
Od 1 września 2027 r. spadną ceny wybranych biletów okresowych mieszkańca na I strefę – zadecydował prezydent Krakowa Łukasz Gibała. To kolejna jego inicjatywa związana z opłatami za przejazdy komunikacją miejską. Trwa też rewolucja kadrowa: stanowiska stracili już rzecznicy i doradca, do tej pory działający przy krakowskim magistracie.
- Jak poinformował w czwartek krakowski magistrat, zgodnie z zarządzeniem podpisanym przez Gibałę miesięczny bilet sieciowy normalny będzie kosztował 90 zł zamiast 99 zł.
- Zmieni się też cena biletu ulgowego: wyniesie ona 45 zł zamiast 49,50 zł. Wcześniej Gibała zdecydował też o przywróceniu 20-minutowego biletu na komunikację.
- W czwartek prezydent Krakowa poinformował za to, że stanowisko straci dotychczasowy doradca włodarza miasta, były szef krakowskiej KO – Szczęsny Filipiak.
Cena biletu półrocznego oraz półrocznego 5+1 w Krakowie wyniesie 470 zł w przypadku biletu normalnego i 235 zł w przypadku ulgowego. Cena miesięcznego biletu sieciowego dla firm zostanie obniżona z 89 zł do 80 zł.
W ubiegłym miesiącu Gibała skierował pod obrady Rady Miasta Krakowa swój projekt uchwały w sprawie przywrócenia biletu 20-minutowego za 4 zł na komunikację miejską. Projekt jest procedowany w dwóch czytaniach.
Gorący polityczny czwartek. Najpierw kłótnia o TK, wkrótce szefowa PE w Warszawie [RELACJA]
Była to pierwsza ogłoszona decyzja Gibały jako prezydenta miasta. Temat biletu 20-minutowego na tramwaje i autobusy miejskie był jednym z ważniejszych w czasie kampanii wyborczej kandydatów na prezydenta Krakowa po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego z tej funkcji.
Kandydaci na prezydenta zapowiadali podczas kampanii wyborczej, że obniżą ceny. Podkreślali przede wszystkim powrót do 20-minutowego biletu za 4 zł (bilet normalny, a ulgowy za 2 zł). Za rządów Miszalskiego bilet w tej cenie został skrócony do 15-minutowego.
Podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej w Krakowie była jednym z powodów odwołania Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta.
Pierwsze tygodnie Gibały. Likwidacja stanowisk i departamentów, zerwanie współprac
Po objęciu urzędu prezydenta Krakowa Łukasz Gibała podpisał zarządzenie znoszące wszystkie 6 departamentów w urzędzie miasta utworzonych za kadencji poprzednika, czyli m.in. ds. edukacji, gospodarki komunalnej, polityki społecznej i zrównoważonego rozwoju. Zadania te przejęły istniejące wydziały i jednostki, co według wyliczeń magistratu ma przynieść około 2,3 mln zł oszczędności rocznie.
Gibała zlikwidował też stanowiska m.in. Krakowskiego Rzecznika Uczniów i Dialogu Szkolnego oraz Krakowskiego Rzecznika ds. Przeciwdziałania Przemocy oraz zakończył współpracę z pięciorgiem pełnomocników prezydenta powołanych przez poprzednie władze. Byli oni odpowiedzialni za obszary kultury, klimatu, polityki senioralnej, równościowej oraz współpracy z nauką.
W czwartek prezydent Krakowa poinformował za to, że Szczęsny Filipiak, dotychczasowy doradca prezydenta Krakowa i były szef PO w tym mieście, przestał pełnić funkcję w magistracie. „Właśnie podpisałem kolejne zarządzenie” – przekazał w komunikacie włodarz miasta.
Gibała przedłożył też krakowskim radnym projekt dotyczący rezygnacji z członkostwa Krakowa w kilkunastu sieciach współpracy i stowarzyszeniach (m.in. Eurocities czy Stowarzyszenie Zdrowych Miast Polskich), co ma przynieść miastu ok. 8,2 mln zł oszczędności rocznie ze względu na wysokie składki członkowskie.

