Reklama
Reklama
Reklama

„Nikt nic nie wiedział”, „Trudno mieszkać”. Mieszkańcy zszokowani po odkryciu w Lutoryżu

Mieszkańcy Lutoryża pod Rzeszowem nie kryją szoku po makabrycznym odkryciu na jednej z posesji. Podczas prac ziemnych na działce, na której powstają nowe domy jednorodzinne, odnaleziono ludzkie płody oraz odpady medyczne. Jak informuje prokuratura, dotychczas potwierdzono 29 płodów, ale czynności na miejscu wciąż trwają. O sprawie opowiada Monika Krześniak w reportażu Kanału Zero.

white-21
Podczas prac ziemnych na prywatnej posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem odkryto ludzkie płody oraz odpady medyczne. (fot. Darek Delmanowicz / PAP / Kanał Zero)
  • W związku ze sprawą zatrzymano 57-letnią lekarkę specjalizującą się w patomorfologii, która była wcześniejszą właścicielką działki.
  • Śledczy badają m.in. wątek zbezczeszczenia zwłok i nielegalnego składowania niebezpiecznych odpadów.
  • Mieszkańcy Lutoryża są wstrząśnięci odkryciem. W reportażu Moniki Krześniak dla Kanału Zero mówią o szoku, niedowierzaniu i obawach związanych z mieszkaniem w sąsiedztwie miejsca, gdzie odnaleziono szczątki.

– Nikt nie wiedział, że to wszystko się wydarzyło – mówi jeden z mieszkańców w rozmowie z Moniką Krześniak, reporterką Kanału Zero. Jak relacjonuje, jeszcze dzień przed nagłośnieniem sprawy widział zwiększoną obecność policji, ale nikt nie przypuszczał, czego dotyczą działania służb.

Według ustaleń śledczych szczątki odnaleziono na działce należącej wcześniej do 57-letniej lekarki specjalizującej się w patomorfologii. Kobieta została zatrzymana. Prokuratura prowadzi postępowanie w kierunku zbezczeszczenia zwłok oraz nielegalnego składowania niebezpiecznych odpadów. Mieszkańcy przyznają, że trudno im uwierzyć w to, co wydarzyło się w ich spokojnej miejscowości.

Czytaj także: Płody zakopane na działce pod Rzeszowem. Nowe ustalenia

Reklama
Reklama

Mieszkańcy Lutoryża w szoku

– To jest tragedia dla mnie. Mi się to w głowie nie mieści – mówi w rozmowie z Krześniak starszy mieszkaniec Lutoryża. Jak dodaje, przez kilkadziesiąt lat życia nie spotkał się z podobną sytuacją.

Wśród mieszkańców nie brakuje domysłów dotyczących pochodzenia odnalezionych szczątków. Nie są one jednak potwierdzone przez śledczych. 

Lutoryż od lat przyciąga osoby szukające spokojnego miejsca do życia niedaleko Rzeszowa. Powstają tam kolejne domy jednorodzinne, a wielu mieszkańców przeprowadziło się z miasta właśnie ze względu na ciszę i rodzinny charakter okolicy. – Przeraża, na pewno przeraża (ta sytuacja – red.) – mówi jeden z sąsiadów. Jak podkreśla, w okolicy nigdy wcześniej nie dochodziło do podobnych zdarzeń.

– Trudno mieszkać w czymś takim teraz – przyznaje mieszkanka Lutoryża. Kobieta mówi, że dla wielu osób nie są to jedynie odpady medyczne. Wśród mieszkańców dominuje przekonanie, że chodzi o ludzkie dzieci, dlatego emocje są wyjątkowo silne.

Reklama
Reklama

W reportażu Moniki Krześniak mieszkańcy wielokrotnie podkreślają, że są zaskoczeni nie tylko samym odkryciem, ale również faktem, że przez lata nikt nie miał wiedzy o tym, co mogło znajdować się pod ziemią.

Lutoryż: co dalej?

Śledczy zabezpieczyli odnalezione szczątki i przewieźli je do badań. Ich celem jest ustalenie wieku płodów oraz okresu, przez jaki znajdowały się w ziemi. Na miejscu nadal pracują policjanci, technicy kryminalistyczni i prokuratorzy.

Cały reportaż Moniki Krześniak poświęcony sprawie makabrycznego odkrycia w Lutoryżu jest dostępny na Kanale Zero.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama