
Erupcja na Słońcu wywołała koronalny wyrzut masy (CME), który 9 października może dosięgnąć Ziemi. Amerykańska Agencja ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA) wydała oficjalne ostrzeżenie przed burzą geomagnetyczną. Zjawisko może przynieść spektakularne widowisko na niebie, wywołując zorze polarne widoczne znacznie dalej na południe niż zazwyczaj.
- Zderzenie fali uderzeniowej z ziemską magnetosferą prognozowane jest na 9 października.
- Burza geomagnetyczna osiągnie poziom od G1 do G2, co przy sprzyjającej orientacji pola magnetycznego da szansę na obserwację zorzy w Europie Środkowej.
- Rejony słoneczne AR4549 i AR4545 wykazują wysoką aktywność, co zapowiada kolejne fale zjawisk kosmicznych około 11 października.
Ostrzegają przed rekordową anomalią. Nadchodzi seria ekstremalnych zjawisk
Do silnego rozbłysku doszło 6 października w rejonie Słońca oznaczonym numerem AR4549, znajdującym się obecnie blisko centrum tarczy gwiazdy zorientowanej bezpośrednio ku Ziemi. Zjawisko zaklasyfikowano jako rozbłysk klasy M1.4, któremu towarzyszył gwałtowny wyrzut naładowanej plazmy.
Obłok plazmy dotrze do Ziemi 9 października
Według szacunków badaczy z belgijskiego Centrum Analizy Danych Wpływu Słońca (SIDC), uwolniony obłok plazmy porusza się w przestrzeni kosmicznej z prędkością około 560 km/s.
Potężne zagrożenie pod lądolodem Antarktydy. Może zmienić mapy świata
Modele numeryczne amerykańskiej NOAA wskazują, że fala uderzeniowa dotrze do ziemskiej magnetosfery 9 października. Analitycy z brytyjskiego Met Office sprecyzowali ten czas na godzinę około 04:00 GMT (06:00 czasu polskiego), zaznaczając jednak margines błędu wynoszący plus/minus sześć godzin.
Obecnie naukowcy nieustannie analizują dane z koronografów satelitarnych, aby precyzyjniej wyznaczyć trajektorię oraz moment zderzenia. W prognozach pogody kosmicznej kilkugodzinne przesunięcia są powszechnym zjawiskiem.
Burza geomagnetyczna i zorza polarna
NOAA prognozuje wystąpienie warunków od słabej burzy geomagnetycznej (G1) do umiarkowanej (G2). Skala aktywności geomagnetycznej obejmuje stopnie od 1 do 5 (gdzie G5 oznacza burzę ekstremalną).
Podczas burz o tej sile światła zorzy polarnej stają się dostrzegalne na niższych szerokościach geograficznych niż zazwyczaj. W Ameryce Północnej pasmo widzialności może sięgnąć stanu Nowy Jork oraz Idaho, a przy sprzyjających warunkach – także Europy Środkowej.
To, jak intensywne okaże się widowisko, zależy od wewnętrznej orientacji pola magnetycznego cząsteczek w CME. Jeśli pole to będzie miało składową skierowaną na południe, sprawnie połączy się z ziemską magnetosferą, przekazując jej ogromną energię i rozświetlając nocne niebo.
Aktywność Słońca
Obecna erupcja może być zaledwie wstępem do dłuższego okresu wzmożonej aktywności słonecznej. Zaledwie parę godzin po opisanym wyrzucie, ten sam rejon AR4549 wygenerował kolejny silny rozbłysk klasy M1.8.
Na tarczy naszej gwiazdy skierowanej bezpośrednio ku Ziemi znajdują się obecnie dwa wyjątkowo rozbudowane rejony: AR4549 oraz AR4545. Oba wykazują rosnącą dynamikę i potencjał do kolejnych wybuchów. Dodatkowo w stronę Ziemi zmierzają strumienie szybkiego wiatru słonecznego z dziur koronalnych, co według wstępnych analiz może przynieść następną falę podwyższonej aktywności geomagnetycznej w okolicach 11 października.
Może zainteresuje Cię także: