Reklama

Rzecznik rządu przeprasza za słowa Tuska o porodówce w Lesku

Reklama

Rzecznik rządu Adam Szłapka przeprosił za to, że premier Donald Tusk „wprowadził opinię publiczną w błąd”. Chodzi o słowa szefa rządu, w których stwierdził on, że porodówka w Lesku na Podkarpaciu nie została zamknięta. – Będziemy pilnować, żeby takie sytuacje się nie powtarzały – zapewnił Szłapka.

Adam Szłapka
Konferencja prasowa Adama Szłapki. (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • Premier Donald Tusk w TVN24 powiedział, że porodówka w Lesku nie została zamknięta. To nie jest prawda.
  • Za słowa premiera przeprosił we wtorek rzecznik rządu Adam Szłapka. 
  • – Bardzo przepraszam, że opinia publiczna została wprowadzona w błąd, nie było takiej intencji – mówił. 

Reklama

Donald Tusk kilka dni temu gościł w programie TVN24, w którym odpowiadał na pytania zadawane przez młodzież. Szef rządu był tam pytany o problem zamykania oddziałów ginekologiczno-położniczych.

Tusk w TVN24. Zagrał solo – i oczywiście wygrał

Donald Tusk zapewniał, że nie ma w tej chwili miejsca w Polsce, gdzie ciężarna musiałaby jechać 170 km, by urodzić. Pytany o porodówkę w Lesku oznajmił, że nie została ona zamknięta.


Reklama

– Ja na co dzień, na bieżąco jestem informowany o sytuacji na porodówkach – mówił. Moja synowa jest neonatologiem i na co dzień zajmuje się opieką nad nowo narodzonymi dziećmi i organizowaniem sprawnym porodów – zapewniał premier.


Reklama

Bezpieczniej rodzić w prywatnej klinice? „Polki nie ufają publicznemu systemowi ochrony zdrowia”

Rzecznik rządu przeprasza za słowa premiera

Okazało się, że Donald Tusk mówiąc o tym, że porodówka w Lesku nie została zamknięta, powiedział nieprawdę. Za to, że premier „wprowadził opinię publiczną w błąd”, przeprosił we wtorek rzecznik rządu Adam Szłapka, podczas konferencji po posiedzeniu rządu.

– Mam bezpośrednie upoważnienie od pana premiera, bardzo serdecznie przeprosić za wprowadzenie opinii publicznej w błąd w sprawie związanej z porodówką w Lesku – mówił rzecznik rządu.


Reklama


Reklama

Przyznał, że faktycznie ta porodówka nie funkcjonuje. – Nigdy z naszej strony – rządu czy Narodowego Funduszu Zdrowia – nie było intencji jej zamykania. Wniosek samorządu powiatowego pojawił się trzykrotnie i decyzja ostatecznie rady doprowadziła do tego, że ta porodówka nie funkcjonuje – mówił.

– Niemniej bardzo przepraszam, że opinia publiczna została wprowadzona w błąd, nie było takiej intencji. Od samego początku NFZ i Ministerstwo Zdrowia były gotowe do współpracy z samorządem, natomiast nie może żaden oddział funkcjonować wbrew samorządom. Przepraszam szczególnie tych młodych ludzi, którzy w piątkowym programie zadawali te pytania. Będziemy pilnować, żeby takie sytuacje się nie powtarzały – zapewnił Szłapka.


Reklama

Porodówka w Lesku zamknięta

Jak informował portal Rynek Zdrowia, oddział porodowy w Lesku został najpierw zawieszony 1 lipca 2025 r., a następnie ostatecznie zamknięty wraz z końcem roku. W 2024 r. odebrano tam 198 porodów, natomiast do połowy 2025 r. urodziło się 74 dzieci, przy czym oddział generował straty sięgające ok. 500 tys. zł miesięcznie.


Reklama

Placówka była określana jako „ostatnia porodówka w Bieszczadach”, ponieważ wcześniej zlikwidowano podobne oddziały w Sanoku i Ustrzykach Dolnych, a po jej zawieszeniu szpital wprowadził całodobowy dyżur położnej finansowany z własnych środków.


Reklama