Reklama
Reklama
Reklama

Jest postępowanie przeciwko kierowcy polskiego autokaru. Informacje węgierskiej policji

Węgierska policja wszczęła postępowanie przeciwko kierowcy autokaru, który w niedzielę zjechał z autostrady M3 i przewrócił się do rowu. W wypadku zginęło 12 Polaków wracających z pielgrzymki do Bośni i Hercegowiny.

Tourist bus accident in Hungary
Miejsce wypadku polskiego autokaru na Węgrzech (fot. ZOLTAN MATHE / PAP / EPA)
  • W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób, a 10 w stanie bardzo ciężkim przebywa w szpitalach. Zdecydowana większość poszkodowanych to mieszkańcy województwa podkarpackiego.
  • Węgierska policja zatrzymała kierowcę pojazdu, podejrzewając, że mógł on zasnąć za kierownicą. 
  • W poniedziałek wieczorem rusza transport pierwszych poszkodowanych do Polski, a w akcji uczestniczą specjalistyczne samoloty medyczne. 

Nowe ustalenia ws. wypadku autokaru na Węgrzech. Działania polskich służb

Kierowcy zarzuca się zaniedbanie, które doprowadziło do katastrofy z udziałem wielu ofiar – poinformował rzecznik policji regionu Borsod-Abauj-Zemplen Rudolf Varga, cytowany przez węgierską agencję MTI.

Dodał, że kierowca został zatrzymany, a w najbliższych dniach sąd może zdecydować o jego aresztowaniu.

Reklama
Reklama

Według policji kierowca mógł zasnąć za kierownicą.

Wypadek Polaków na Węgrzech

Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezoekeresztes na północnym wschodzie Węgier. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski, wracających z pielgrzymki w Medjugorje w Bośni i Hercegowinie.

Wskutek zdarzenia 12 osób zginęło, a 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali na Węgrzech. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia.

Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował na konferencji prasowej, że pierwszy transport Polaków poszkodowanych w wypadku odbędzie się w poniedziałek wieczorem z międzylądowaniem w Rzeszowie i obejmie około 20 osób.

Osoby, których stan zdrowotny zostanie zakwalifikowany jako bardziej wymagający, zostaną przetransportowane specjalnym samolotem zabezpieczenia medycznego – przekazał Szłapka. Jak dodał, poszkodowani, których stan zdrowia nie będzie pozwalał obecnie na przetransportowanie do kraju, będą mogli pozostać pod opieką medyczną na Węgrzech.

Część poszkodowanych wróci do Polski

Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda informowała wcześniej w poniedziałek, że zespół medyczny resortu od rana odwiedza cztery węgierskie szpitale, w których przebywają ranni Polacy. Zadaniem zespołu jest przeprowadzenie, we współpracy z węgierskimi lekarzami, oceny stanu medycznego pacjentów pod kątem możliwości ich bezpiecznego transportu do kraju.

Reklama
Reklama

W gotowości do transportu są dwa samoloty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz polskie szpitale – dodała szefowa ministerstwa.

Ranni w pierwszej kolejności trafią do szpitali w województwie podkarpackim, aby znajdować się jak najbliżej swoich domów i rodzin. Gotowość do przyjęcia poszkodowanych zgłosiły liczne polskie placówki medyczne, w tym szpitale kliniczne oraz jednostki różnych stopni referencyjności.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama