Reklama
Reklama

Reklama

Lewica bojkotuje marsz DIOZ ku pamięci Litewki. „To wykorzystywanie jego śmierci”

Reklama

Lewica zbojkotuje organizowany przez DIOZ marsz ku czci pamięci Łukasza Litewki. „Traktujemy to jako wykorzystywanie tragicznej śmierci naszego kolegi do promowania siebie” – napisała w sieci Anna Maria Żukowska, partyjna współpracowniczka zmarłego posła.

Łukasz Litewka
(fot. fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / East News)
  • Po tym, jak służby poinformowały o śmierci Łukasza Litewki, prezes DIOZ-u Konrad Kuźmiński ogłosił, że zorganizuje marsz ku jego pamięci.
  • Kulisy działania DIOZ-u odsłonił reportaż Kanału Zero. Wynika z niego, że inspektorat dopuszczał się m.in. oszustw przy zbiórkach na zwierzęta, zabierał je ich właścicielom bez powodu, a do tego dopuszczał osoby bez uprawnień do zabiegów na czworonogach.
  • Lewica, obóz polityczny Litewki, zapowiedziała, że zbojkotuje marsz organizowany przez DIOZ.

Reklama

„Nie weźmiemy udziału w tym wydarzeniu. Traktujemy to jako wykorzystywanie tragicznej śmierci naszego kolegi do promowania siebie, a nie do upamiętnienia Łukasza. Nie ma zgody na Litewka Washing” – napisała na portalu X Anna Maria Żukowska. 

To odpowiedź na zapowiedź Konrada Kuźmińskiego, prezesa DIOZ-u, który ogłosił, że w niedzielę 26 kwietnia organizuje marsz ku pamięci Łukasza Litewki.


Reklama

Przypomnijmy, że z reportażu Kanału Zero o działalności Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt wynika, że prowadzący tę instytucję zbudowali biznes na krzywdzie zwierząt, dramatach opiekunów i pracowników organizacji. W materiale, który ukazał się w marcu, pokazano dowody na to, że DIOZ kradnie zwierzęta właścicielom, tworzy oszukańcze zbiórki, prowokuje internetowy lincz na sygnalistach, a mimo to jego przedstawiciele brylują w otoczeniu celebrytów i polityków.


Reklama

Propozycję organizacji marszu przez Kuźmińskiego skomentował autor reportażu o działalności DIOZ-u, Konrad Krasuski.

„Straszne, jak to wykorzystuje... Byłem z nim (Łukaszem Litewką – red.) umówiony na rozmowę na przyszły tydzień w tej sprawie. Wielka szkoda człowieka” – napisał na portalu X dziennikarz Kanału Zero.


Reklama


Reklama

Łukasz Litewka nie żyje. Miał 36 lat

Łukasz Litewka zginął w czwartek w tragicznym wypadku. Policja w Dąbrowie Górniczej poinformowała, że do zdarzenia doszło w czwartek po godz. 13 na ul. Kazimierzowskiej. Jak podali śledczy, 57-letni kierowca samochodu osobowego, który doprowadził do wypadku, z nieznanych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w jadącego na rowerze parlamentarzystę.

Poseł miał 36 lat. Był znany przede wszystkim z dużego zaangażowania w pomoc potrzebującym, a także bezdomnym zwierzętom. Kondolencje po jego śmierci złożyli przedstawiciele wszystkich obozów politycznych, w tym prezydent, premier i szefowie partii.


Reklama