Reklama
Reklama

Reklama

Impas wokół kryptowalut. „Firmy już się wycofały lub przeniosły działalność”

Reklama
TYLKO NA

Sejm po raz drugi nie zdołał odrzucić weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów, co pogłębia niepewność wokół regulacji sektora. Jak wskazuje w rozmowie z Zero.pl dziennikarz Michał Misiura z Bankier.pl, brak przepisów krajowych uniemożliwia skuteczne karanie nadużyć, zwiększa ryzyko dla inwestorów i może przyspieszyć odpływ firm oraz specjalistów z Polski.

Bitcoin,On,The,Background,Of,Charts,,Green,Screen.bitcoin,Under,Government
Ekspert o rynku kryptoaktywów w Polsce. (fot. Kovaliova Anastasia / Shutterstock)
  • Brak uchwalenia ustawy o kryptoaktywach utrzymuje lukę regulacyjną na polskim rynku, mimo obowiązywania unijnych przepisów.
  • Spór polityczny wokół regulacji przekłada się na niepewność dla firm i inwestorów oraz ogranicza rozwój branży w kraju.
  • W efekcie rośnie ryzyko przenoszenia działalności i kompetencji poza Polskę.

Reklama

W piątek Sejm ponownie podjął próbę odrzucenia weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów, jednak bezskutecznie. Za ponownym uchwaleniem przepisów opowiedziało się 243 posłów, przeciw było 191, a trzech wstrzymało się od głosu.

Do odrzucenia weta potrzebna była większość 3/5, czyli co najmniej 263 głosy, co oznacza, że ustawa po raz kolejny nie została przyjęta.

Było to już drugie podejście parlamentu do przełamania sprzeciwu prezydenta Karola Nawrockiego. Po raz pierwszy ustawa została zawetowana na początku grudnia 2025 r., a Sejm nie zdołał odrzucić weta jeszcze w tym samym miesiącu. Rząd zdecydował się wówczas ponownie wnieść projekt – w niezmienionej formie – który uchwalono w lutym bieżącego roku. Prezydent ponownie skorzystał jednak z prawa weta.


Reklama

Kancelaria prezydenta uzasadniała swoją decyzję m.in. nadmiarowością proponowanych regulacji oraz brakiem uwzględnienia części poprawek zgłaszanych w toku prac legislacyjnych.


Reklama

Co dalej z rynkiem kryptowalut? Sejm zdecydował ws. weta prezydenta

Z kolei przedstawiciele rządu i ugrupowań koalicyjnych podkreślali, że brak ustawy prowadzi do powstawania luk prawnych i ogranicza możliwości skutecznej ochrony konsumentów na dynamicznie rozwijającym się rynku kryptoaktywów.

Projekt ustawy miał na celu dostosowanie polskiego prawa do unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets Regulation), regulującego funkcjonowanie rynku kryptoaktywów w UE. Zakładał m.in. wzmocnienie nadzoru nad tym sektorem poprzez przyznanie Komisji Nadzoru Finansowego uprawnień do ingerowania w oferty publiczne kryptoaktywów – w tym ich czasowego wstrzymania, zakazania rozpoczęcia lub ograniczenia dopuszczenia do obrotu.


Reklama

O tym, jak decyzje prezydenta i Sejmu oraz całe to polityczne zamieszanie wpływają na rynek kryptoaktywów w Polsce oraz sytuację inwestorów, portal Zero.pl rozmawiał z dziennikarzem Bankier.pl Michałem Misiurą.


Reklama

Zero.pl: Jak brak odrzucenia weta prezydenta wpłynie na bezpieczeństwo inwestorów na polskim rynku kryptoaktywów i ryzyko dla konsumentów?

Michał Misiura: Z jednej strony, jeśli chodzi o ryzyko dla inwestorów, ono może być większe ze względu na brak tej ustawy. Rozporządzenie MiCA już obowiązuje, jednak bez ustawy krajowej nie można karać za nadużycia, takie jak np. manipulacje rynkowe. Warto dodać natomiast, że UE wymagała od państw członkowskich przyjęcia takich krajowych ustaw do końca 2024 roku.


Reklama

Natomiast jeśli chodzi o sprawę Zondacrypto, to w tym przypadku ustawa i tak nie miałaby większego znaczenia, ponieważ jest to giełda zarejestrowana w Estonii. Po przyjęciu ustawy KNF nadzorowałby firmy z polską licencją CASP.


Reklama

Zero.pl: Jak obecny spór polityczny wokół regulacji kryptowalut może wpłynąć na rozwój giełd i firm krypto w Polsce – czy to zwiększy odpływ biznesu za granicę?

Michał Misiura: Moim zdaniem obecny spór polityczny wokół regulacji kryptowalut przełoży się negatywnie na rozwój rynku kryptoaktywów w Polsce. 

Większość firm, które chciały działać w tym obszarze, już się stąd wycofała lub przeniosła działalność, ponieważ 1 lipca kończy się okres przejściowy przewidziany w rozporządzeniu.


Reklama

Ministerstwo Finansów zapowiedziało już że tzw. status VASP (Virtual Asset Service Provider), czyli podmiotów, które mogły dotychczas świadczyć usługi kryptowalutowe do czasu uzyskania licencji CASP, zostanie po tej dacie wygaszony.


Reklama

Zero.pl: Jak to wpłynie na rynek kryptoaktywów w Polsce?

Michał Misiura: W mojej ocenie obecna sytuacja prowadzi do impasu. To bardzo silnie upolityczniony temat i brakuje woli, aby doprowadzić do merytorycznego rozwiązania problemu.

W efekcie polski rynek kryptoaktywów traci potencjał na rozwój. Wcześniej była to dynamiczna branża, która mogła w istotny sposób zasilać PKB i zapewniać dobrze płatne specjalistyczne miejsca pracy.

Obecnie jednak można się spodziewać, że specjaliści i inżynierowie będą pracować dla spółek, które będą świadczyć usługi w Polsce, ale już z zagranicy.


Reklama