Władimir Putin rozpoczyna wizytę w Chinach. W centrum uwagi podczas najbliższych dwóch dni będą sprawy gospodarcze, z energetyką na czele. Pekin to obecnie największy klient Kremla, jeśli chodzi o zakupy ropy naftowej. Na agendę ma też wrócić ciągnąca się od lat kwestia budowy gazociągu Siła Syberii 2, który pozwoliłby Rosji eksportować więcej gazu do Państwa Środka.

- Władimir Putin rozpoczyna oficjalną wizytę w Chinach. Szczyt Putin-Xi to już trzecie spotkanie tych dwóch przywódców w okresie niewiele dłuższym niż rok.
- Kreml otwarcie wskazuje, co będzie dla niego priorytetem podczas rozpoczynających się we wtorek rozmów. To dalsza współpraca energetyczna. Rosja chce dzięki niej rekompensować sobie utracone wpływy z rynków, które zostały dla niej zamknięte w wyniku międzynarodowych sankcji.
- Na stole znów ma pojawić się projekt gazociągu Siła Syberii 2. Rosji zależy na tym, by zwiększyć eksport gazu do Chin, ale ma do czynienia z wytrawnym przeciwnikiem, który chce dostać jak najwięcej za możliwie niską cenę.
Przywódca Rosji ma przylecieć do Pekinu we wtorek 19 maja wieczorem, a w środę 20 maja ma spotkać się z Xi Jinpingiem. To kolejne takie spotkanie na szczycie w ciągu okresu niewiele dłuższego niż rok – Xi był gościem honorowym Putina w maju 2025 r., podczas obchodów Dnia Zwycięstwa w Moskwie; później, we wrześniu ub. r., Putin wybrał się z rewizytą do Chin. Tym razem Władimir Putin jedzie tam zaledwie kilka dni po tym, jak swoją podróż do Państwa Środka zakończył prezydent USA, Donald Trump.
Putin i Xi będą rozmawiać o surowcach
O czym będą rozmawiać Putin i Xi? Jurij Uszakow, doradca prezydenta Rosji ds. polityki zagranicznej, przekazał mediom, że w centrum uwagi znajdą się kwestie energetyczne. Z Putinem do Pekinu leci „świta” szefów największych firm energetycznych: Gazpromu, Novateku i Rosnieftu.
Siedem lat pracy i tylko 309 zł brutto podwyżki. Frustracja w sądach rośnie
Skład delegacji nie zaskakuje analityków – po dokonaniu inwazji na Ukrainę w 2022 r. Rosja została odizolowana na arenie międzynarodowej i objęta sankcjami gospodarczymi. Spowodowało to, że szybko stała się w dużej mierze zależna od Pekinu, który stał się głównym nabywcą rosyjskiej ropy naftowej, dostarczanej tak drogą morską, jak i rurociągami.
Transakcje rozliczane są głównie w juanach. Stałymi klientami Kremla są chińskie rafinerie niezależne, określane potocznie jako czajniczkowe („teapot”), mające mniejszą moc przerobową niż państwowi giganci, tacy jak Sinopec. Ale i państwowe chińskie koncerny również niedawno wznowiły zakupy rosyjskiej ropy po wydaniu przez USA licencji zawieszającej sankcje na rosyjską ropę załadowaną na statki.
Na początku kwietnia br. USA zgodziły się też na dalszy tranzyt rosyjskiej ropy do Chin przez Kazachstan. Nowa licencja ma obowiązywać do marca 2027 r. Największe państwo Azji Centralnej od wielu lat pełni rolę kraju tranzytowego dla rosyjskiego surowca transportowanego ropociągami do Chin.
Siła Syberii 2 wraca na polityczną agendę
Potwierdzenie i zagwarantowanie zakupów rosyjskiej ropy przez chińskie podmioty to jedno. Drugą istotną kwestią na agendzie będzie gaz. W tym kontekście, według Jurija Uszakowa, Putin i Xi mają wrócić do tematu, który ciągnie się od kilku lat. To budowa gazociągu Siła Syberii 2.
Gazociąg ten byłby już drugą nitką łączącą syberyjskie złoża gazu (w rejonie jamalskim) z Chinami. Miałby przebiegać przez terytorium Mongolii. Putin po raz pierwszy zaproponował Xi jego budowę w 2022 r., kładąc na stole ofertę przesyłania do Państwa Środka do 50 mld m sześc. gazu rocznie.
Od 2019 r. Rosję i Chiny łączy pierwszy gazociąg Siła Syberii, o długości 2,2 tys. km, który na przełomie 2024 i 2025 r. osiągnął maksymalną przepustowość na poziomie 38 mld m sześc. rocznie (docelowo ma ona wzrosnąć do 44 mld m sześc.). Putin chce jednak zwiększyć eksport gazu do Chin, bo międzynarodowe sankcje pozbawiły Kreml wielu rynków zbytu.
We wrześniu ub. r. Xi i Putin potwierdzili, że są zainteresowani inwestycją. Do uzgodnienia pozostaje jeszcze cena rosyjskiego gazu i tutaj Pekin stara się ugrać jak najniższą stawkę, najchętniej taką, jaka obowiązuje na rosyjskim rynku (jest ona niska dzięki państwowym subsydiom). Pewne znaki zapytania dotyczą też postawy rządu Mongolii – w ubiegłym roku agencje informacyjne donosiły, że Siła Syberii 2 nie znalazła się w wieloletnim planie inwestycyjnym tego kraju, co może oznaczać, że budowa gazociągu nie rozpocznie się tak szybko, jak życzyłby sobie Kreml.
Zgłoszenie, procedura, kula. Jak stolica „rozwiązuje” problem dzików
W ubiegłym tygodniu Putin zasygnalizował, że Rosja jest bliska zawarcia „poważnej” umowy gazowo-naftowej z Chinami. – Jesteśmy na bardzo zaawansowanym etapie negocjacji w sprawie poważnego, bardzo istotnego kroku naprzód w sektorze gazu i ropy naftowej – powiedział podczas konferencji prasowej, dodając, że jeśli uda się go „sfinalizować i dopracować” podczas jego spotkania z Xi w Chinach, będzie „bardzo zadowolony”.
