Reklama

To byłby przełom na miarę Nobla. Czy dostaniemy lek na raka, którego przeżywa 8 proc. pacjentów?

Reklama
TYLKO NA

Rak trzustki jest dziś prawdziwym mordercą. W Polsce pięć lat po diagnozie żyje już zaledwie co 12. pacjent. Co sprawia, że ten nowotwór jest tak groźny? Jak działa nowy lek? Które nowotwory złośliwe są najbardziej powszechne, a które zabijają najwięcej Polaków?

próbówki laboratorium rak
Jeżeli nowy lek na raka trzustki zadziała na ludziach, to może być przełom na miarę nagrody Nobla. (fot. National Cancer Institute / Unsplash)
  • Hiszpańscy naukowcy opracowali terapię, która pozwala usunąć raka trzustki, również rozsianego, z organizmu myszy.
  • Gdyby terapia okazała się skuteczna także na ludziach, moglibyśmy mówić o przełomie, który pretendowałby do nagrody Nobla.
  • Nowotwór złośliwy trzustki to jeden z najtrudniejszych do wyleczenia typów raka.
  • Które nowotwory złośliwe najczęściej dotykają Polaków? Jakie zabijają nas najczęściej? Co stoi za wysoką śmiertelnością niektórych typów nowotworów i jak się przed nimi uchronić?

Reklama

Ze słonecznego Półwyspu Iberyjskiego dotarły do nas bardzo dobre wiadomości – hiszpańscy naukowcy opracowali terapię, która doprowadziła do całkowitej regresji guzów raka trzustki i długotrwałej remisji nowotworu u myszy. Zespołem kieruje Mariano Barbacid z Hiszpańskiego Narodowego Centrum Badań nad Rakiem. Po sześciu latach pracy hiszpańscy naukowcy przedstawili wyniki swoich badań. Sukcesem jest nie tylko całkowite usunięcie guza, ale też brak poważnych działań niepożądanych dla zdrowych narządów.

Mariano Barbacid w Círculo de Bellas Artes w 2025 r.

 


Reklama

Sam Mariano Barbacid nie jest postacią przypadkową, ponieważ uchodzi za jednego z najwybitniejszych onkologów na świecie. W 1982 r. został jednym z pierwszych odkrywców ludzkich onkogenów, czyli genów, których aktywność może prowadzić do przekształcenia zdrowych komórek w nowotworowe. Jest to uważane za jego największe osiągnięcie w karierze. Badacz stworzył od zera Hiszpańskie Narodowe Centrum Badań nad Rakiem. Dzięki niemu ośrodek ten stał się jednym z najlepszych na świecie.


Reklama

Nowa terapia budzi wielkie nadzieje lekarzy na całym świecie

Najnowsze odkrycie zespołu Mariano Barbacida może okazać się przełomem. Dziś rak trzustki jest dla ponad 90 proc. pacjentów wyrokiem śmierci. W Polsce pięcioletnia przeżywalność wynosi ok. 8 proc., co czyni ten nowotwór jednym z najgroźniejszych, jakie znamy. Nowa terapia, opracowana dzięki badaniom na myszach, polega na uderzeniu w kilka czułych punktów raka jednocześnie.

Terapia składa się z trzech substancji. Dwie działają jak hamulec, „wyłączając” konkretne białka, a dzięki temu zablokowane jest namnażanie komórek rakowych. Trzecia substancja pozwala zniszczyć białka, które chronią komórkę nowotworową przed śmiercią. Skutek? Komórka rakowa staje się bezbronna i możliwe jest jej zniszczenie. 

Czy nowa terapia zadziała na ludziach? Byłby to przełom na miarę Nagrody Nobla


Reklama

Co jednak warto zaznaczyć, badania na myszach to jeden z wielu etapów, które musi przejść nowa terapia. Jak komentuje dla portalu Zero.pl Przemysław Będkowski, lekarz specjalista onkologii, sukces w laboratorium nie musi oznaczać takich samych wyników w szpitalach.


Reklama

To doskonałe wiadomości, ale warto schłodzić rozgrzane głowy – myszy to nie ludzie. Mieliśmy w historii wiele przykładów leków, które działały na myszach w laboratoriach, ale nie przełożyło się to w żadnym wypadku na skuteczność u ludzi. Na razie możemy jedynie powiedzieć, że terapia jest skuteczna na myszach. Tylko i aż tyle. Gdyby jednak okazało się, że nowe leki zaczną leczyć także ludzi chorych na rozsianego raka trzustki – byłby to przełom na miarę Nagrody Nobla – komentuje lekarz.

Jak zaznacza specjalista, dziś rozsiany rak trzustki to niemalże wyrok śmierci. Dlaczego tak się dzieje? Zdaniem Będkowskiego przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka.

– Ten nowotwór ma kilka cech, które sprawiają, że jest on wyjątkowo niebezpieczny. Początkowo bardzo rzadko daje on objawy. Gdy te się pojawiają, często jest już zbyt późno. Wykrycie go na wczesnym etapie jest często szczęśliwym zbiegiem okoliczności. Dzieje się tak, gdy jakiś pacjent ma np. wykonywane USG jamy brzusznej z zupełnie innego powodu – tłumaczy onkolog.


Reklama


Reklama

Siłą raka jest więc brak objawów w początkowej fazie. Czasem pojawia się żółtaczka, świeżo rozpoznana cukrzyca lub bóle kręgosłupa. Szybka diagnoza jest kluczem do zwiększenia przeżywalności. Niestety, rak ten ma także inną bardzo niebezpieczną cechę – potrafi dawać przerzuty już przy bardzo małym guzie. Gdy wykryjemy raka w stadium miejscowego zaawansowania, czeka nas jedna z najbardziej obciążających operacji – Whipple’a: usunięcie jednoczasowe trzustki, dwunastnicy, pęcherzyka i rekonstrukcja przewodu pokarmowego. Dodatkowo te operacje powinny być wykonywane tylko w ośrodkach referencyjnych, a przeżywalność pięcioletnia wynosi ok. 20 proc. Po leczeniu operacyjnym pacjent poddawany jest chemioterapii uzupełniającej i wtedy można uzyskać przeżycie pięcioletnie na poziomie ok. 40–50 proc.

Jeśli chodzi o raka, który zdążył się już rozwinąć i dać przerzuty, mówimy już w zasadzie o ograniczaniu jego rozwoju. Wyleczenie raka trzustki z przerzutami graniczy obecnie z cudem. Dziś wykrycie go na wczesnym etapie jest zwykle wynikiem przypadku, a nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie powstały skuteczne programy badań przesiewowych. Gdyby to leczenie okazało się skuteczne, to jest to odkrycie niemal na Nobla i możliwe, że mogłoby to dodatkowo ekstrapolować na inne choroby nowotworowe. Mówimy więc o nadziei na życie dla ludzi, którzy są dziś w zasadzie skazani na śmierć – podsumowuje specjalista.

Jakie są najgorsze nowotwory?

Dane za 2023 r. pokazują, że do najpopularniejszych nowotworów w Polsce należą: rak prostaty (23,7 tys. przypadków), skóry (23,3 tys.), piersi (21,9 tys.) oraz oskrzela i płuca (21,0 tys.). Co ciekawe, bardzo wiele popularnych nowotworów (takie jak rak płuc, ale także pęcherza moczowego, nerki czy trzustki) jest spowodowanych paleniem papierosów. Chociaż to jest powszechnie utożsamiane jedynie z rakiem płuc, to naprawdę powoduje ono obciążenie szeregu innych narządów (m.in. płuc, krtani, nerki, żołądka, szyjki macicy, jelita grubego czy wątroby).


Reklama

Nie każdy nowotwór zabija jednak z taką samą skutecznością. W przypadku wielu z nich posiadamy sprawne systemy badań przesiewowych, a np. rak skóry należy do najłatwiejszych do wykrycia i usunięcia nowotworów złośliwych.


Reklama

Które nowotwory zabijają w Polsce najczęściej? W 2023 r. król był jeden – rak płuc (22,2 tys.). Uważny czytelnik zauważy, że liczba zgonów przewyższyła liczbę diagnoz. Z czego może to wynikać? Jak zaznacza Przemysław Będkowski, może to być wynik różnic w raportowaniu. Lekarz spotkał się z praktyką nieraportowania rozpoznanych nowotworów. W przypadku zgonów raportowanie jest znacznie skuteczniejsze, co może prowadzić do sytuacji, gdy liczba zgonów przekracza liczbę diagnoz. To przykry wniosek, ponieważ sugeruje, że posiadane dane są niekompletne.

Rak płuc jest dziś najbardziej śmiercionośnym nowotworem złośliwym w Polsce. Szacuje się, że u 9 na 10 osób z rakiem płuca choroba ma bezpośredni związek z tytoniem.

Drugie miejsce przypadło nowotworowi jelita grubego (7,9 tys.). Choć jego wykrycie na wczesnym etapie jest możliwe, to niska popularność kolonoskopii przyczynia się do relatywnie wysokiej śmiertelności raka jelita grubego w Polsce (na tle innych państw). Dalsze miejsca zajęły: rak piersi, prostaty, trzustki czy żołądka. Dane te jasno wskazują, że mimo dużej powszechności raka piersi i prostaty, umieralność nie jest aż tak wysoka, co jest m.in. zasługą badań przesiewowych. W zestawieniu najbardziej morderczych nowotworów nie znajdziemy także raków skóry, ponieważ mimo dużej liczby przypadków odsetek zgonów jest relatywnie niski (w 2023 r. na nowotwory złośliwe skóry zmarło 2,6 tys. osób).


Reklama

Do najtrudniejszych w leczeniu popularnych nowotworów złośliwych w Polsce należą przede wszystkim nowotwory: płuc, trzustki, żołądka, mózgu, przełyku i wątroby. Główne przyczyny to brak skutecznych badań przesiewowych, specyficzna biologia nowotworu (np. jego budowa), jak i późna diagnoza (z powodu braku badań przesiewowych, ale także braku objawów). Dobra wiadomość jest taka, że duży wpływ na te nowotwory ma nasz tryb życia. Rzucenie palenia, brak alkoholu, zdrowa dieta oraz odpowiednie szczepienia i leki (na HCV oraz HBV) pozwolą nam drastycznie ograniczyć ryzyko zachorowania. Wyjątkiem pozostają w tej grupie nowotwory mózgu.


Reklama

Najgroźniejsze nowotwory w Polsce. Im bardziej w prawo, tym więcej przypadków, im wyżej, tym więcej zgonów.

Względnie dobrze idzie nam leczenie nowotworów złośliwych tarczycy, prostaty, piersi oraz nieczerniakowych nowotworów złośliwych skóry. To wynik skutecznych terapii oraz dobrej diagnostyki. Coraz większe sukcesy odnosimy także w przypadku leczenia nowotworów złośliwych nerek oraz czerniaków. Osobną kategorię popularnych nowotworów złośliwych stanowią nowotwory jelita grubego, odbytnicy oraz pęcherza moczowego. Choć są groźne, dysponujemy narzędziami do ich wczesnego wykrywania (jak kolonoskopia czy USG). Tutaj główną barierą w leczeniu nie jest biologia, lecz wstyd pacjentów przed badaniem oraz ignorowanie wczesnych objawów, takich jak krew w stolcu czy moczu.


Reklama