W nocy z soboty na niedzielę pod kołami samochodu osobowego zginęła 20-letnia kobieta. Kierujący pojazdem marki BMW 29-letni mężczyzna potrącił i przejechał poszkodowaną podczas wykonywania manewru cofania. Sprawą zajmuje się prokuratura.

- Do tragicznego potrącenia doszło w Turku (województwo wielkopolskie). Wypadek miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę ok. godz. 3.
- Ofiarą wypadku jest 20-letnia kobieta. Poszkodowana doznała ciężkich obrażeń i zmarła mimo udzielonej pomocy medycznej.
- Kierowcy BMW grozi kara do ośmiu lat więzienia. Postępowanie dotyczy spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 3 nad ranem. Jak wynika ze wstępnych informacji, zarówno kierowca, jak i ofiara to mieszkańcy powiatu tureckiego. Kobieta w momencie wypadku znajdowała się w bezpośrednim sąsiedztwie pojazdu.
– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 29-letni mieszkaniec powiatu tureckiego, kierujący pojazdem osobowym, podczas wykonywania manewru cofania potrącił, a następnie przejechał znajdującą się przy pojeździe 20-letnia mieszkankę powiatu tureckiego – informuje w rozmowie z TVN24 aspirant Karolina Gmach, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Turku.
Młoda kobieta doznała bardzo poważnych obrażeń ciała. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Pomimo szybko podjętej akcji reanimacyjnej życia 20-latki nie udało się uratować.
Służby próbują ustalić przebieg wydarzeń
Jak nieoficjalnie informuje portal Infokonin.pl, w zdarzeniu udział mogła brać osoba trzecia.
Na miejscu wypadku przez wiele godzin pracowali funkcjonariusze policji oraz prokurator. Śledczy starają się zrekonstruować dokładny przebieg tego tragicznego zdarzenia. Kluczowym elementem dowodowym może okazać się zapis z kamer.
– Na miejscu zdarzenia policjanci pod nadzorem prokuratora wykonują czynności procesowe mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności i przebiegu zdarzenia. Zabezpieczony został również monitoring obejmujący miejsce zdarzenia – przekazuje aspirant Karolina Gmach z komendy w Turku.
Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone pod kątem spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Prokuratura analizuje zgromadzony materiał dowodowy oraz zabezpieczone nagrania wideo. Za to przestępstwo kierowcy samochodu grozi teraz kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.