W poniedziałek wieczorem specjalnym transportem wróci do Polski około 20 osób poszkodowanych w niedzielnym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech – poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka. Polityk dodał, że na miejscu zostają m.in. przedstawiciele resortów: zdrowia i spraw zagranicznych, by dopilnować pomocy dla pozostałych osób.

- W poniedziałek wieczorem specjalny transport przywiezie do Polski około 20 osób poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru.
- W katastrofie zginęło 12 osób, a 10 w stanie bardzo ciężkim trafiło do szpitali.
- Specjalny samolot zabrał na miejsce delegację medyków i dyplomatów. Polski rząd zadeklarował również pomoc w transporcie ciał 12 ofiar śmiertelnych do kraju.
Nowe ustalenia ws. wypadku autokaru na Węgrzech. Działania polskich służb
Wcześniej wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że w poniedziałek wieczorem jest planowany pierwszy transport osób poszkodowanych w wypadku na Węgrzech. Ze szpitala w Egerze będzie to sześciu lub czterech polskich pacjentów – co do dwóch lekarze jeszcze nie podjęli decyzji o wypisie.
Z kolei wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski powiedział, że większość Polaków przebywających w szpitalu w mieście Nyíregyháza wróci w poniedziałek wieczorem do Polski, do Rzeszowa. Dodał, że najprawdopodobniej będzie to 16 osób, a dwie osoby będą musiały pozostać w szpitalu pod obserwacją.
Podczas konferencji prasowej Szłapka nie potrafił powiedzieć, ile potrwa hospitalizacja pozostałych poszkodowanych. Dodał, że na bieżąco udzielana jest im także pomoc konsularna.
Polityk podkreślił, że państwo pomoże w transporcie zwłok 12 ofiar śmiertelnych do Polski.
Przedstawiciele Polski na Węgrzech
W związku z wypadkiem polskiego autokaru z pielgrzymami na Węgrzech, w którym zginęło 12 osób, a wielu rannych trafiło do lokalnych szpitali, premier Donald Tusk zdecydował o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych.
Delegacja wizytuje cztery placówki, w których przebywają ranni pielgrzymi. Polscy medycy na Węgrzech od rana działają w dwóch grupach. Pierwszymi szpitalami, do których się udali, były placówki w Egerze i Nyíregyháza.
Zadaniem medyków jest przeprowadzenie – we współpracy z lekarzami węgierskimi – oceny stanu medycznego pacjentów pod kątem możliwości ich bezpiecznego transportu do kraju.
Szpitale w Polsce czekają na poszkodowanych
Ranni w pierwszej kolejności trafią do szpitali w województwie podkarpackim, aby znajdować się jak najbliżej swoich domów i rodzin. Gotowość do przyjęcia poszkodowanych zgłosiły liczne polskie placówki medyczne, w tym szpitale kliniczne oraz jednostki różnych stopni referencyjności.
Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezoekeresztes na północnym wschodzie Węgier kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski, wracających z pielgrzymki w Medjugorje w Bośni i Hercegowinie.
Wskutek zdarzenia 12 osób zginęło, a 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali na Węgrzech. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia.