Reklama

Żurek dostał mandat. Minister sięgnie do kieszeni

Reklama

1500 zł i 15 punktów karnych – taki mandat przyjąć miał w sobotę Waldemar Żurek. To pokłosie drogowego występku ministra sprawiedliwości – urzędnik nie zatrzymał się na przejściu dla pieszych w momencie, gdy na zebrze znajdowała się inna uczestniczka ruchu drogowego.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej w siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie
Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej (fot. Piotr Nowak / PAP)
  • Jak nieoficjalnie informuje TVN24, Waldemar Żurek przyjął w sobotę na krakowskiej komendzie mandat za ostatni występek drogowy.
  • Na ministra sprawiedliwości nałożono karę 1500 zł i 15 punktów karnych. 
  • Polityk od początku sprawy nie uchylał się odpowiedzialności i zapowiedział zrzeczenie się immunitetu.

Reklama

Minister sprawiedliwości przyjął mandat karny w wysokości 1500 zł oraz otrzymał 15 punktów karnych – ustalił nieoficjalnie dziennikarz TVN24.

Wcześniej krakowska policja informowała, że funkcjonariusze „po przeanalizowaniu zebranych materiałów w postępowaniu o wykroczenie ustalili, że doszło do popełnienia wykroczenia”, a minister zgodził się na przyjęcie mandatu. 

Waldemar Żurek został ukarany za wykroczenie, do którego doszło w Krakowie przy ul. Sądowej w czasie nagrywania wywiadu. Podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych kierujący Fiatem 126p minister sprawiedliwości nie ustąpił pierwszeństwa wkraczającej na zebrę kobiecie. Dziennikarz prowadzący rozmowę zwrócił na to uwagę Prokuratorowi Generalnemu, ale ten odparł: „Nie, no gdzie, ta pani była jeszcze daleko od nas”.


Reklama

– Proszę mi wierzyć, że jeżdżę bardzo bezpiecznie. Musimy uważać, bo to, że ktoś wchodzi na pasy, to musimy pilnować się bardzo – odparł minister, chwaląc się bezkolizyjną i bezszkodową jazdą.


Reklama

Żurek po incydencie na pasach: Nie ma świętych krów, popełniłem błąd

Krótko po publikacji materiału sieć zalała seria nieprzychylnych komentarzy, jednak od samego początku Waldemar Żurek nie uchylał się od odpowiedzialności. 

„Tak, w ocenie Policji popełniłem wykroczenie. Tak, nie będę chował się za immunitetem, który przysługuje mi jako Prokuratorowi Generalnemu, i przyjmę mandat w tym tygodniu. Na tym polega odpowiedzialność. Nie ma świętych krów. Popełniłem błąd i biję się w piersi” – napisał w mediach społecznościowych Żurek.

Zgodnie z art. 13 pkt 1a Prawo ruchu drogowym, pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Co więcej, „pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju”.


Reklama