Po ponad dekadzie od śmierci Ewy Tylman sprawa wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. Choć Adam Z. trzykrotnie został uniewinniony, Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił ostatni wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Oznacza to kolejny proces w jednej z najgłośniejszych spraw kryminalnych w Polsce ostatnich lat.

- Sąd Apelacyjny uchylił wyrok uniewinniający Adama Z. i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.
- Prokuratura i ojciec Ewy Tylman złożyli apelację od decyzji sądu pierwszej instancji.
- Śledczy podtrzymują zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym.
Sprawa śmierci Ewy Tylman, która od lat budzi ogromne emocje w całej Polsce, ponownie trafi na wokandę. Sąd Apelacyjny w Poznaniu zdecydował o uchyleniu wyroku uniewinniającego Adama Z., co oznacza konieczność przeprowadzenia procesu od początku.
To kolejny zwrot w tej wieloletniej historii. Adam Z., uznawany za ostatnią osobę, która widziała Ewę Tylman żywą, już trzykrotnie został uniewinniony przez sąd pierwszej instancji. Ostatni taki wyrok zapadł 25 marca 2025 r. Mimo to sprawa nie została zakończona – apelacje wnieśli zarówno prokuratura, jak i ojciec zmarłej.
Wyrok w sprawie Ewy Tylman. Oskarżony nie przyszedł do sądu
Podczas wtorkowej rozprawy apelacyjnej oskarżony nie pojawił się w sądzie. Jego obrońcy domagali się oddalenia apelacji i utrzymania w mocy wcześniejszego wyroku. Argumentowali, że dotychczasowe orzeczenia były prawidłowe.
Innego zdania są śledczy. Prokuratura wskazuje na błędną ocenę dowodów przez sąd pierwszej instancji. W szczególności kwestionuje odrzucenie dwóch pierwszych wyjaśnień składanych przez Adama Z. w trakcie śledztwa. Zdaniem oskarżycieli nie doszło również do naruszenia prawa do obrony, co wcześniej podnosił sąd.
Sędzia Diana Książek-Pęciak, która przedstawiała uzasadnienie tej decyzji, stwierdziła, że w tej sprawie nie ma żadnych wątpliwości i że zgromadzone dowody oraz przebieg zdarzeń jednoznacznie wskazują, iż oskarżony powinien ponieść odpowiedzialność za nieudzielenie pomocy.
Decyzja Sądu Apelacyjnego oznacza, że proces rozpocznie się od nowa, a sąd ponownie przeanalizuje zgromadzony materiał dowodowy. Po ponad dziesięciu latach od tragicznych wydarzeń sprawa wciąż nie doczekała się prawomocnego zakończenia.
Sprawa Ewy Tylman. Jest decyzja sądu
Zaginięcie poznanianki w listopadzie 2015 r. było jednym z najgłośniejszych wydarzeń kryminalnych w kraju. Poszukiwania kobiety śledziły media i opinia publiczna. Po kilku miesiącach jej ciało odnaleziono w rzece Warcie. Ze względu na upływ czasu nie udało się jednoznacznie ustalić przyczyny śmierci.
Według aktu oskarżenia Adam Z. miał w listopadzie 2015 r. zepchnąć Ewę Tylman ze skarpy, a następnie wrzucić nieprzytomną do rzeki. Prokuratura zarzuca mu zabójstwo z zamiarem ewentualnym, za co grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.