Reklama

"Pokoju nie można odkładać". Papież Leon XIV o wojnie w Ukrainie

Reklama

We wtorek miną cztery lata od rosyjskiej napaści na Ukrainę. Papież Leon XIV podczas niedzielnej modlitwy zaapelował o zakończenie rozlewu krwi. – Moje serce wciąż zwraca się ku dramatycznej sytuacji – mówił Ojciec Święty.

glowna-papiez-ukraina
Papież Leon XIV zaapelował o rychły pokój w Ukrainie. (fot. Vladyslav Musiienko, FABIO FRUSTACI / PAP)
  • Papież Leon XIV zaapelował o jak najszybsze zakończenie konfliktu w Ukrainie.
  • Biskup Rzymu zdecydowanie potępia działania Rosji i nawołuje do pokoju.
  • Moje serce wciąż zwraca się ku dramatycznej sytuacji, która jest widoczna dla wszystkich – mówił Ojciec Święty.

Reklama

Papieska modlitwa Anioł Pański 22 lutego stała się okazją dla papieża Leona XIV na wygłoszenie swojego apelu. Następca św. Piotra poruszył w nim przede wszystkim tragiczną sytuację w Ukrainie i zaapelował o pokój.

Moje serce wciąż zwraca się ku dramatycznej sytuacji, która jest widoczna dla wszystkich. Ile ofiar, ile złamanych istnień i rozbitych rodzin, ile zniszczeń, ile niewypowiedzianego cierpienia – wyliczał papież.

–Każda wojna jest raną zadaną całej rodzinie ludzkiej, zostawia za sobą śmierć, zniszczenie i pasmo bólu, który naznacza pokolenia. Pokoju nie można odkładać na później. Jest pilną potrzebą i musi znaleźć miejsce w sercach i przełożyć się na odpowiedzialne decyzje – dodał.


Reklama


Reklama

– Dlatego z mocą ponawiam mój apel. Niech umilkną działa. Niech ustaną bombardowania. Niech bez zwłoki dojdzie do zawieszenia broni i niech zostanie umocniony dialog, aby otworzyć drogę do pokoju – zakończył swój apel Leon XIV.

Papież zaapelował o pokój w Ukrainie. Wyróżnia się na tle poprzednika

Przyjęta przez papieża Leona XIV narracja nieco różni się od tej, jaką stosował jego poprzednik, papież Franciszek, który choć publicznie nawoływał do pokoju, stronił od potępiania działań Rosji. – Silniejszy jest ten, kto widzi sytuację, kto myśli o narodzie, kto ma odwagę białej flagi, by negocjować – kierował wypowiedź do Ukrainy Franciszek. 

– Parę miesięcy przed wybuchem wojny spotkałem się z przywódcą państwa (…). Powiedział mi, że jest bardzo zaniepokojony tym, jak porusza się NATO. Zapytałem go, dlaczego, a on mi odpowiedział: »Szczekają u drzwi Rosji i nie rozumieją, że Rosjanie są imperialni i nie pozwalają żadnej obcej sile zbliżać się do nich« – stwierdził w innym wywiadzie po wybuchu wojny Franciszek.

Leon XIV ma zdecydowanie bardziej stanowcze stanowisko co do konfliktu w Ukrainie od poprzednika. – Z mojego punktu widzenia jest to prawdziwa imperialistyczna inwazja, w której Rosja chce podbić terytorium z powodów siły i własnej wyższości, ze względu na jego strategiczne położenie – mówił zaraz po wybuchu wojny, jeszcze jako biskup w Peru.


Reklama