Reklama
Reklama
Reklama

Pałac Prezydencki reaguje na plan premiera. „Chce jeszcze bardziej skomplikować podatki”

Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker skrytykował zapowiedziane przez premiera Donalda Tuska zmiany podatkowe. Jego zdaniem nowe rozwiązania dodatkowo skomplikują system. Przypomniał jednocześnie o prezydenckim projekcie złożonym rok temu w Sejmie.

Donald Tusk
Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej w KPRM. (fot. Albert Zawada / PAP)
  • Planowane zmiany zakładają modyfikację drugiego progu PIT oraz wprowadzenie 24-proc. stawki dla określonego przedziału dochodów.
  • Jednocześnie rząd chce zwiększyć CIT dla największych przedsiębiorstw i podatkowych grup kapitałowych, wskazując na koszty proponowanych zmian.
  • Paweł Szefernaker przeciwstawia tym rozwiązaniom projekt „PIT Zero. Rodzina na plus”, który przewiduje próg 140 tys. zł oraz preferencje dla rodzin z co najmniej dwojgiem dzieci.

Premier Donald Tusk zapowiedział w środę zmiany w systemie podatkowym. Jedną z propozycji jest podniesienie drugiego progu podatkowego ze 120 tys. zł do 130 tys. zł.

Zgodnie z przedstawionymi założeniami osoby osiągające dochody powyżej 130 tys. zł, ale poniżej 150 tys. zł, miałyby być objęte stawką PIT w wysokości 24 proc. Obecnie po przekroczeniu progu 120 tys. zł nadwyżka dochodu jest opodatkowana stawką 32 proc.

Propozycje premiera skomentował szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker. W jego ocenie zamiast uprościć system podatkowy, rząd zamierza wprowadzić kolejne zasady i stawki.

Reklama
Reklama

„Mamy skomplikowane podatki? Rząd chce je jeszcze bardziej skomplikować zamiast podnieść kwotę wolną tak, jak obiecywali w kampanii wyborczej. Nowa stawka PIT: 24 proc. i do tego wyższy CIT dla firm i niższy limit dla ryczałtowców. Krótko mówiąc: więcej liczenia, więcej zasad, więcej zamieszania” – napisał Szefernaker na X.

Rząd chce podnieść CIT dla największych firm

Premier zapowiedział również podwyższenie podatku CIT dla największych przedsiębiorstw. Stawka miałaby wzrosnąć z 19 do 22 proc. Zmiana miałaby objąć podmioty osiągające roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli ok. 200 mln zł, a także podatkowe grupy kapitałowe.

Tusk wskazywał, że zmiany w PIT będą oznaczały wielomiliardowe koszty dla budżetu, dlatego rząd proponuje jednocześnie podniesienie niektórych podatków.

Szef gabinetu prezydenta przekonywał, że zmiany można przeprowadzić w prostszy sposób. Przypomniał przy tym o projekcie „PIT Zero. Rodzina na plus”, który prezydent Karol Nawrocki złożył 8 sierpnia 2025 r.

Reklama
Reklama

Zgodnie z przywołanymi przez Szefernakera założeniami projekt przewiduje podniesienie progu podatkowego do 140 tys. zł dla wszystkich podatników. Zakłada również brak PIT dla rodziców posiadających co najmniej dwoje dzieci – do poziomu 140 tys. zł dochodu na osobę.

Propozycja Prezydenta Nawrockiego to prostsze podatki i więcej pieniędzy w kieszeniach Polaków” – ocenił Szefernaker.

Kancelaria premiera poinformowała, że nowe parametry skali podatkowej mają obowiązywać od 2027 r. Według przedstawionych przez nią danych odsetek podatników płacących stawkę 32 proc. ma wówczas wyraźnie spaść.

Ma wynieść 7,2 proc., podczas gdy przy obecnych rozwiązaniach przewidywany odsetek osób płacących tę stawkę wynosiłby 14 proc.

Reklama
Reklama