
Na torach linii średnicowej w Warszawie, między Dworcem Zachodnim a Centralnym, pojawił się łoś. Zwierzę widziano na peronie czwartym Dworca Centralnego. Wtargnięcie spowodowało poważne utrudnienia w ruchu pociągów SKM i Kolei Mazowieckich w całej aglomeracji. Przed godz. 22 łosia usunięto z torów – zwierzę zostanie śpiące przetransportowane do środowiska naturalnego.
- Łoś wtargnął na tory dalekobieżnej linii średnicowej między Warszawą Zachodnią a Centralną, zwierzę zauważono także na peronie 4. Dworca Centralnego.
- Utrudnienia objęły pociągi SKM linii S1, S2, S3, S4 i S40 oraz Kolei Mazowieckich – możliwe są opóźnienia, odwołania i zmiany tras.
- Zarząd Transportu Miejskiego ostrzegł pasażerów przed przekierowaniami pociągów; służby monitorowały sytuację, by bezpiecznie usunąć zwierzę z torów.
- Przed godz. 22 łoś trafił w objęcia Morfeusza. Służby usunęły go z torów, aby przetransportować zwierzę do środowiska naturalnego.
Do nietypowego zdarzenia doszło na jednym z najbardziej ruchliwych odcinków warszawskiej kolei. Na torach dalekobieżnej linii średnicowej, łączącej Dworzec Zachodni z Dworcem Centralnym, pojawił się łoś. Zwierzę zostało zauważone przez podróżnych i pracowników kolei, a informacje o zdarzeniu szybko trafiły do służb oraz mediów społecznościowych zajmujących się monitorowaniem ruchu pociągów w stolicy.
Jak przekazała policja, łoś dotarł aż w okolice Dworca Centralnego, gdzie widziany był na peronie czwartym. To jeden z najbardziej uczęszczanych punktów na mapie kolejowej Warszawy, przez który każdego dnia przewijają się tysiące pasażerów pociągów dalekobieżnych, regionalnych i aglomeracyjnych. Obecność dzikiego zwierzęcia w tak centralnym miejscu wywołała zrozumiałe zaskoczenie wśród podróżnych, a zdjęcia łosia na torach szybko trafiły do internetu.
Profil SKM Info, na bieżąco informujący pasażerów o sytuacji na kolei, przekazał komunikat o „chwilowych utrudnieniach w ruchu na dalekobieżnej linii średnicowej”, wskazując wprost na wtargnięcie dzikiej zwierzyny jako przyczynę problemów.
Przed godziną 22 poinformowano w mediach o udanej akcji służb. Zwierzę zostało uśpione (poddane narkozie, a nie uśmiercone) i usunięte z torów. Łoś ma zostać wypuszczony na wolność.
Utrudnienia dla wielu linii
Konsekwencje zdarzenia odczuli pasażerowie kilku linii kolejowych jednocześnie. W obrębie Warszawskiego Węzła Kolejowego, na odcinku między Warszawą Zachodnią a Warszawą Centralną, wystąpiły utrudnienia w kursowaniu pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej linii S1, S2, S3, S4 i S40, a także pociągów Kolei Mazowieckich.
Zarząd Transportu Miejskiego, koordynujący komunikację w stolicy, ostrzegł podróżnych przed możliwymi opóźnieniami, odwołaniami kursów oraz przekierowaniami składów na inne trasy. To oznaczało, że część pasażerów musiała liczyć się z wydłużonym czasem podróży lub koniecznością skorzystania z alternatywnych połączeń.
Sytuacja dotknęła zarówno podróżnych korzystających z pociągów miejskich, poruszających się po Warszawie i jej okolicach, jak i pasażerów dalszych relacji, przejeżdżających przez centralny odcinek stołecznej sieci kolejowej, który stanowi kluczowy węzeł łączący różne kierunki i przewoźników.
Dzika zwierzyna na torach – powracający problem
Wtargnięcia zwierząt na tory kolejowe w rejonie Warszawy i Mazowsza nie są odosobnionym przypadkiem. W ostatnich miesiącach dochodziło już do podobnych zdarzeń, w tym do zderzeń pociągów z łosiami czy dzikami, powodujących poważne zakłócenia w rozkładach jazdy, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy zwierzęta częściej migrują w poszukiwaniu pożywienia i schronienia.
Obecność dużych zwierząt, takich jak łosie, w gęsto zabudowanych obszarach miejskich bywa zaskakująca, jednak eksperci wskazują, że populacja tych ssaków na Mazowszu w ostatnich latach systematycznie rośnie, a szlaki migracyjne zwierząt coraz częściej krzyżują się z infrastrukturą kolejową i drogową.
Obejrzyj także: