Przeciwnicy paktu migracyjnego próbowali wejść na salę obrad podlaskiego sejmiku, gdzie wojewódzcy radni debatowali nad stanowiskiem sprzeciwiającym się paktowi. Przed wejściem doszło do przepychanek.

- Sejmik województwa podlaskiego we wtorek dyskutował m.in. o pakcie migracyjnym.
- Jednym z punktów porządku obrad było „przyjęcie stanowiska sejmiku województwa podlaskiego w sprawie sprzeciwu wobec »paktu migracyjnego«”.
Wniosek w tej sprawie złożyli radni opozycji z PiS. To pokłosie decyzji większości sejmiku z KO, PSL i Polski 2050, która na poprzedniej sesji uchyliła stanowisko tego organu o sprzeciwie wobec paktu przyjęte w 2025 r.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego uznało je za dyskryminujące. Ocena resortu zablokowała Operze i Filharmonii Podlaskiej możliwość pozyskania 43 mln zł z unijnego programu FENIKS na modernizację sceny i nagłośnienia – pisze Radio Białystok.
Pod budynkiem sejmiku przed rozpoczęciem dyskusji zgromadzili się przeciwnicy paktu. Manifestacje zorganizowały PiS i Konfederacja. Zgromadzeni chcieli wziąć udział w obradach. Jak pisze „Kurier Poranny”, w budynku doszło do przepychanek. Ochrona nie chciała wpuścić tłumu na salę posiedzeń.
Quo vadis polityko migracyjna Polski?
„Po cichu próbują przeforsować promigracyjne stanowisko"
„SKANDAL w podlaskim Sejmiku – ochrona nie wpuszcza ludzi na publiczne obrady, a zarząd województwa z Koalicji Obywatelskiej i PSL po cichu próbuje przeforsować promigracyjne stanowisko!” – pisze w mediach społecznościowych poseł PiS Sebastian Łukaszewicz.
Do wpisu załączył nagranie mające przedstawiać wydarzenia przed salą posiedzeń sejmiku.
Ostatecznie zgromadzonym udało się wejść na salę. Odbyła się burzliwa dyskusja.
– My jesteśmy przeciwko tym, którzy wchodzą tutaj nielegalnie i chcą zająć nasze miejsce. Tego się obawiamy. Tego obawia się województwo podlaskie. My chcemy żyć według naszych zasad. I tego będziemy bronić jak niepodległości – mówił podczas debaty radny Stanisław Derehajło z Konfederacji.
Nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych? Dziesięć zarzutów dla samorządowca
– Strona Prawa i Sprawiedliwości wmawia wam, że macie się bać – stwierdził z kolei radny Łukasz Nazarko z Polski 2050. Radni większości rządzącej sejmikiem zarzucali radnym PiS hipokryzję, przywołując działania tej partii związane z migracją za czasów jej rządów nad Polską.
– Ja do państwa apeluję, aby tego stanowiska nie przyjmować, bo będzie to skutkowało utratą dwóch miliardów euro na rozwój i co najważniejsze na bezpieczeństwo województwa podlaskiego – powiedział marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym z Koalicji Obywatelskiej.
Radni PiS przekonywali, że projekt uchwały jest wolny od dyskryminacji i jego przyjęcie nie pozbawiłoby województwa unijnych pieniędzy.
Ostatecznie sejmik zdecydował o odesłaniu projektu stanowiska do wnioskodawcy. Temat ma wrócić na obrady za miesiąc.