Tragicznego odkrycia dokonały służby w jednym z mieszkań w Siemianowicach Śląskich. Rzecznik tamtejszej policji w rozmowie z portalem Zero.pl przekazał, że ujawnione zostały zwłoki trzech osób. Na miejscu trwają czynności z udziałem prokuratora.

- Zaniepokojona kobieta zaalarmowała służby o tym, że nie widziała swoich sąsiadów od kilku dni.
- Policjanci w asyście strażaków weszli siłowo do mieszkania. Tam odnaleźli zwłoki trzech osób, kobiety i dwóch mężczyzn.
- Sprawę bada prokuratura. Zwłoki zostaną poddane sekcji. Nie jest znana przyczyna śmierci.
Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Siemianowicach Śląskich poinformował Zero.pl, że w środę rano oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie od kobiety, która była zaniepokojona tym, iż od kilku dni nie widziała swoich sąsiadów.
Na miejsce skierowany został patrol policji. – W asyście strażaków funkcjonariusze zdecydowali się na siłowe wejście do mieszkania. Po wejściu ujawnione zostały zwłoki trzech osób – relacjonuje mł. asp. Dorian Mitas.
I precyzuje, że ofiarami są mężczyzna i kobieta w podeszłym wieku oraz mężczyzna w średnim wieku.
Śledztwo i sekcja zwłok
Na miejsce tragicznego odkrycia przyjechał prokurator, pod jego nadzorem funkcjonariusze podejmowali kolejne działania. – Prokurator podjął decyzję o zabezpieczeniu zwłok do sekcji, która ma wyjaśnić, co się dokładnie stało – wskazuje rzecznik.
Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Siemianowicach-Śląskich.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach prok. Aleksander Duda przekazał polsatnews.pl, że zwłoki zostały już zabezpieczone do dalszych badań, a na ten moment nie jest znana przyczyna śmierci tych trzech osób.
– Jesteśmy na bardzo wstępnym etapie śledztwa – dodaje. Nowe informacje mają się pojawić dopiero w kolejnym tygodniu.
