– Szkoda, że Andrzej Duda kończy karierę polityczną raczej jako troll internetowy – stwierdził na konferencji prasowej rzecznik rządu Adam Szłapka. Odniósł się do wpisu byłego prezydenta, w którym ten krytykuje Donalda Tuska za jego słowa dotyczące wycofania części amerykańskich żołnierzy z Niemiec.

- USA zdecydowały o wycofaniu części swoich wojsk stacjonujących w Niemczech.
- Donald Tusk pytany o to, czy mogą oni trafić do Polski, odpowiedział, że nie jest zainteresowany „podbieraniem” żołnierzy sojusznikom z NATO.
- Andrzej Duda stwierdził, że premier jest „przeciwko wzmocnieniu bezpieczeństwa Polski”. Odpowiedział mu rzecznik rządu.
W piątek Pentagon poinformował, że wycofa z Niemiec pięć tys. swoich żołnierzy. Operacja ma zostać zakończona w ciągu najbliższych sześciu do 12 miesięcy.
Czytaj więcej: USA redukują siły w Europie. Jest decyzja o wycofaniu części żołnierzy z Niemiec
Rzecznik Pentagonu Sean Parnell przekonywał, decyzja jest wynikiem „gruntownego przeglądu rozmieszczenia amerykańskich sił w Europie”.
Tusk o „podbieraniu” żołnierzy
Premier Donald Tusk został w poniedziałek zapytany przez dziennikarzy, czy amerykańscy wojskowi, którzy opuszczą Niemcy, mogą trafić do Polski. – Nie mamy sygnałów, żeby żołnierze amerykańscy relokowani z Niemiec mieli trafić na wschodnią flankę NATO – odpowiedział.
Wraca projekt ws. kryptowalut. Tusk: Będzie jedna zmiana
Stwierdził także, że jest przeciwny „podbieraniu” żołnierzy innym państwom Sojuszu. – Ja nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim – podkreślił.
Duda: lojalność wobec Berlina na pierwszym miejscu
Do wypowiedzi polskiego premiera odniósł się następnie w mediach społecznościowych były prezydent Andrzej Duda.
Polska podpisze traktat z Wielką Brytanią. Donald Tusk podał datę
„Premier Tusk przeciwko wzmocnieniu bezpieczeństwa Polski. Lojalność wobec Berlina na pierwszym miejscu. Wszystko jasne?” – napisał na portalu X.
Reaguje rzecznik rządu
Na słowa byłej głowy państwa zareagował podczas wtorkowej konferencji prasowej rzecznik rządu Adam Szłapka.
– To, co pisze pan Andrzej Duda, jest nieprawdą. Szkoda, że kończy karierę polityczną raczej jako troll internetowy – stwierdził, odpowiadając na pytania dziennikarzy po posiedzeniu Rady Ministrów.
Znamy termin podpisania umowy SAFE. Tusk: Bądźcie cierpliwi
Jak dodał, „wszystko, co w tym tweecie jest napisane, jest kłamstwem, więc spokojnie można to zakwalifikować jako fake news czy dezinformację”.
„To może być początek dłuższego politycznego konfliktu”
Decyzję amerykańskich władz w rozmowie z Zero.pl komentował dr Łukasz Jasiński z Polskiego Instytut Spraw Międzynarodowych.
Czytaj więcej: USA wycofują wojska z Niemiec. Ekspert: To może być początek dłuższego konfliktu
– To może być początek dłuższego politycznego konfliktu pomiędzy Niemcami a Stanami Zjednoczonymi – stwierdza analityk. Jak tłumaczy, omawiane wydarzenia należy osadzić w szerszym kontekście relacji Waszyngtonu i Berlina.
Doktor Jasiński przypomina ogłoszone na początku maja nowe stawki celne na import z Unii Europejskiej. Sprowadzanie europejskich samochodów osobowych i ciężarowych będzie się wiązać nie z 15, a z aż 25 proc. dodatkowej opłaty. – Uderzą między innymi w niemiecki przemysł motoryzacyjny – zauważa.
Prezydencie Trump, proszę śmiało przywracać cła na auta z UE. Prawie nikt nie ucierpi
Analityk zwraca uwagę, że część komentatorów w Niemczech winą za wycofanie części amerykańskich wojsk obarcza samego kanclerza Friedricha Merza. Jego komentarze dotyczące wojny Stanów Zjednoczonych i Izraela na Bliskim Wschodzie wzbudziły krytykę części z nich.
Według Jasińskiego decyzja Amerykanów osłabia rząd, a wzmacnia politycznie skrajne ugrupowania na niemieckiej scenie politycznej. – Wzmacnia Die Linke, wzmacnia AfD, czyli partie, które są przeciwne obecności amerykańskich wojsk w Niemczech i w Europie – ocenia Jasiński. Jak dodaje, dodatkowe argumenty zyskuje przy okazji frakcja SPD, która życzyłaby sobie powrotu do negocjacji z Rosją.