Z jednej strony polityczni "frajerzy", z drugiej: "absurdalne tezy" o... medalach z igrzysk olimpijskich – politycy komentujący exposé ministra spraw zagranicznych w mediach społecznościowych postawili na kreatywność. Prześledziliśmy najciekawsze wpisy z serwisu X.

- Minister spraw zagranicznych wygłosił w Sejmie exposé.
- Politycy komentują słowa Radosława Sikorskiego.
- Obecność i nieobecność w Sejmie to jeden z najchętniej poruszanych tematów.
Coroczne sejmowe exposé ministra spraw zagranicznych trwało półtorej godziny. Lwią część wystąpienia Radosław Sikorski poświęcił relacjom ze Stanami Zjednoczonymi. Obszernie mówił również o Unii Europejskiej i miejscu Polski w tej organizacji.
Wystąpienie Sikorskiego skomentowali najważniejsi politycy. Posłowie i senatorowie obszernie wypowiadali się w mediach społecznościowych. Wybraliśmy najciekawsze głosy z serwisu X.
"Kaczyńskiego nie ma" kontra "po stronie koalicji sporo pustych miejsc"
Politycy wyjątkowo chętnie komentowali, kto był, a kto nie był w ławach poselskich podczas przemówienia Sikorskiego. Zaczął sam premier. Dość złośliwie, bo przemycając w swoim wpisie słowo "frajerzy".
"Prezydent, marszałkowie, rząd słuchają wystąpienia szefa polskiej dyplomacji. Kaczyńskiego i większości posłów PiS nie ma na sali. Szkoda, bo to do nich Sikorski skierował te słowa: »Byliśmy, jesteśmy i będziemy lojalnymi sojusznikami Ameryki. Ale nie będziemy frajerami«" – napisał na X.
"Kaczyńskiego i Błaszczaka brak – pewnie teraz knują, jak kolejny raz zaszkodzić Polsce. Zero zdziwienia!" – komentował poseł KO Tomasz Trela.
Co ciekawe, zupełnie odwrotne obserwacje miał prezydencki minister Marcin Przydacz. W serwisie X opublikował zdjęcie przerzedzonych ław poselskich po stronie koalicji rządowej.
"Exposé Ministra Spraw Zagranicznych cieszy się wątłym zainteresowaniem po stronie koalicji rządzącej. Sporo pustych miejsc" – napisał.
Szłapka: "Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu", Giertych: "Najlepsze z jego wszystkich exposé"
Politycy koalicji chętnie komentowali wystąpienie Sikorskiego. Przeważnie jednak ogólnikami. "Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu, twarda polityka wobec Rosji, silna UE i NATO, a SAFE to realne miliardy na nasze firmy i armię" – relacjonował rzecznik rządu Adam Szłapka z Koalicji Obywatelskiej.
Roman Giertych postawił na oszczędny przekaz. "Świetne wystąpienie Radka Sikorskiego. Najlepsze z jego wszystkich exposé" – ocenił.
Podobnie wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek z PSL – "Rosja przynosi cierpienie, Polska ciepło" – napisał.
Fogiel o "absurdalnych tezach", Bosak o "przemilczaniu problemów"
Posłowie opozycji byli zdeterminowani, by wbić Sikorskiemu szpilę. Poseł Radosław Fogiel z PiS krytykował "absurdalne tezy", które – jego zdaniem – padły w wystąpieniu.
"Cały ogromny kontynent afrykański, gdzie Polska może mieć i powinna realizować swoje interesy, został skwitowany stwierdzeniem, że nie wszystkie kraje Afryki wiedzą, co się dzieje na Ukrainie" – zauważył. Foglowi nie spodobał się również fragment przemówienia, w którym Sikorski mówił o medalach przywiezionych z igrzysk olimpijskich przez sportowców z Europy.
Arkadiusz Mularczyk zwrócił uwagę na fakt, że Sikorski wspomniał o pogorszeniu się relacji między Polską a Stanami Zjednoczonymi.
"Za politykę zagraniczną odpowiada rząd Donalda Tuska i to na jego konto trzeba zapisać obecny stan stosunków z Waszyngtonem. Sojusze nie psują się same! To efekt konkretnych decyzji i konkretnych ludzi. Tak, Panie Sikorski" – grzmiał polityk PiS.
Krzysztof Bosak z Konfederacji zauważył, że szef MSZ poświęcił dużo czasu krajowej polemice z eurosceptykami.
"Styl tej polemiki, polegający na przemilczaniu problemów, pomijaniu naszych racjonalnych argumentów, kpieniu i polemizowaniu z karykaturą naszych poglądów, nie zbuduje większego poparcia dla członkostwa UE ani jej polityk" – ocenił.