
Rosyjska armia przeprowadziła w środę rano atak wymierzony w port w Odessie i infrastrukturę cywilną w obwodzie odeskim, na południu Ukrainy. W ataku zginął kapitan cywilnej jednostki – podała agencja Reutera, powołując się na informacje przedstawicieli lokalnych władz.
- „Celem ataku wroga był cywilny statek pod banderą Antigui i Barbudy. Wybuchł pożar. Zginął kapitan jednostki, obywatel Ukrainy. Reszta załogi została ewakuowana” – napisał na Telegramie szef administracji obwodu odeskiego Ołeh Kiper.
- Jak dodał, atakowane były także pomieszczenia magazynowe, w tym służące do przechowywania leków i produktów spożywczych.
„Świat powinien widzieć i właściwie oceniać celowy terror Rosji przeciwko cywilnym jednostkom i ludziom, którzy zapewniają działania szlaków morskich” – napisano w komunikacie Administracji Portów Morskich Ukrainy.
W nocy z wtorku na środę Rosja zaatakowała 161 dronami, w tym 82 dronami odrzutowymi oraz rakietami. Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały w porannym komunikacie o zestrzeleniu 119 dronów i trzech pocisków typu Banderol.
Ataki Rosji na port w Odessie oraz sąsiednie porty w obwodzie odeskim, czyli Czarnomorsk i Piwdenne, mają m.in. doprowadzić do paraliżu ukraińskiej logistyki wojskowej. Moskwa traktuje tę infrastrukturę portową i węzły logistyczne jako punkty odbioru oraz magazynowania zachodniej pomocy wojskowej i sprzętu dostarczanego drogą morską.
Rosjanie atakują cywilne statki w Odessie. Chodzi o wywołanie efektu zastraszenia
Do tego porty obwodu odeskiego stanowią bardzo istotny punkt gospodarki Ukrainy. Niszczenie terminali, spichlerzy, magazynów oraz infrastruktury przeładunkowej ma na celu pozbawienie Kijowa dochodów z eksportu głównie produktów rolnych, zboża i stali oraz osłabienie zdolności finansowania obrony.
W 2026 r. Rosja nasiliła ataki bezpośrednio na cywilne statki handlowe znajdujące się w portach lub na trasach dojazdowych. Celem jest wywołanie efektu zastraszenia, by zagraniczni armatorzy i ubezpieczyciele wycofali się ze świadczenia usług i odmówili zawijania do ukraińskich portów ze względu na zbyt wysokie ryzyko.
Poradnik bezpieczeństwa nie zadziałał. Polacy nie wiedzą, jak się zachować
Systematyczne uderzenia w Odessę stanowią również odpowiedź na działania ukraińskich dronów morskich i sił rakietowych, które ograniczyły swobodę operacyjną rosyjskiej Floty Czarnomorskiej i zmusiły ją do cofnięcia się w głąb własnych baz.
Od czasu rozpoczęcia przez Rosję wojny na Ukrainie na Morzu Czarnym ostrzelano co najmniej 226 statków cywilnych i handlowych – podała turecka izba żeglugi IMEAK. Siedemdziesiąt procent tych ataków – czyli 163 – miało miejsce w pierwszych ośmiu miesiącach tego roku.
Może też Cię zainteresować: