Reklama

Człowiek prosił o pomoc i mówił o naciskach. Ekspert pyta: co zrobiła prokuratura?

Reklama

– Jeśli mężczyzna prosił o pomoc i mówił o naciskach, to można dopytać o działania prokuratury. Czy nie było tu żadnych zaniedbań? Dziwne to wszystko – mówi kryminolog dr Paweł Moczydłowski. Ekspert podaje możliwe scenariusze, w jakich mogło dojść do śmierci Grzegorza G., jednego z podejrzanych w aferze GetBack. O zagadkowej śmierci mężczyzny poinformowaliśmy w piątek w Zero.pl. Przez ponad pół roku było o niej cicho.

Oskarżony w procesie get Back zmarł na Malcie. Komentarz dr. Pawła Moczydłowskiego, kryminologa.
Oskarżony w procesie get Back zmarł na Malcie. Komentarz dr. Pawła Moczydłowskiego, kryminologa. (fot. Cavan-Images / Shutterstock)
  • W rozmowie z Zero.pl dr Paweł Moczydłowski podkreśla, że kluczem do ustalenia okoliczności śmierci Grzegorza G. jest analiza jego sytuacji procesowej i życiowej.
  • Ekspert zwraca uwagę na fakt, że Grzegorz G. mówił o doświadczaniu nacisków – pyta zatem, co w tej sprawie zrobiła prokuratura.
  • Moczydłowski odpowiada też na pytanie, jakie okoliczności śmierci są najbardziej prawdopodobne.

Reklama

W piątek w Zero.pl poinformowaliśmy o śmierci Grzegorza G., jednego z podejrzanych w aferze GetBack. Mężczyzna zginął latem 2025 r. na Malcie. Spadł z dużej wysokości. Mimo że od jego śmierci minęło ponad pół roku, nikt o niej nie informował.

Ustaliliśmy, że wcześniej G. zawiadomił organy ścigania, że ktoś go nęka. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie potwierdził nam, że w sprawie prowadzone jest śledztwo.

Podejrzany w aferze GetBack zginął na Malcie. Twierdził, że ktoś go prześladuje


Reklama

W jakich okolicznościach mógł zginąć Grzegorz G.

Prokuratura zdradza tylko szczątkowe informacje o okolicznościach śmierci mężczyzny. Zwraca na to uwagę kryminolog dr Paweł Moczydłowski. – Trzeba by znać dokładnie dokumentację sprawy, jak również sytuację procesową zmarłego w sprawie GetBack – podkreśla w rozmowie z Zero.pl.


Reklama

Zdaniem dr. Moczydłowskiego, to pomogłoby w zrekonstruowaniu przebiegu wydarzeń.

Zagadkowa śmierć podejrzanego w aferze GetBack. „Minister musi to wyjaśnić”

– Wiele moglibyśmy się dowiedzieć, ustalając, czy od jego zeznań zależała kwestia kariery, utraty majątku lub naruszenia interesów zorganizowanej grupy – zauważa.


Reklama

Na czym polegały naciski zgłoszone przez zmarłego

– Czy mężczyzna stał przed perspektywą popadnięcia w długi, czy miał możliwość ich spłaty? Te okoliczności nie są znane – kontynuuje ekspert. Zauważa, że wiele zależy od charakteru nacisków, które zgłaszał. – Na czym owe naciski polegały? A może on robił zasłonę dymną? Przy obecnym stanie wiedzy nie można rozstrzygać o scenariuszach – przekonuje Moczydłowski.


Reklama

– Jeśli mężczyzna prosił o pomoc i mówił o naciskach, to można również dopytać o działania prokuratury. Czy nie było tu żadnych zaniedbań? Dziwne to wszystko – mówi.

Moczydłowski o możliwym przebiegu wydarzeń

Według Moczydłowskiego, scenariusz samobójstwa jest mało prawdopodobny. Wybór tak okrutnej formy odebrania sobie życia wymagałby ekstremalnej desperacji i emocjonalnego załamania.


Reklama

– Skok z wysokości nasuwałby przypuszczenia o jakichś nagłych, budzących silne emocje wydarzeniach, popychających do takiego czynu. Kłopoty finansowe trwające od dłuższego czasu i profil biznesmena nie pasują do tak desperackiego rozstania się z życiem – ocenia.


Reklama

Kompromitacja superjednostki rosyjskiego wywiadu. Agenci wpadli przez tłumacza Google

Jak zauważa Moczydłowski, w takiej sprawie nie jedzie się zagranicę. – Z dala od doradców prawnych, przyjaciół, rodziny, których miałby pozostawić bez listu, SMS-a? – pyta.
– W przypadku mężczyzny, który doświadczył długiego procesu sądowego, jakichś nacisków, gróźb, zastraszania, aż się prosi, by rozważyć tu działania upozorowanego samobójstwa – konkluduje.

Wyjazd za granicę

Ekspert zwraca uwagę, że do zdarzenia doszło poza granicami kraju, gdzie mężczyzna mógł czuć się „z dala od kłopotów”.


Reklama

Jak zauważa, służby zazwyczaj niechętnie zajmują się morderstwami cudzoziemców. – Służby zagraniczne nie lubią morderstw cudzoziemców na swoim terenie. W konsekwencji mogą zajmować się nimi mniej skrupulatnie – mówi.


Reklama


Jeśli jesteś w trudnej sytuacji, nie wahaj się sięgnąć po profesjonalne wsparcie. Gdzie szukać pomocy?

  • 116 111 – całodobowy telefon zaufania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę dla dzieci i młodzieży
  • 116 123 – całodobowy telefon zaufania Instytutu Psychologii Zdrowia PTP dla osób dorosłych
  • 800 70 22 22 – całodobowy telefon Fundacji Itaka dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym
  • zwjr.pl – platforma pomocowo-edukacyjna poświęcona zapobieganiu samobójstwom

Reklama