ochrony wolności religijnej na tak wątpliwej podstawie należy uznać za nieuzasadnione”. W ocenie KEP rezygnacja z kary więzienia może zostać odebrana jako obniżenie poziomu ochrony wolności religijnej, gwarantowanej w art. 53 Konstytucji.
Krytyczne stanowisko zajęła również Cerkiew prawosławna. Metropolita Sawa ocenił, że liberalizacja przepisów może prowadzić do bezkarności prowokatorów. Jego zdaniem prawo powinno stać na straży wolności sumienia i wyznania, a nie osłabiać jej ochronę.
Projekt pozostaje na etapie konsultacji, a jego ostateczny kształt zależeć będzie od dalszych prac rządu i parlamentu.