Reklama
Reklama
Reklama

Częstochowa zdecydowała. Wiemy, co z prezydentem i radą miasta

Kampania referendalna w Częstochowie
Kampania referendalna w Częstochowie (fot. Waldemar Deska / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

16 lat i koniec. Mieszkańcy Częstochowy w niedzielę ruszyli do urn na tyle licznie, by odwołać prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka. Skończyła się również kadencja rady miasta. Do czasu przedterminowych wyborów Częstochową zarządzać będzie wyznaczony przez premiera komisarz.

  • W referendum ws. odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka z Lewicy wzięły udział 51863 osoby - przy wymaganym minimum do jego ważności 46625.
  • Nad ranem delegatura Krajowego Biura Wyborczego przekazała oficjalne wyniki.
  • 97 proc. głosów oddano za pozbawieniem prezydenta urzędu. 

Odwołano również radę miasta. W tej sprawie wypowiedziały się w niedzielę 51844 osoby (96,2 proc. było za odwołaniem rady) przy progu ważności referendum 48754 głosujących.

Progi, wg przepisów, oblicza się jako 3/5 liczby osób, jakie brały udział w wyborze prezydenta (II tura) i rady miasta.

Sensacyjny wynik w Serbii. Po 14 latach zmienia się układ sił

Reklama
Reklama

– W Częstochowie zadziałał efekt Łukasza Gibały – ocenił wyniki pełnomocnik inicjatywy referendalnej Marcin Nocoń.

Do czasu przedterminowych wyborów Częstochową będzie zarządzać komisarz wyznaczony przez premiera.

Prezydent nie mógł pełnić funkcji 

Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk od ośmiu miesięcy nie mógł pełnić swej funkcji, wchodzić do urzędu miasta ani kontaktować się z pracownikami – są to sankcje prokuratorskie. Jego obowiązki sprawował I zastępca Zdzisław Wolski.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało prezydenta Częstochowy 25 lutego br. Prokuratura przedstawiła mu zarzut przyjęcia co najmniej 40 tys. zł w zamian za zmiany w budżecie miasta pozwalające na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla jednego z przedsiębiorców oraz przyjęcie od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł.

Reklama
Reklama

Ozdrowienie byłego komendanta, ręce, które leczą, i uniewinniony internauta

W tym samym śledztwie zarzuty usłyszało ponad 20 osób. Jako pierwszego zatrzymano i aresztowano w październiku 2024 r. wicemarszałka woj. śląskiego Bartłomieja S. z KO - także w związku z jego wcześniejszą funkcją wiceprezydenta Częstochowy. Zarzuty ma m.in. kilku przedsiębiorców i dwaj radni (z Lewicy i KO).

Krzysztof Matyjaszczyk twierdzi, że padł ofiarą pomówień. Zgodził się na podawanie nazwiska. Od czerwca nie wypowiada się publicznie. 

Do czasu wyjaśnienia sprawy decyzją władz partii został zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy.

Argumenty przeciwników 

Inicjatorzy referendum stawiali też prezydentowi zarzut nepotyzmu w Urzędzie Miasta i spółkach komunalnych. Wskazywali m.in., że partnerka Krzysztofa Matyjaszczyka (obecnie żona) stanęła na czele utworzonego Biura Ładu Korporacyjnego (kilka tygodni temu p.o. prezydenta je zlikwidował). Mówili też o zadłużeniu Częstochowy, braku kluczowych inwestycji, np. stadionu Rakowa.

W kampanii przedreferendalnej władze miasta podkreślały, że zadłużenie Częstochowy w stosunku do wysokości budżetu jest mniejsze niż w wielu dużych miastach. Skupiły się na pokazywaniu, jak rozwinęła się Częstochowa nie tylko w tej, ale i poprzednich kadencjach.

Reklama
Reklama

Tak Pełczyńska-Nałęcz dowiedziała się o wyrzuceniu z Polski 2050. Wszystko zostało nagrane

Komitet referendalny stworzyła grupa aktywistów miejskich oraz osób, które w ostatnich wyborach samorządowych kandydowały do rady miasta z listy Trzeciej Drogi (ugrupowanie nie uzyskało mandatów). 

W kampanii referendalnej najbardziej aktywny z polityków był poseł Piotr Strach, Częstochowianin wybrany z listy Trzeciej Drogi z okręgu gliwickiego. Inicjatywę wsparło Prawo i Sprawiedliwość – w tej sprawie wypowiedział się prezes partii Jarosław Kaczyński - oraz inne ugrupowania prawicowe. 

Krzysztof Matyjaszczyk – kim jest 

Krzysztof Matyjaszczyk prezydentem Częstochowy był 16 lat. Został nim w 2010 r. w przedterminowych wyborach po odwołaniu w referendum prawicowego prezydenta Tadeusza Wrony. Reelekcję w kolejnych wyborach na prezydenta Częstochowy Matyjaszczyk uzyskał w 2014 r. (w II turze), 2018 (w I turze) i 2024 r. (w II turze).

Ma 52 lata, z wykształcenia jest inżynierem budownictwa po Politechnice Częstochowskiej, skończył podyplomowe studia z zarządzania. Działał w organizacjach studenckich i Federacji Młodych Socjaldemokratów, w 1999 r. wstąpił do Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD). W 2002 i 2006 r. był wybierany na radnego.

Reklama
Reklama

W 2007 r. w przedterminowych wyborach dostał się do Sejmu z listy lewicy. W 2008 r. został członkiem komisji śledczej ds. nacisków na służby specjalne.

Może zainteresuje Cię także: 

Reklama
Reklama