Reklama
Reklama

Reklama

Były senator znęcał się nad psem. Może uniknąć części kary

Reklama

Były senator Waldemar Bonkowski może uniknąć części kary za maltretowanie i zabicie psa. Sąd uznał, że ze względu na stan zdrowia jest on niezdolny do odbycia prac społecznych. Prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję.

Waldemar Bonkowski.
Waldemar Bonkowski. (fot. Adam Warżawa / PAP)
  • Sąd zdecydował, że były senator Waldemar Bonkowski nie będzie wykonywał prac społecznych. Powodem ma być jego stan zdrowia. 
  • Bonkowki dwa lata temu został prawomocnie skazany za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. 
  • Prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję.

Reklama

Sąd Rejonowy w Kościerzynie umorzył postępowanie wykonawcze wobec byłego senatora Waldemara Bonkowskiego. Wyrokiem sądu z kwietnia 2024 r. został on prawomocnie skazany za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Oprócz kary więzienia na okres trzech miesięcy, którą odbył, zasądzono wobec niego ograniczenie wolności w postaci obowiązku wykonywania prac społecznych przez rok w wymiarze 30 godzin miesięcznie.

Sąd uznał jednak, że Bonkowski ze względu na swój stan zdrowia jest niezdolny do wykonywania tych prac. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prokurator Mariusz Duszyński przekazał w piątek, że oskarżyciele złożyli zażalenie na tę decyzję

Lewica bojkotuje marsz DIOZ ku pamięci Litewki. „To wykorzystywanie jego śmierci”


Reklama

Prokuratura zarzuca sądowi błędne ustalenie stanu faktycznego, które doprowadziło do wniosku, że Bonkowski „jest osobą trwale niezdolną do wykonywania kary ograniczenia wolności”, czyli prac społecznych. 


Reklama

Polska to nie jest kraj dla ofiar molestowania seksualnego

Sędzia Mariusz Kaźmierczak, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku wskazał natomiast, że były senator przedstawił dokumentację lekarską, z której wynikało, że jest osobą trwale niezdolną do wykonywania jakiejkolwiek pracy. 


Reklama

Bonkowski i unikanie kary

Waldemar Bonkowski usłyszał wyrok za maltretowanie i zabicie własnego psa, którego dopuścił się w 2021 r. Zwierzę uciekło z jego podwórka, a kiedy skazany je odnalazł, przywiązał liną do samochodu i ciągnął kilka kilometrów do domu. 


Reklama

Zdarzenie zostało nagrane przez świadka jadącego za senatorem. Na materiale widać, że gdy lina się poluzowała, Bonkowski zatrzymał samochód, ponownie przywiązał do niego psa i ruszył dalej. 

Morawiecki jeszcze może opuścić PiS. Polacy mają w tej sprawie swoje zdanie

Wyrok w tej sprawie nazwał „politycznym” i nie stawiał się do odbycia kary więzienia. Był poszukiwany przez policję przez trzy miesiące. Wreszcie latem 2024 r. został zatrzymany w centrum Gdańska i trafił do zakładu karnego. Po odbyciu połowy zasądzonej kary, resztę odbył w domu pod dozorem elektronicznym. 


Reklama

Bonkowski próbował także uniknąć wykonywania prac społecznych. Złożył wniosek o zamienienie jej na karę finansową, do którego sąd się jednak nie przychylił. Uznał, że zamienić pracę społeczną na zapłatę można tylko u osób pracujących, a były senator utrzymuje się z emerytury i gospodarstwa rolnego.


Reklama

Przełom między Izraelem i Libanem. Trump ogłasza przedłużenie rozejmu

Sprawę umorzenia prac społecznych ponownie rozpatrzy sąd.


Reklama