Reklama

Podłożył bombę byłej partnerce, paczka eksplodowała jej w rękach. Zapadł wyrok

Reklama

Przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze zapadł właśnie wyrok w sprawie Błażeja K., który został nieprawomocnie skazany na 25 lat więzienia. Mężczyzna przed Bożym Narodzeniem w 2022 r. podłożył paczkę z materiałem wybuchowym przed domem swojej byłej partnerki w Siecieborzycach. Kiedy kobieta próbowała ją otworzyć, doszło do eksplozji.

Policja
Moment zatrzymania Błażeja K. (fot. poicja)
  • Pod koniec 2022 r. w domu w Siecieborzycach eksplodował ładunek wybuchowy. Rozległych ran doznała matka i dwójka jej dzieci. 
  • Okazało się, że bombę podłożył były partner kobiety. W środę został nieprawomocnie skazany na 25 lat więzienia.
  • Sąd nakazał skazanemu wyjść z sali rozpraw. Mężczyzna powiedział, że skład sędziowski to bandyci. 

Reklama

Tragedia w Siecieborzycach

Do tego zdarzenia doszło 19 grudnia 2022 r. w Siecieborzycach w województwie lubuskim. 31-letnia Urszula zauważyła, że przed jej domem ktoś zostawił paczkę, na której znajdowało się jej imię i nazwisko oraz adres. Niczego się nie spodziewając kobieta wzięła pakunek do środka i próbowała go otworzyć. Wtedy nastąpiła eksplozja.

Wskutek wybuchu 31-latka odniosła rozległe obrażenia, straciła prawą rękę. Lekarzom udało się przyszyć trzy palce drugiej ręki. Ranna została też jej siedmioletnia córka oraz trzyletni syn. Przebywająca wtedy w domu matka kobiety doznała zawału.

Po krótkim czasie służby (specjalny zespół ds. poszukiwań wraz z kontrterrorystami) zatrzymały byłego partnera kobiety – Błażeja K. Mężczyzna został oskarżony o usiłowanie zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych, ale konsekwentnie nie przyznaje się do winy.


Reklama

Wyrok 

W środę Sąd Okręgowy w Zielonej Górze uznał, że mężczyzna własnoręcznie skonstruował bombę i jego celem było dokonanie zabójstwa.


Reklama

Błażej K. został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności, a o warunkowe zwolnienie może się ubiegać najwcześniej za 20 lat. Otrzymał też zakaz zbliżania się do swoich ofiar przez kolejnych 15 lat. Ponadto został zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia byłej partnerce oraz pozostałym pokrzywdzonym po 500 i 200 tys. zł.

„Gazeta Lubuska” poinformowała, że podczas środowej rozprawy sędzia nakazał wyprowadzić skazanego z sali, bo jego zachowanie naruszało powagę miejsca. – Nie będę kłaniał się bandytom – powiedział Błażej K. do składu sędziowskiego. Mężczyzna nie wstał na ogłoszenie wyroku.


Reklama

Wyrok jest nieprawomocny, prokuratura zapowiada złożenie apelacji.

Kilka dni przed tragedią w Siecieborzycach inny sąd zdecydował o ograniczeniu władzy rodzicielskiej mężczyzny i ustanowił wtedy kuratora. W styczniu 2022 r. prokuratura w Żaganiu oskarżyła mężczyznę o znęcanie się nad byłą partnerką.


Reklama