Reklama
Reklama
Reklama

Raś sprzedał nieruchomości bratu. Kuria w Krakowie zabrała głos

Sprawa zakupu dwóch mikrokawalerek w Łodzi od wiceministra sportu i turystyki Ireneusza Rasia przez jego brata, ks. Dariusza Rasia, wywołała reakcję krakowskiej kurii. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej wydało oświadczenie, w którym potwierdza ustalenia dziennikarzy.

projekt-bez-nazwy-30
Ireneusz Raś na tle Katedry na Wawelu (fot. PAP / Łukasz Gągulski / Marcin Obara)
  • Ireneusz Raś sprzedał 29 września 2023 r. dwie mikrokawalerki w Łodzi swojemu bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi, za 300 tys. zł. Transakcja odbyła się na dwa tygodnie przed wyborami parlamentarnymi.
  • Kuria Metropolitalna w Krakowie przekazała wyjaśnienia duchownego, który zapewnił o legalnym zakupie lokali ze środków własnych. Ksiądz nie podał jednak szczegółów dotyczących pochodzenia pieniędzy.
  • Obiekt przy ul. Poznańskiej w Łodzi działa jako aparthotel i nie figuruje w rejestrach Urzędu Miasta Łodzi ani resortu sportu. Wiceminister nie widzi w sprawie konfliktu interesów.

Dziennikarze Wirtualnej Polski ustalili, że wiceminister Raś przed objęciem funkcji rządowych odsprzedał swoje mikrokawalerki bratu, który jest księdzem.

Polityk trzy mikrokawalerki w kamienicy przy ul. Poznańskiej w Łodzi nabył w 2020 r. wraz z ówczesną żoną. Po podziale majątku w 2021 r. jeden lokal przypadł jego byłej żonie, a dwa pozostałe wiceminister sprzedał 29 września 2023 r. – na dwa tygodnie przed wyborami parlamentarnymi – swojemu bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi.

Transakcja opiewała na kwotę 300 tys. zł, podczas gdy pierwotnie nieruchomości zostały kupione za 166 tys. zł. Zysk wiceministra wyniósł ok. 80 proc. Z oświadczeń majątkowych wynika, że najem lokali przynosił politykowi stały dochód w wysokości 1800 zł miesięcznie. W grudniu 2023 r. Ireneusz Raś wszedł do rządu formalnie bez łódzkich nieruchomości zapisanych na swoje nazwisko.

Reklama
Reklama

Redakcja Wirtualnej Polski skierowała do Kurii Metropolitalnej w Krakowie pytania dotyczące pochodzenia środków na zakup mieszkań oraz zgody przełożonych na prowadzenie działalności polegającej na ich wynajmowaniu. „W związku z otrzymaną (…) wiadomością Kuria Metropolitalna w Krakowie zwróciła się do ks. Dariusza Rasia z prośbą o odniesienie się do opisanej sprawy” – poinformowała w oświadczeniu Karolina Zając z Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej.

Ks. Dariusz Raś potwierdził prawo własności do obu lokali i zapewnił, że kupił je legalnie oraz ze środków własnych, deklarując jednocześnie ich długoterminowy wynajem. Duchowny nie sprecyzował jednak źródła pochodzenia funduszy na ten zakup. Archidiecezja krakowska argumentuje dodatkowo, że taki wynajem nie jest działalnością handlową ani gospodarczą w rozumieniu kanonu 286 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który zabrania duchownym prowadzenia handlu bez zgody władzy kościelnej.

Reklama
Reklama

Kuria w przesłanej odpowiedzi nie rozstrzygnęła kwestii źródła pochodzenia pieniędzy przeznaczonych na zakup lokali od brata.

Wiceminister Raś i mikrokawalerki w Łodzi

Sprawa ma szerszy kontekst. Ireneusz Raś, będący sekretarzem stanu z ramienia ugrupowania Centrum dla Polski (wszedł do Sejmu z listy PSL-Trzecia Droga), odpowiadał w rządzie za prace nad projektem nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich. Dokument przyjęty 14 lipca nie zawierał przepisów dających radom gmin możliwość tworzenia stref wolnych od najmu krótkoterminowego – zapis ten usunięto autopoprawką z 7 lipca, przeciwko czemu zdanie odrębne zgłosiła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Kamienica przy ul. Poznańskiej w Łodzi funkcjonuje jako aparthotel pod nazwą Boat City Aparts i jest zarządzana przez spółkę Inwestycje na pokolenia. Lokale są oferowane na portalach Booking.com i Airbnb. Mimo zapewnień wiceministra o długoterminowym wynajmie przez firmę Rentowni.pl, z ustaleń dziennikarskich wynika, że w przypadku braku miejsc w aparthotelu zarządca proponuje wynajem krótkoterminowy w lokalach należących do rodziny polityka.

Prezes spółki Rentowni.pl pełni jednocześnie funkcję prezesa Inwestycji na pokolenia.

Mimo przygotowywania przepisów wprowadzających Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych, łódzki obiekt nie figuruje w ewidencjach. Urząd Miasta Łodzi oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki potwierdziły brak wpisu dla tej nieruchomości. Wiceminister Raś oświadczył, że nie informował przełożonych w rządzie o posiadanych wcześniej lokalach i nie dostrzega konfliktu interesów.

Źródła: Zero.pl, Wirtualna Polska, Money.pl
Reklama
Reklama