Reklama
Reklama
Reklama

Ostatnie szansa. Kraków czeka na podpisy kandydatów

W czwartek mija termin zbierania podpisów poparcia dla kandydatów na prezydenta Krakowa. Do godz. 16 trzeba złożyć w komisji wyborczej co najmniej 3 tys. podpisów.
W czwartek mija termin zbierania podpisów poparcia dla kandydatów na prezydenta Krakowa. Do godz. 16 trzeba złożyć w komisji wyborczej co najmniej 3 tys. podpisów. (fot. Studio W66, Kadagan / Shutterstock)

W czwartek mija termin zbierania podpisów poparcia dla kandydatów na prezydenta Krakowa. Do godz. 16 trzeba złożyć w komisji wyborczej co najmniej 3 tys. podpisów. Wśród zarejestrowanych są już Michał Drewnicki (PiS) i Aleksandra Owca (Partia Razem), trwa weryfikacja kolejnych zgłoszeń, w tym Łukasza Gibały, wciąż zbierającego brakujące podpisy.

  • Do godz. 16 kandydaci muszą złożyć w komisji wyborczej co najmniej 3 tys. podpisów poparcia; zarejestrowani są już Michał Drewnicki (PiS) i Aleksandra Owca (Partia Razem).
  • Łukasz Gibała, uznawany za faworyta wyścigu, wciąż zbiera podpisy po odrzuceniu przez komisję ponad 3 tys. z wcześniej złożonych. Przez formalny błąd musi dostarczyć jeszcze 1387.
  • Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września (ewentualna II tura – 11 października).

Czwartek jest ostatnim dniem, w którym osoby deklarujące start w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa mogą zbierać podpisy poparcia dla swojej kandydatury. Do godz. 16 muszą złożyć w miejskiej komisji wyborczej co najmniej 3 tys. podpisów wraz z danymi osobowymi, takimi jak PESEL i adres zamieszkania.

Do tej pory formalności udało się dopełnić dwóm osobom- to Michał Drewnicki (PiS) oraz Aleksandra Owca (Partia Razem). Nadal weryfikowane były zgłoszenia radnego dzielnicy Stare Miasto Jana Hoffmana oraz senator Moniki Piątkowskiej, wspieranej przez KO i PSL.

Sztab wyborczy Bartosza Bocheńczaka z Konfederacji poinformował w środę, że wymaganą liczbę podpisów złożył w komisji już we wtorek. W ostatnim oficjalnym komunikacie komisji ze środy jego zgłoszenie nie figurowało jednak wśród spraw poddanych weryfikacji.

Gibała wciąż w wyścigu z czasem

Podpisy w czwartek zbiera też faworyt tych wyborów – radny miejski i założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała. Wcześniej zebrał on niemal 5,5 tys. podpisów, ale w poniedziałek komisja wyborcza odrzuciła jego zgłoszenie, uznając ponad 3 tys. z nich za nieważne z powodu braku słowa „Kraków” przy adresie zamieszkania. Za prawidłowe komisja uznała 1613 podpisów, co oznacza, że kandydatowi brakuje jeszcze 1387.

Reklama
Reklama

Będziemy zbierać, bo chcemy mieć dużą „górkę”. Idzie bardzo dobrze. W naszym biurze są takie godziny, np. kiedy mieszkańcy wracają z pracy, że ustawiają się kolejki, by złożyć podpis. To dla nas bardzo motywujące – powiedziała PAP w środę Renata Ropska ze sztabu Gibały.

Karty z podpisami do komisji zamierza w czwartek zanieść też jedna z najaktywniejszych kandydatek – posłanka Daria Gosek-Popiołek z Lewicy. Jej biuro poinformowało PAP, że wymagane minimum 3 tys. podpisów już zebrano, jednak zbiórka była kontynuowana w środę, by zapewnić sobie odpowiedni zapas na wypadek unieważnień.

Wybory efektem odwołania Miszalskiego

Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa zostały rozpisane po tym, jak w majowym referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego z KO. Głosowanie odbędzie się 27 września, a ewentualna druga tura – 11 października. Do czasu wyboru nowego prezydenta obowiązki te pełni wcześniejszy zastępca Miszalskiego, Stanisław Kracik.

Do 14 września miejska komisja wyborcza opublikuje obwieszczenie z pełną, alfabetyczną listą zarejestrowanych kandydatów na prezydenta Krakowa.

Obejrzyj także:

Reklama
Reklama