Reklama
Reklama
Reklama

Pierwsze w Polsce znaki „Sowy – zwolnij”. Stanęły w powiecie głubczyckim

Pierwsze w Polsce znaki „Sowy – zwolnij”. Stanęły w powiecie głubczyckim
Pierwsze w Polsce znaki „Sowy – zwolnij”. Stanęły w powiecie głubczyckim (fot. Dario Sanches / X, Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0))
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Dwa pierwsze w kraju znaki „Sowy – zwolnij” stanęły przy drodze powiatowej Baborów – Dobrosławice. Pomysł Fundacji Koło Natury wziął się z obserwacji rzadkiej uszatki błotnej, która poluje na gryzonie przy jezdni i często ginie pod kołami aut. Kolejne znaki mają trafić na inne trasy.

  • Dwa znaki informacyjno-ostrzegawcze „Sowy – zwolnij” ustawiono na trasie Baborów – Dobrosławice, z inicjatywy Fundacji Koło Natury i Starostwa Powiatowego w Głubczycach.
  • Rzadkie uszatki błotne polują na gryzonie wzdłuż jezdni, a w trzy miesiące obserwacji przyrodnik znalazł tam pięć martwych ptaków.
  • Akcja ma charakter pilotażowy, kolejne znaki pojawią się na drogach w południowej i zachodniej części Opolszczyzny, a w przyszłości w całym kraju.

Kierowcy jadący drogą powiatową z Baborowa do Dobrosławic zobaczą nowe oznakowanie. W powiecie głubczyckim stanęły dwa znaki informacyjno-ostrzegawcze „Sowy – zwolnij”. Jak informuje Radio Opole, to pierwsze takie znaki w Polsce.

Pomysłodawcą jest Fundacja Koło Natury, która zrealizowała projekt razem ze Starostwem Powiatowym w Głubczycach. Znaki mają przypominać, że wzdłuż tej trasy bytują i polują sowy. Fundacja od lat prowadzi w tym miejscu monitoring i zabezpiecza gniazda uszatki błotnej, bardzo rzadkiego gatunku.

Ptaki te żyją w pobliżu dróg, więc są narażone na potrącenia. Nowe znaki mają chronić zwierzęta, a jednocześnie skłaniać kierowców do zwolnienia.

Reklama
Reklama

Pięć martwych sów w trzy miesiące

Jak informuje Radio Opole, inicjatorem akcji jest Adrian Grela, prezes fundacji. Z wnioskiem o ustawienie znaków właśnie na tej drodze zwrócił się do starostwa, bo sam brał tu udział w czynnej ochronie uszatki błotnej razem z lokalnymi przyrodnikami. Podczas badań zauważył, że sowy wybierają pas drogi do polowania na gryzonie.

Ta zależność ma swoją cenę. W ciągu trzech miesięcy obserwacji przyrodnik znalazł na tym odcinku pięć martwych ptaków, które zginęły pod kołami pojazdów.

Tomasz Tańczuk z fundacji podkreśla w rozmowie z Radiem Opole, że projekt jest pokłosiem obserwacji prowadzonych na Płaskowyżu Głubczyckim. Znaki to więc efekt wieloletniej pracy terenowej, a nie pomysł z biurka.

Sowa symbolem mądrości i sprzymierzeńcem rolników

Starosta głubczycka Anna Kobierska-Mróz nawiązała do symboliki sowy: skoro ptak oznacza mądrość, powiat chętnie poprze mądre pomysły. Zwróciła też uwagę na rolniczy charakter regionu. Uszatki żywią się głównie gryzoniami, więc pośrednio pomagają rolnikom i porządkują łańcuch pokarmowy. Zapewniła, że władze powiatu będą wspierać podobne inicjatywy.

Reklama
Reklama

Wicestarosta Artur Czechowicz mieszka w Baborowie i często korzysta z tej drogi. Jak przyznał, wielokrotnie widział na niej martwe sowy, ale nie wiedział, że chodzi o rzadki gatunek. Gdy fundacja zwróciła się do starostwa, odpowiedział pozytywnie. Wspólnie omówiono szczegóły i uznano, że informacja na znaku jest dobrym sposobem ochrony ptaków.

Akcja ma charakter pilotażowy i będzie kontynuowana. Kolejne znaki mają stanąć na innych drogach, które wskaże fundacja, w południowej i zachodniej części województwa opolskiego. W przyszłości inicjatywa ma objąć cały kraj.

Obejrzyj także:

Reklama
Reklama