Kreml miał postawić przed rosyjskim dowództwem wojskowym cel osiągnięcia do 31 grudnia granic administracyjnych obwodów donieckiego i ługańskiego – przekazał generał Pawło Palisa z Biura Prezydenta Ukrainy. Według jego oceny, nawet proponowane przez rosyjskich dowódców przesunięcie terminu na 31 marca przyszłego roku jest mało realne.

- Rosyjskie dowództwo miało otrzymać zadanie dotarcia do administracyjnych granic obwodów donieckiego i ługańskiego do 31 grudnia.
- Rosyjscy dowódcy mają przekonywać Kreml, że realizacja celu w tym terminie jest nierealna i sugerować przesunięcie go do 31 marca.
- Ukraina potwierdziła informacje o planowaniu przez Rosję możliwych operacji w kierunku Kijowa i Czernihowa, ale obecnie nie obserwuje tam oznak tworzenia grup ofensywnych.
Według generała Pawła Palisy, kwestia Donbasu pozostaje jednym z najważniejszych tematów w rozmowach politycznych dotyczących wojny. Jak przekazał, rosyjskie kierownictwo polityczne miało polecić wojskowym „rozwiązanie kwestii Donbasu”, czyli osiągnięcie granic administracyjnych obwodów donieckiego i ługańskiego przed końcem tego roku.
Czytaj także: Weto w sprawie e-dziennika to zła decyzja
Palisa ocenił jednocześnie, że rosyjskie wojsko samo ma mieć poważne wątpliwości, co do możliwości wykonania tego zadania. Według jego relacji, dowództwo przekonuje Kreml, że termin 31 grudnia jest nierealny i miało nawet zabiegać o jego przesunięcie na 31 marca.
Rosja rozszerza plany dotyczące strefy buforowej
Generał przekazał również, że w rosyjskich planach nadal znajduje się utworzenie i rozszerzanie strefy buforowej w obwodach charkowskim, sumskim i czernihowskim. Według Palisy może ona miejscami sięgać około 20 km w głąb terytorium, a jej dalsze powiększanie jest związane m.in. z rozwojem rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych.
Jak wyjaśnił ukraiński wojskowy, wraz z rozwojem możliwości technicznych dronów zmieniają się również możliwości prowadzenia działań na tym obszarze. Jednocześnie Ukraina miała zweryfikować informacje wywiadowcze dotyczące przygotowywania przez Rosję kilku wariantów potencjalnej operacji w kierunku Kijowa i Czernihowa.
Ukraińcy szykują się na różne warianty
Palisa zaznaczył jednak, że samo planowanie operacji nie oznacza obecnie rozpoczęcia ofensywy. Według jego informacji, Ukraina nie obserwuje na tych kierunkach oznak tworzenia rosyjskich zgrupowań uderzeniowych. Ukraiński Sztab Generalny przygotował natomiast możliwe warianty odpowiedzi i działań obronnych. Podkreślił, że priorytetowym zadaniem strony ukraińskiej jest „nie dopuścić do powstania warunków, w których Rosjanie mogliby w ogóle rozpocząć jakiekolwiek działania ofensywne”.
Czytaj także: Stanowski odpowiada Tuskowi. „Co zrobiliście przez pół roku?”
Rosyjska ofensywa od 2022 r. koncentruje się przede wszystkim na wschodzie Ukrainy. Na początku 2026 r. Ośrodek Studiów Wschodnich oceniał, że Ukraina nadal kontrolowała około 20 proc. obwodu donieckiego, w tym rejon aglomeracji słowiańsko-kramatorskiej. Obwód ługański pozostawał natomiast niemal w całości pod kontrolą Rosji.
Oglądaj także: