Reklama
Reklama
Reklama

„Oślepiło go słońce”. Nowe informacje o katastrofie pociągu pod Przysuchą

miejsce wykolejenia pociągu
Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche. (fot. Leszek Szymański / PAP)

Pojawiają się kolejne informacje o okolicznościach tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Pociąg Intercity „Koziołek” zderzył się tam z betoniarką, a według wiceministra infrastruktury kierowca ciężarówki miał tłumaczyć, że oślepiło go słońce. Jedna osoba nie żyje, a siedem trafiło do szpitali.

  • W katastrofie pociągu Intercity „Koziołek” i betoniarki w Sokolnikach Suchych zginęła jedna pasażerka, a siedem osób trafiło do szpitali.
  • Wstępne ustalenia wskazują, że ciężarówka znalazła się na przejeździe przed nadjeżdżającym składem, mimo że sygnalizacja świetlna miała działać prawidłowo.
  • Kierowca betoniarki miał tłumaczyć swoje zachowanie oślepieniem przez słońce, a dokładne przyczyny tragedii badają prokuratura i komisja kolejowa.

– Oślepiło go słońce – tak, według informacji przekazanych przez wiceministra infrastruktury Piotra Malepszaka na antenie TVN24, miał tłumaczyć się kierowca betoniarki, która znalazła się na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Chwilę później w ciężarówkę uderzył pociąg Intercity „Koziołek”, jadący z Lublina do Szczecina.

Pociąg poruszał się z prędkością ponad 100 km/h godzinę i ważył około 400 ton. Siła zderzenia była ogromna. Doszło do wykolejenia składu, a lokomotywa przewróciła się na bok.

Tragiczny wypadek zakończył się śmiercią jednej z pasażerek. Siedem osób zostało przewiezionych do szpitali w Radomiu, Opocznie i Kielcach. Jedna z poszkodowanych osób została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Betoniarka wjechała na przejazd, gdy nadjeżdżał pociąg

Według wstępnych ustaleń prokuratury kierowca betoniarki wjechał na przejazd kolejowy w momencie, gdy znajdował się już na nim nadjeżdżający pociąg. Ciężarówka prawdopodobnie uderzyła w pierwszy wagon znajdujący się za lokomotywą. Chwilę później cały skład wykoleił się.

Reklama
Reklama

Pociąg Intercity „Koziołek” relacji Lublin Główny – Szczecin Główny przewoził około 120 pasażerów. Początkowo służby informowały o około 20 osobach poszkodowanych, w tym czterech ciężko rannych. Ostatecznie siedem osób trafiło do szpitali.

Wśród najciężej rannych znaleźli się maszynista pociągu oraz kierowca ciężarówki. Pozostałe ciężko poszkodowane osoby były pasażerami.

Jedna z osób poszkodowanych podczas akcji ratunkowej miała zatrzymanie krążenia. Ratownikom udało się przywrócić jej funkcje życiowe, a następnie została przewieziona karetką do szpitala.

Wypadek pod Przysuchą

Do tragedii doszło na przejeździe kolejowo-drogowym wyposażonym w sygnalizację świetlną. To jeden z kluczowych elementów, które będą badane podczas ustalania dokładnych przyczyn wypadku.

Anna Znajewska-Pawluk z PKP Polskich Linii Kolejowych przekazała TVN24, że według wstępnych ustaleń kolejarzy urządzenia na przejeździe działały prawidłowo. Jednocześnie zaznaczyła, że ostateczne ustalenia należą do komisji kolejowej badającej okoliczności katastrofy.

Sprawdzenie wszystkich urządzeń będzie możliwe również dzięki zapisom monitoringu. Kamera znajdowała się zarówno w lokomotywie, jak i na przejeździe kolejowym.

Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche. (fot. Leszek Szymański / PAP)

Lokomotywa przewróciła się na bok

Skład „Koziołka” składał się z lokomotywy i sześciu wagonów. Wszystkie elementy pociągu zostały wykolejone w większym lub mniejszym stopniu. Jak przekazywały służby, wagony pozostały w obrębie torowiska, natomiast lokomotywa przewróciła się na bok.

Reklama
Reklama

Na miejscu trwa ogromna operacja ratunkowa i techniczna. Zaangażowano około 30 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczne grupy ratownictwa medycznego i technicznego. Do akcji skierowano również śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Teraz przed służbami i kolejarzami kolejny etap działań. Wszystkie wykolejone elementy składu będą musiały zostać ponownie ustawione na torach i usunięte ze szlaku.

Ogromne zniszczenia i śledztwo w sprawie tragedii

Komisja kolejowa bada dokładne okoliczności zdarzenia. Na miejscu pracują również prokuratorzy Prokuratury Rejonowej w Przysusze, a przedstawiciele Państwowej Komisji Wypadków Kolejowych zostali skierowani na miejsce katastrofy.

Kolejarze będą również ustalać skalę zniszczeń infrastruktury. Dopiero po szczegółowych oględzinach będzie wiadomo, jak poważnie uszkodzone zostały tory i urządzenia kolejowe oraz ile potrwa przywracanie normalnego ruchu.

Ruch pociągów na linii kolejowej nr 22 został wstrzymany. Dla podróżnych uruchomiono komunikację zastępczą – zamówiono trzy autobusy. Wprowadzono również wzajemne honorowanie biletów PKP Intercity w pociągach ŁKA i Polregio na wskazanych odcinkach.

Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche. (fot. Leszek Szymański / PAP)

Źródła: Zero.pl, TVN
Tagi: wypadek
Reklama
Reklama