Reklama
Reklama

Reklama

Kryzys małżeństwa w Polsce. Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze dane

Reklama

Liczba zawieranych małżeństw w Polsce spada, Polacy biorą śluby coraz później i częściej się rozwodzą — wynika z najnowszych danych GUS za 2025 r. Widocznie zmienia się podejście do opieki nad dziećmi po rozstaniu.

white-5
Z danych GUS wynika, że 2025 r. zawarto mniej małżeństwa niż w ubiegłych latach. (fot. PeopleImages/GUS / Shutterstock)
  • W 2025 r. współczynnik małżeństw spadł do ok. 3,6 promila, wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.  Trend spadkowy utrzymuje się od lat.
  • Śluby kościelne również tracą na popularności – w 2024 r. zawarto ok. 68,2 tys. sakramentów.
  • W ciągu dekady liczba ślubów wyznaniowych spadła o ok. 50 proc., co pokazuje zmianę modelu życia rodzinnego i większą popularność ślubów cywilnych lub życia bez formalizacji związku.

Reklama

Liczba zawieranych małżeństw w Polsce systematycznie spada. Według danych GUS w 2025 r. zawarto ok. 133 tys. związków małżeńskich, czyli o ponad dwa tys. mniej niż rok wcześniej.

W Polsce bierze się coraz mniej ślubów

Trend ten widoczny jest od wielu lat. W 2025 r. współczynnik małżeństw wyniósł ok. 3,6 promila, co oznacza wyraźny spadek w porównaniu z poprzednimi dekadami. Dla porównania: dziesięć lat wcześniej współczynnik ten wynosił 4,9 promila, a w 2005 r. – 5,4 promila.

Maleje również liczba ślubów kościelnych. Jeszcze w 2024 r. według danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego zawarto ok. 68,2 tys. sakramentów małżeństwa. Wtedy ok. 44 proc. wszystkich ślubów w miastach stanowiły małżeństwa wyznaniowe. Wyraźnie wyższy odsetek notowano na wsi, gdzie wynosił ok. 56 proc.


Reklama

W ciągu ostatniej dekady liczba ślubów wyznaniowych spadła o ok. 50 proc., co pokazuje, że młodsze pokolenia coraz częściej wybierają świecką formę zawierania małżeństwa lub nie podejmują decyzji o ślubie.


Reklama

Polacy biorą ślub coraz później

Coraz wyraźniej rośnie także wiek osób decydujących się na małżeństwo. W 2024 r. mężczyźni zawierali związki małżeńskie średnio w wieku 32 lat, a kobiety – ok. 30 lat. Oznacza to wzrost o ok. sześć lat w porównaniu z rokiem 2000.

Różnice widoczne są również w zależności od miejsca zamieszkania. Nowożeńcy mieszkający w miastach biorą ślub średnio co dwa lata później niż osoby zawierające małżeństwo na wsi.


Reklama

Wzrost liczby rozwodów

Jednocześnie rośnie liczba rozwodów. W 2025 r. orzeczono ich ok. 61 tys., czyli o ponad trzy tys. więcej niż rok wcześniej. Tym samym współczynnik rozwodów wyniósł ok. 1,6 promila.


Reklama

Wciąż utrzymuje się wyraźna różnica między miastami a obszarami wiejskimi – w miastach rozwody są prawie trzy razy częstsze niż na wsi. Najwięcej rozwodów dotyczy osób w wieku 40–49 lat.

W statystykach GUS uwzględniono również temat separacji. Dotychczas co roku orzekano o separacji w przypadku ok. tysiąca par, jednak w 2025 r. było to już tylko ok. pół tys. przypadków. Większość par pozostających w separacji finalnie decyduje się na złożenie pozwu rozwodowego.

Wspólna opieka nad dzieckiem nawet po rozwodzie

Zmienia się także podejście sądów do kwestii opieki nad dziećmi po rozwodzie. W 2024 r. ponad 57 proc. rozwiedzionych par miało dzieci, co przełożyło się na ok. 51 tys. nieletnich dzieci dotkniętych rozpadem rodziny.

Coraz częściej sądy orzekają wspólną opiekę rodzicielską. W 2024 r. dotyczyło to ok. 77 proc. przypadków, podczas gdy jeszcze w 2000 r. było to jedynie 29 proc. Jednocześnie spada liczba orzeczeń o wyłącznej opiece jednego z rodziców.


Reklama