
Polska może sięgnąć po dodatkowe miliardy euro z unijnego programu pożyczek na obronność SAFE. Wiceszef MON Paweł Zalewski zadeklarował w Brukseli zainteresowanie Warszawy, zaznaczając jednak, że kluczowe będą szczegóły propozycji Komisji Europejskiej. Nowe fundusze mają pochodzić z puli, z której zrezygnowały m.in. Włochy oraz Węgry.
- Program SAFE to unijny instrument pożyczkowy o łącznej wartości 150 mld zł. Służy on państwom członkowskim do finansowania inwestycji obronnych oraz wspólnych zakupów broni.
- Polska chce pozyskać dodatkowe środki z puli, z której zrezygnowały Węgry oraz Włochy. Szacunki MON mówią o kwocie wynoszącej od 15 do 19 mld euro.
- Wiceszef MON Paweł Zalewski zastrzegł w Brukseli, że Warszawa musi najpierw poznać szczegóły propozycji. Ministerstwo zbada, czy konieczna będzie zmiana rygorystycznych przepisów.
Wiceszef MON Paweł Zalewski wziął udział w posiedzeniu unijnych ministrów obrony w Brukseli. Podczas rozmów odniósł się bezpośrednio do wcześniejszych zapowiedzi przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.
Szefowa unijnej administracji zasygnalizowała możliwość ponownego zagospodarowania niewykorzystanych pieniędzy, które wróciły do wspólnej puli instrumentu finansowego.
Polska w zasięgu dronów. Tak w runecie budują strach przed Rosją
Węgry i Włochy rezygnują, środki może przejąć m.in. Polska
Chodzi o fundusze, z których oficjalnie zrezygnowały niektóre państwa członkowskie Wspólnoty, w tym Węgry oraz Włochy. Ursula von der Leyen w wygłoszonym we wrześniu dorocznym orędziu o stanie Unii Europejskiej zaproponowała, aby te wolne zasoby finansowe posłużyły do wsparcia i finansowania wspólnych projektów obronnych realizowanych przez Unię Europejską oraz Ukrainę.
Polska strona podchodzi do tej deklaracji z zainteresowaniem, ale też z dużą ostrożnością. Paweł Zalewski potwierdził, że Warszawa chce pozyskać te środki, jednak nie zadeklarował wprost, czy potencjalne fundusze zostałyby faktycznie przeznaczone na przedsięwzięcia realizowane wspólnie z Kijowem. Kluczowe dla polskiego stanowiska będą szczegółowe zapisy prawne nowej procedury.
Minister podkreślił, że aby Warszawa mogła jednoznacznie odnieść się do propozycji przedstawionej przez Ursulę von der Leyen, musi najpierw dowiedzieć się, czy nowe rozwiązania będą zgodne z obecnymi zasadami programu. Istotne jest też to, czy propozycja będzie wymagała głębokiej zmiany dotychczasowych przepisów.
– Mamy uzgodnione regulacje dotyczące SAFE. One są bardzo konkretne, ale też bardzo wymagające dla państw członkowskich – wskazał Paweł Zalewski.
Ile pieniędzy jest jeszcze do rozdzielenia w ramach SAFE?
Gra toczy się o bardzo duże sumy, choć szacunki Brukseli i Warszawy nieco się różnią. Komisja Europejska ocenia, że do ponownego wykorzystania może pozostać od 10 do 20 mld euro. Z kolei według wyliczeń polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej mowa jest o kwocie kształtującej się w granicach od 15 do 19 mld euro.
– To jest istotna kwota, bardzo ważna dla nas – ocenił Paweł Zalewski na spotkaniu w Brukseli.
„Poważny incydent” w pobliżu bazy RAF. Zatrzymania i ewakuacja mieszkańców
Pieniądze te mogłyby realnie wesprzeć procesy modernizacyjne w strukturach krajowych sił zbrojnych. Wiceszef resortu przyznał, że Polska aktywnie poszukuje kolejnych źródeł finansowania modernizacji technicznej armii. – Polskie Siły Zbrojne potrzebują więcej środków, potrzebują stabilnych środków na inwestycje – zadeklarował.
Program SAFE stanowi jeden z filarów unijnego wsparcia dla sektora obronnego w Europie. To specjalny instrument pożyczkowy, którego całkowita wartość wynosi aż 150 mld euro. Państwa członkowskie Unii Europejskiej mogą za jego pośrednictwem pozyskiwać pieniądze na kluczowe inwestycje w sferze bezpieczeństwa. Finansowane są z niego między innymi wspólne zakupy nowoczesnego uzbrojenia dla armii krajów należących do Wspólnoty.
60 mln euro na obronę flanki wschodniej
Wcześniej Paweł Zalewski poinformował, że unijny projekt obrony flanki wschodniej Eastern Flank Watch otrzyma 60 mln euro, m.in. na wzmocnienie obrony przed dronami. Projekt obejmuje m.in. zwiększenie zdolności obrony przed dronami, obrony powietrznej i przeciwrakietowej, poprawę zdolności bojowych na lądzie oraz mobilności wojskowej.
Polski pocisk balistyczny i rezerwy jak w Finlandii. Przeczytałem program obronny „Rozwoju Plus”
– Chcielibyśmy uzyskać w nim jak największy udział – powiedział Zalewski, dodając, że Polska chce być jednym z liderów wykorzystania tych środków. Minister podkreślił, że pieniądze mają zostać wykorzystane na zamówienia do końca 2027 r.
Wiceszef MON poinformował również, że Polska zabiega o wykorzystanie kolejnego wieloletniego budżetu UE do rozbudowy wojskowej infrastruktury paliwowej na wschodniej flance.
Może zainteresuje Cię również: