Reklama

Wypadek na poligonie. Trudna ewakuacja poszkodowanego

Reklama

35-letni mężczyzna spadł z wysokości ok. trzech m podczas prac budowlanych na poligonie w wielkopolskim Wyciążkowie. Upadł w trudno dostępne miejsce na dach jednego z budynków. Ewakuowanie go okazało się poważnym wyzwaniem dla strażaków.

Karetka
Karetka (fot. fotoreporter_112 / Shutterstock)
  • Mężczyzna spadł z wysokości trzech metrów na budowie w Wyciążkowie, koło Leszna (woj. wielkopolskie). Doznał obrażeń miednicy i kończyn.
  • Do wypadku doszło na terenie poligonu wojskowego, co uniemożliwiło rozstawienie sprzętu PSP.
  • Strażacy z Leszna ewakuowali poszkodowanego, mimo że spadł w trudno dostępne miejsce.

Reklama

Do wypadku doszło w poniedziałek na poligonie w Wyciążkowie, w woj. wielkopolskim. Mężczyzna prowadzący prace budowlane spadł z dużej wysokości.

– Dostaliśmy powiadomienie o wypadku na budowie w Wyciążkowie w gminie Lipno. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna upadł z wysokości ok. trzech metrów, ma obrażenia miednicy i kończyn – przekazał Zero.pl kpt. Szymon Kurpisz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lesznie.

Poszkodowany spadł w trudno dostępne miejsce

Jak poinformował kpt. Kurpisz, po dojeździe strażaków na miejsce zdarzenia okazało się, że poszkodowany leży na dachu jednego z budynków. Spadł z podwyższenia technicznego, na którym pracował. Pogotowie ratunkowe już udzielało mu pomocy.


Reklama

– Był to teren poligonu wojskowego i miejsce budowy – nie było możliwości rozstawienia naszego sprzętu. Zadysponowaliśmy grupę ratownictwa wysokościowego z Poznania – relacjonuje strażak.


Reklama

W międzyczasie jednak strażacy z Leszna zdołali ewakuować poszkodowanego poprzez klapę dymową. W chwili udzielania pomocy przez strażaków był zabezpieczony i przytomny. Nie ma dokładnych informacji o jego stanie zdrowotnym.

Jedna czwarta wypadków ma miejsce na budowach

Branża budowlana należy do najbardziej niebezpiecznych. Blisko jedna czwarta wypadków przy pracy w Polsce ma miejsce na placach budów – informowała na początku lutego Państwowa Inspekcja Pracy.

– W ostatnich czterech latach, do końca 2025 roku, inspektorki i inspektorzy pracy zbadali łącznie blisko 2 tysiące zdarzeń wypadkowych w budownictwie, w których poszkodowanych zostało 2171 osób – powiedział główny inspektor pracy Marcin Stanecki, cytowany w komunikacie PIP.


Reklama

Jak zauważył, szczególnie niepokojące jest to, że część zdarzeń miała charakter zbiorowy, niosący poważne konsekwencje dla wielu osób jednocześnie.


Reklama

Branża budowlana: 30 proc. śmiertelnych wypadków

Jak informuje serwis Budovlanka.pl, tylko w 2023 r. na polskich budowach doszło do ponad czterech tys. wypadków przy pracy. Ponad 100 zakończyło się śmiercią lub trwałym kalectwem.

"To znaczy, że średnio każdego dnia aż 11 osób wychodzi z budowy z obrażeniami, które często eliminują ich z rynku pracy na wiele miesięcy, a czasem – na zawsze" – zauważa redakcja.

Branża budowlana od lat odpowiada za około 30 proc. wszystkich śmiertelnych wypadków przy pracy. "Na tle innych branż – jak przemysł ciężki, logistyka czy produkcja – budownictwo wciąż pozostaje jedną z najbardziej niebezpiecznych dziedzin zatrudnienia, mimo coraz nowocześniejszego sprzętu i dostępu do wiedzy z zakresu BHP" – podsumowuje Budovlanka.pl.


Reklama