Reklama
Reklama
Reklama

Holland o Nawrockim w TK. „Prezydent nie miał prawa”

Agnieszka Holland oceniła postawę Karola Nawrockiego ws. TK
(fot. Katerina Sulova/PAP, Shutterstock / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Agnieszka Holland w rozmowie w WP skomentowała chaos, jaki rozpętał się w miniony piątek wokół Trybunału Konstytucyjnego. Reżyserka wyraziła swój podziw dla sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej i przy okazji stanowczo skrytykowała prezydenta Karola Nawrockiego. Padło m.in. porównanie do Donalda Trumpa.

  • Agnieszka Holland w rozmowie z WP przyznała,  że podziwia postawę sędzi Anny Korwin-Piotrkowskiej, która jej zdaniem "wzięła na klatę cały zestaw obciążeń i problemów związanych z tym konfliktem". 
  • Reżyserka krytycznie odniosła się do postawy prezydenta Karola Nawrockiego. – W Polsce rządzi rząd, prezydent Nawrocki wydaje się nie przyjmować tego do wiadomości – stwierdziła.
  • Dodała, że Nawrocki chce zachowywać się jak jego idol Donald Trump, ale zapomina, że konstytucja nie daje mu tych samych uprawnień, które posiada amerykański prezydent. 

Na temat kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym wypowiadają się nie tylko politycy z różnych opcji politycznych, ale także ludzie ze świata kultury. Jedną z nich jest Agnieszka Holland, znana ze swojego zaangażowania politycznego, co w przeszłości przysparzało jej masę krytyki ze strony środowisk prawicowych.

– To, co stało się w ciągu ostatnich kilku dni, jest wynikiem działań nowo wybranych sędziów, którzy postanowili spróbować przywrócić Trybunał do działania. Upomnieli się o prawo obywatelek i obywateli do istnienia takiego organu, upomnieli się też o własne prawa jako sędziów. Ktoś musiał przerwać ten pat, ten klincz, który paraliżował wiele procesów w państwie” – powiedziała Holland w rozmowie z WP.

Zobacz także: 

Jak dodała, na jej „szczególny podziw zasłużyła” sędzia Anna Korwin-Piotrowska. – To, co zrobiła, wymagało ogromnej odwagi cywilnej i odporności. Można powiedzieć, że „wzięła na klatę” cały zestaw obciążeń i problemów związanych z tym konfliktem, podobnie jak, za jej przewodem, wzięli je na klatę także inni sędziowie. Politycy powinni natychmiast odsunąć się na bok i pozwolić sędziom działać – stwierdziła słynna reżyserka.

Reklama
Reklama

Holland ostro o Nawrockim

Holland krytycznie odniosła się do postawy prezydenta Karola Nawrockiego, który w nocy wszedł do TK. Jej zdaniem „nie miał prawa wdzierać się do Trybunału, zwłaszcza w obstawie nie do końca znanych i zidentyfikowanych osób”.

Porównała jego zachowaniem z „idolem” Nawrockiego, Donaldem Trumpem.

– Ale zapomina o tym, że amerykańskiemu prezydentowi konstytucja zapewnia wiele uprawnień do rządzenia, a polski prezydent ich nie ma. W Polsce rządzi rząd, prezydent Nawrocki wydaje się nie przyjmować tego do wiadomości. Co więcej: robi wszystko, żeby utrudniać czy wręcz uniemożliwiać rządowi pracę. Zachowuje się jak terroryzujący całe otoczenie Edek z „Tanga” Mrożka – wyznała WP.

Czytaj także: Argument siły zamiast państwa prawa. Wojna o Trybunał trwa

Holland jest przekonana, że chaos wokół TK nie skończy się dobrze. – Nie zdziwię się specjalnie, jeśli okaże się, że pozbędziemy się na jakiś czas demokratycznego państwa prawa. To fatalny moment w historii Polski. Boleję nad tym bardzo mocno – powiedziała.

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego 

Przypomnijmy, że do kryzysu doszło po ogłoszeniu w piątek na stronach TK przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Osobą kierującą pracami Trybunału została ogłoszona wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. 

Reklama
Reklama

Wobec tych zdarzeń w piątek wieczorem prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy przyjechał do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między prezydentem i jego przedstawicielami a sędziami Trybunału wybranymi przez obecny Sejm. 

Czytaj także: Kryzys wokół Trybunału. Sąd Najwyższy ma zająć „jednoznaczne stanowisko”

Po opuszczeniu TK Nawrocki ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. W sobotę w Pałacu Prezydenckim odbywały się rozmowy z niektórymi przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.

Reklama
Reklama