Reklama

Protest przed Pałacem Prezydenckim ws. SAFE. „Proszę działać zgodnie z polską racją stanu”

Reklama

– Ja mieszkam sto kilometrów od granicy ukraińskiej, 150 od białoruskiej i słyszę odrzutowce. Pan prezydent ich nie słyszy – powiedział jeden z uczestników protestu przeciw prezydenckiej decyzji o zawetowaniu ustawy dotyczącej SAFE. Zgromadzeni w niedzielę przed Pałacem Prezydenckim przekonywali, że decyzja Karola Nawrockiego ws. unijnego programu uderza w bezpieczeństwo Polek i Polaków.

Manifestacja pod hasłem „Chcemy być SAFE!”.
Manifestacja pod hasłem „Chcemy być SAFE!”. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • W Warszawie odbył się protest przeciw decyzji Karola Nawrockiego w sprawie SAFE.
  • Przed Pałacem Prezydenckim przemawiali m.in. członkowie Komitetu Obrony Demokracji. Przekonywali, że weto jest poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju.
  • Jak informuje policja, protest przebiegł spokojnie, obyło się bez incydentów zagrażających bezpieczeństwu.

Reklama

Zwolennicy Komitetu Obrony Demokracji i mieszkańcy Warszawy zgromadzili się w niedzielę przed Pałacem Prezydenckim, by zaprotestować przeciwko prezydenckiemu wetu do ustawy o wdrożeniu unijnego projektu finansowania armii SAFE. Przynieśli flagi Polski, Unii Europejskiej, a także KOD-u i Akcji Demokracja.

„Panie prezydencie, proszę zacząć działać zgodnie z polską racją stanu”, „Dość partyjnych gierek” – brzmiały napisy na transparentach.

Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartek, że nie podpisze ustawy dotyczącej programu SAFE. Zakładała ona zakup uzbrojenia przy wykorzystaniu środków pochodzących z unijnej pożyczki.


Reklama

– Decyzje dotyczące polskiej wolności, suwerenności, bezpieczeństwa, rozwoju polskich sił zbrojnych, przemysłu zbrojeniowego są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej, a nie Brukseli i nie Unii Europejskiej – mówił dzień później prezydent.


Reklama

Donald Tusk: Polexit to dzisiaj realne zagrożenie

Szczepkowska: Przyszła władza może decydować, kto jest Polakiem

– Zanim Polska straciła niepodległość, to byli tacy Polacy, którzy w imię interesu własnego, dla pieniędzy, przekupieni przez obce mocarstwo, robili wszystko, żeby Polska nie miała wojska – mówił na wiecu Janusz Nagiecki z Komitetu Obrony Demokracji.

Przed Pałacem Prezydenckim pojawiła się również aktorka Joanna Szczepkowska. – Jeżeli oni przejmą wszyscy razem całą władzę, to władza będzie decydowała, kto jest Polakiem, a kto nie. My do tego nie możemy dopuścić – powiedziała.


Reklama


Reklama

„Panie prezydencie, coś czuję, że to dopiero początek. Obywatele nie zgadzają się z wetem ws. wspólnego bezpieczeństwa wszystkich Polaków! Protest #ChcemyByćSafe” – napisał na X poseł Koalicji Obywatelskiej Maciej Wróbel, który również uczestniczył w zgromadzeniu.

– Jestem dumnym Polakiem i dumnym Europejczykiem, czy pan, panie prezydencie, też jest Europejczykiem? – pytał przemawiający na wiecu Jakub Kalisz. – Ja mieszkam sto kilometrów od granicy ukraińskiej, 150 od białoruskiej i słyszę odrzutowce. Pan prezydent ich nie słyszy – powiedział.

Policja: zgromadzenie przebiegło bez incydentów

Jak poinformowała policja, obyło się bez żadnych incydentów. – Było bezpiecznie, było spokojnie – przekazał Zero.pl mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji.

– Podobnie jak w przypadku ostatniego spontanicznego zgromadzenia przed Pałacem Prezydenckim w piątek, nie podajemy informacji o liczbie uczestników – zaznaczył.


Reklama