Przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un wziął udział w uroczystości otwarcia nowego osiedla w Pjongjangu, które będzie przeznaczone dla rodzin, których bliscy zginęli w zagranicznych operacjach militarnych. Również ci, którzy nie wrócili z wojny w Ukrainie – poinformowały północnokoreańskie państwowe media.

- Korea Płn. wysłała około 14 tys. żołnierzy w 2024 r. do walki u boku rosyjskiej armii w konflikcie w Ukrainie.
- Córka Kim Dzong Una, Dzu Ae, typowana na następczynię ojca, była także obecna podczas otwarcia osiedla dla rodzin poległych wojskowych.
- Według zagranicznych mediów ponad 6 tys. północnokoreańskich żołnierzy zginęło podczas walk w Ukrainie.
Podczas uroczystości otwarcia nowej dzielnicy mieszkaniowej dla rodzin poległych żołnierzy w wojnie w Ukrainie, którzy zostali wysłani, aby walczyć u boku Rosjan, Kim Dzong Un powiedział, że osiedle miało symbolizować "ducha i poświęcenie" zmarłych. Dyktator zaznaczył, że nowo wybudowane domy zostały stworzone, żeby pogrążone w żałobie rodziny mogły być "dumne ze swoich synów, mężów i żyć szczęśliwie". Dodał także, że starał się, aby budowa zakończyła się "nawet jeden dzień wcześniej", mając nadzieję, że przyniesie to trochę ukojenia rodzinom.
Uroczystość odbyła się przed dziewiątym kongresem rządzącej od 1949 r. Partii Pracy Korei. Partyjna impreza ma odbyć się pod koniec lutego i ma być forum dla Kim Dzong Una do zaprezentowania jego ostatnich osiągnięć oraz do przedstawienia strategicznych celów na przyszłość.
Kim Dzong Un wysłał swoich żołnierzy na wojnę w Ukrainie. Ilu ich było?
Na podstawie dwustronnego porozumienia obronnego podpisanego z Federacją Rosyjską, Korea Północna wysłała w 2024 r. około 14 tys. żołnierzy do walk u boku rosyjskiej armii w wojnie w Ukrainie. Ponad sześć tys. z nich zostało zabitych – według ustaleń południowokoreańskich, ukraińskich i zachodnich źródeł. Północnokoreański lider przekazał Rosji także uzbrojenie, w tym artylerię i rakiety.
W ciągu ostatnich miesięcy Korea Płn. zintensyfikowała swoją propagandę dotyczącą bohaterstwa wysłanych do Ukrainy żołnierzy, aby wzmocnić morale społeczeństwa. Zbudowana została ściana upamiętniająca poległych oraz muzeum.
Kim Dzong Un promuje swoją córkę. Dzu Ae będzie jego następczynią?
Fotografie mediów państwowych Korei Płn. upamiętniające otwarcie nowego osiedla, przedstawiają Kim Dzong Una w towarzystwie swojej 13-letniej córki Dzu Ae, którą w ostatnim czasie przywódca intensywnie promuje.
O córce Kim Dzong Una pisaliśmy wcześniej – ekspert dr. Marceli Burdelski, wiceprzewodniczący Towarzystwa Azji i Pacyfiku i naukowiec Uniwersytetu Wrocławskiego w rozmowie z Zero.pl opowiadał, jaka przyszłość może czekać Dzu Ae. Jeśli córka dyktatora objęłaby kierownictwo w partii, byłoby to już czwarte pokolenie Kimów na północnokoreańskim ”tronie”.