Wołodymyr Zełenski stwierdził, że problematyczne kwestie dotyczące terytorium Ukrainy mogą zostać rozstrzygnięte wyłącznie na najwyższym szczeblu politycznym. Podkreślił, że ich rozwiązanie wymaga bezpośredniego zaangażowania przywódców państw. Zadeklarował również gotowość do spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

- Wołodymyr Zełenski podkreślił, że zakończenie wojny w Ukrainie wymaga bezpośrednich rozmów pomiędzy przywódcami państw.
- Kolejna runda negocjacji odbędzie się 1 lutego w Abu Zabi. Wezmą w niej udział USA, Rosja i Ukraina.
- Ukraina jest w ciągłym kontakcie z administracją amerykańską.
W rozmowie z Czeskim Radiem, na którą powołuje się „Ukraińska Prawda”, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że do zawarcia pokoju potrzebne jest jego spotkanie z prezydentem Rosji. Bez rozmów na najwyższym szczeblu zespoły negocjacyjne nie będą w stanie osiągnąć porozumienia w sprawach dotyczących kwestii terytorialnych. – Chcę podkreślić, że nie sądzę, aby te problemy mógł rozwiązać ktokolwiek inny niż głowy państw – zaznaczył ukraiński przywódca.
Kilka dni wcześniej sekretarz stanu w administracji prezydenta Donalda Trumpa, Marco Rubio, poinformował, że w negocjacjach nie wezmą udziału dotychczasowi amerykańscy wysłannicy – Steve Witkoff i Jared Kushner. Jednocześnie zaznaczył, że udział Stanów Zjednoczonych w rozmowach jest „prawdopodobny”.
Zełenski odrzuca propozycję spotkania w Moskwie. Zaprasza Putina do Kijowa
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w piątek odrzucił propozycję Rosji, żeby porozmawiać z Władimirem Putinem w Moskwie. Jednocześnie zasygnalizował gotowość do spotkania w stolicy Ukrainy. – Równie dobrze mogę zaprosić go do Kijowa. Niech przyjedzie. Otwieram to zaproszenie, jeśli się odważy – powiedział Zełenski podczas briefingu z dziennikarzami, sugerując, że Putin unika bezpośredniego spotkania twarzą w twarz.
Wypowiedź ukraińskiego prezydenta była odpowiedzią na wcześniejsze słowa doradcy Kremla Jurija Uszakowa, który stwierdził, że Moskwa jest gotowa zapewnić Zełenskiemu bezpieczeństwo oraz odpowiednie warunki pracy, jeśli zdecyduje się przyjechać do Rosji w celu kontynuowania rozmów na temat zakończenia wojny.
Ukraina wcześniej deklarowała gotowość do spotkania na najwyższym szczeblu między Putinem a Zełenskim w ramach trwającego procesu pokojowego, prowadzonego przy udziale Stanów Zjednoczonych. Kluczowymi tematami potencjalnych rozmów miałyby być kwestie terytorialne oraz przyszłość okupowanej przez Rosję Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej.
Jednocześnie Zełenski stanowczo odrzucił możliwość prowadzenia rozmów zarówno na terytorium Rosji, jak i Białorusi. Podkreślił, że Rosja jest agresorem w trwającym konflikcie, a Białoruś jej sojusznikiem i współuczestnikiem działań wojennych.
Wojna w Ukrainie. Kiedy się skończy?
W sobotę wizytę w Stanach Zjednoczonych złożył przedstawiciel Rosji Kiriłł Dmitrijew. Spotkał się w Miami z amerykańskimi urzędnikami. Steve Witkoff ocenił dyskusje pozytywnie. – Jesteśmy podbudowani tym spotkaniem, które pokazuje, że Rosja dąży do osiągnięcia pokoju w Ukrainie – powiedział.
Po zakończeniu rozmów głos zabrał również prezydent Zełenski. – Pozostajemy w stałym kontakcie ze stroną amerykańską i oczekujemy od niej konkretów dotyczących kolejnych spotkań – oświadczył.
Ukraiński przywódca dodał jednocześnie, że strona ukraińska przygotowuje się do następnych rozmów w przyszłym tygodniu. Jak pisaliśmy wcześniej, kolejna runda negocjacji pokojowych ma się odbyć 1 lutego w Abu Zabi w obecności przedstawicieli Rosji, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych.
Źródło: Interia, The Kyiv Independent, Zero.pl