Na warszawskiej Woli doszło do interwencji służb po zgłoszeniu dotyczącym zwierząt pozostawionych w nagrzanym samochodzie. W bagażniku zaparkowanego Hyundaia Getz znajdował się kucyk, a w pojeździe były również dwa gołębie. Sprawą zajmuje się policja, mężczyzna został zatrzymany.

- Przechodnie na warszawskiej Woli zauważyli w zaparkowanym samochodzie kucyka oraz dwa gołębie, które miały przebywać w nagrzanym wnętrzu pojazdu przez dłuższy czas.
- Na miejsce wezwano kilka służb, w tym policję, straż miejską (eko-patrol) oraz inspektora OTOZ Animals, który uczestniczył w interwencji.
- Według relacji świadków zwierzęta były wyraźnie zestresowane, a w aucie panowała wysoka temperatura, co mogło stanowić zagrożenie dla ich zdrowia.
Do zdarzenia doszło w piątek przy ulicy Kolejowej w Warszawie. O Sprawie pierwszy powiadomił Miejski Reporter. Około godziny 15:40 przechodnie zauważyli zaparkowany samochód, w którego tylnej części znajdował się kucyk. Zwierzę nie miało możliwości samodzielnego wydostania się z pojazdu i było wyraźnie zestresowane, a według relacji świadków w aucie panowała wysoka temperatura.
To dlatego zwierzęta atakują człowieka. Ekspert tłumaczy, jak się uchronić
Wybita szyba, zmęczony koń i brak właściciela
Na miejsce wezwano służby. Interweniowali policjanci, eko-patrol straży miejskiej oraz inspektor OTOZ Animals. Przechodnie próbowali doraźnie pomóc zwierzęciu, m.in. podając mu wodę. Z relacji wynika również, że auto miało wybitą tylną szybę, a właściciel później tłumaczył, że zrobił to po zatrzaśnięciu kluczyków w środku.
Spór o króliki w Muzeum Wsi Lubelskiej. Stowarzyszenie chciało zabrać zwierzęta
Według świadków kierowcy nie było przy pojeździe przez dłuższy czas. Nie ustalono dokładnie, jak długo zwierzęta pozostawały w zamkniętym samochodzie.
Około dwóch godzin po zgłoszeniu na miejsce wrócił właściciel auta. Mężczyzna miał wejść w konflikt z osobami, które zaalarmowały służby, po czym zabrał kucyka i oddalił się z nim w kierunku centrum miasta.
Policja zatrzymała mężczyznę. Czynności prowadzone są w kierunku znęcania się nad zwierzętami.