
Donald Tusk zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy podnoszącej akcyzę na alkohol. Premier przekonywał, że dodatkowe wpływy, szacowane na 1,4 mld zł, mają w całości trafić na ochronę zdrowia. Przy okazji zwrócił się do prezydenta, by nie ulegał lobbingowi przeciwników podwyżki. – Proszę ich nie słuchać. Proszę podpisać coś, co będzie sprzyjało pacjentom i ochronie zdrowia – mówił.
- Rząd proponuje podwyższenie akcyzy na napoje alkoholowe od 2027 r.
Premier deklaruje, że 100 proc. dodatkowych wpływów, czyli ok. 1,4 mld zł, ma zostać przeznaczone na ochronę zdrowia. - Donald Tusk zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy. Nie obyło się bez złośliwości. Szef rządu mówił o możliwym lobbingu i wspomniał o kwocie 200 tys. dolarów za spotkanie.
- Projekt zakłada zwiększenie dotacji dla NFZ o kwotę odpowiadającą wpływom z podwyższonej akcyzy.
Podczas wystąpienia przed posiedzeniem Rady Ministrów Donald Tusk odniósł się do planowanej podwyżki akcyzy na alkohol. Premier bezpośrednio zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego, aby poparł rozwiązanie przygotowane przez rząd.
Media: rząd chce nowego podatku. Ma go nałożyć na tytoń i alkohol
„Proszę nie ulegać lobbingowi”
– Panie prezydencie, proszę nie ulegać lobbingowi w sprawie akcyzy. Wiemy, kto jest zainteresowany tym, żeby nie było tej podwyżki – mówił Tusk.
W swoim wystąpieniu Donald Tusk nawiązał również do publikacji „Newsweeka” i Radia ZET dotyczących płatnych spotkań z prezydentem. To właśnie w tym kontekście preimier mówił o kwocie 200 tys. dolarów. – Nawet jeśli ktoś zaproponuje 200 tys. dolarów za spotkanie – proszę ich nie słuchać – powiedział kierując te słowa do głowy państwa.
Tusk zaapelował jednocześnie o podpisanie ustawy, przekonując, że dodatkowe pieniądze mają zostać przeznaczone na potrzeby pacjentów i systemu ochrony zdrowia.
1,4 mld zł na zdrowie
Premier podkreślił, że rząd chce inaczej niż wcześniej skonstruować przepisy dotyczące wpływów z podwyższonej akcyzy. – Proponujemy ustawę, w której wpływ z podniesienia akcyzy na alkohol w 100 proc. trafi na zdrowie – powiedział Tusk.
Według założeń projektu chodzi o około 1,4 mld zł dodatkowych środków. Mechanizm ma polegać na zwiększeniu dotacji dla Narodowego Funduszu Zdrowia o kwotę odpowiadającą wpływom uzyskanym z podwyżki akcyzy.
Gwiazdowski odpowiada Dymkowi. „Komu i czemu przeszkadza Nawrocki?”
Rząd argumentuje, że rozwiązanie ma z jednej strony ograniczyć dostępność cenową alkoholu, a z drugiej zapewnić dodatkowe środki na finansowanie świadczeń zdrowotnych.
Jakie podwyżki?
Projekt przygotowany przez Ministerstwo Finansów zakłada podniesienie w 2027 r. stawek akcyzy na wszystkie główne kategorie napojów alkoholowych. Chodzi m.in. o alkohol etylowy, piwo, wino oraz napoje fermentowane i wyroby pośrednie.
Wcześniejsze założenia wskazywały na wzrost stawek, który ma przywrócić poziom opodatkowania przewidziany wcześniej w tzw. mapie drogowej akcyzy. Rząd uzasadnia zmianę m.in. rosnącą siłą nabywczą konsumentów i zwiększającą się dostępnością cenową alkoholu.
Sprawa będzie teraz przedmiotem prac legislacyjnych. Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od przebiegu prac w parlamencie oraz decyzji prezydenta.