Reklama
Reklama
Reklama

Zełenski: Mamy porozumienie z USA ws. Patriotów, ale rakiet wciąż za mało

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że Kijów ma porozumienie z Waszyngtonem w ramach programu PURL na comiesięczne dostawy pocisków do systemów Patriot. Zaznaczył jednak, że ich liczba w 2026 r. jest mniejsza niż rok wcześniej, co utrudnia skuteczną obronę powietrzną kraju.

Wołodymyr Zełenki i Aleksandar Vucić
Wołodymyr Zełenki i Aleksandar Vucić. (fot. ANDREJ CUKIC / PAP / EPA)
  • Zełenski potwierdził istnienie porozumienia z USA w ramach programu PURL dotyczącego dostaw pocisków do systemów Patriot, ale ocenił, że ich liczba jest niewystarczająca wobec potrzeb Ukrainy.
  • Prezydent Ukrainy wskazał Niemcy i Polskę jako kraje europejskie dysponujące pociskami Patriot, które realnie mogą pomóc, oraz poinformował o rozmowach z państwami nordyckimi i Holandią.
  • W nocy z piątku na sobotę ukraińska obrona powietrzna nie strąciła żadnej z sześciu rakiet wystrzelonych przez Rosję – podobna sytuacja miała miejsce kilka dni wcześniej, w nocy z wtorku na środę.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Kijów ma porozumienie z Stanami Zjednoczonymi w sprawie comiesięcznych dostaw pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot. Podkreślił jednak, że liczba przekazywanych rakiet nie zaspokaja realnych potrzeb ukraińskiej obrony powietrznej.

– Tak, mamy porozumienie z USA w ramach PURL. Czy jest to wystarczająca liczba rakiet? Nie. Tych rakiet w 2026 r. jest mniej. W 2025 r. miesięczne dostawy były większe – powiedział ukraiński przywódca, odpowiadając na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej z prezydentem Serbii Aleksandarem Vuciciem w Belgradzie w sobotę.

Program PURL i rola europejskich sojuszników

Program PURL (Prioritised Ukraine Requirements List) pozwala państwom należącym do NATO na finansowanie zakupów amerykańskiego uzbrojenia przeznaczonego dla Ukrainy. To właśnie w jego ramach – jak zaznaczył Zełenski – funkcjonuje obecne porozumienie z Waszyngtonem dotyczące pocisków Patriot.

Reklama
Reklama

Zełenski wskazał również, że kluczową rolę w dostawach mogą odegrać europejscy sojusznicy.

– Kolejna historia to Europa. Kto je ma? Mają je Niemcy, mają Polacy. To ci, którzy mogą nam poważnie pomóc. Z całym szacunkiem wobec strony niemieckiej – oni naprawdę pomagali. I Polska pomagała – zaznaczył, cytowany przez ukraińskie służby prasowe.

Rozmowy z kolejnymi krajami

Prezydent Ukrainy poinformował, że prowadzone są także rozmowy z krajami nordyckimi oraz Holandią w sprawie dodatkowych dostaw pocisków do systemów Patriot.

– Którzy po trosze pomagają. Cały czas rozmawiam z tym czy innym krajem Europy i Bliskiego Wschodu, by Ukraina otrzymywała dodatkowe pakiety poza PURL – podkreślił.

Reklama
Reklama

Zełenski dał tym samym do zrozumienia, że Kijów nie ogranicza się do jednego kanału pomocy, lecz stara się dywersyfikować źródła dostaw sprzętu niezbędnego do ochrony ukraińskiego nieba.

Skala problemu widoczna w nocnych atakach

Ukraińskie media, przytaczając wypowiedzi prezydenta, przypominają, że podczas rosyjskich ataków w nocy z piątku na sobotę obrona powietrzna nie zdołała strącić ani jednej z sześciu wystrzelonych przez przeciwnika rakiet. Do podobnej sytuacji doszło również w nocy z wtorku na środę.

Te dane pokazują skalę wyzwania, przed jakim stoi ukraińska obrona powietrzna – braki w liczbie pocisków przekładają się bezpośrednio na skuteczność ochrony infrastruktury i ludności cywilnej przed rosyjskimi uderzeniami.

Reklama
Reklama