Reklama
Reklama
Reklama

CBA na Uniwersytecie w Siedlcach. Chodzi o rektora Minkinę

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą działania na terenie Uniwersytetu w Siedlcach. Sprawa dotyczy odwołanego niedawno w atmosferze skandalu rektora Mirosława Minkiny.

Mirosław Minkina
Mirosław Minkina jest rektorem Uniwersytetu w Siedlcach. Dawniej był związany z wywiadem, działał w WSI. (fot. Uniwersytet w Siedlcach, klatka z YouTube)
  • CBA prowadzi czynności na terenie Uniwersytetu w Siedlcach.
  • Służby przejmują dokumenty uczelni.
  • CBA działa w związku ze śledztwem prowadzonym przez prokuraturę w Zamościu.

– Potwierdzam, że prowadzone są czynności CBA w uniwersytecie. Na bieżąco przekazujemy dokumenty, o które proszą funkcjonariusze. Udzielamy też wszelkich informacji. Dodam, że agenci CBA nie weszli do gabinetu Mirosława Minkiny – informuje Beata Gałek, rzecznik Uniwersytetu w Siedlcach.

Jako pierwsza informację o CBA na siedleckiej uczelni podała Republika. Według stacji przeszukania prowadzone są również w mieszkaniu Mirosława Minkiny.

Centralne Biuro Antykorupcyjne nie komentuje sprawy. Wiadomo, że działania funkcjonariuszy prowadzone są w związku ze śledztwem Prokuratury Rejonowej w Zamościu. Postępowanie jest prowadzone w kierunku przekroczenia uprawnień i składania propozycji korupcyjnych.

Reklama
Reklama

Odwołanie rektora Minkiny

11 czerwca Kolegium Elektorów Uniwersytetu w Siedlcach podjęło decyzję o odwołaniu Mirosława Minkiny z funkcji rektora uczelni. To pokłosie afery, która wybuchał rok wcześniej po tekście Wirtualnej Polski. Portal ujawnił wiadomości charakterze seksualnym wysyłane przez Minkinę do jednej z pracownic oraz propozycje, które miały mieć charakter korupcyjny wobec pracowników uczelni.

O nieprawidłowościach na Uniwersytecie w Siedlcach mówił też w wywiadzie z Zero.pl Marcin Chrząścik, pracownik naukowy uczelni. – Gdy zgłosiłem ministerstwu nieprawidłowości dotyczące rektora Mirosława Minkiny, zostałem oskarżony o kradzież, donoszono na mnie do prokuratury, skarbówki i ZUS-u, a także wynajęto detektywów, którzy mnie śledzili – ujawnił.

Zdaniem Chrząścika prof. Mirosław Minkina stworzył system oparty na ludziach dawnych służb, kupczeniu stanowiskami i eliminowaniu konkurencji.

Rektor Minkina walczy o godność człowieka

W rozmowie z WP rektor Minkina pytany, czy pracownica uczelni, której wysyłał erotyczne wiadomości, mogła poczuć się urażona, stwierdził: „Nie, nie miała prawa”.

Reklama
Reklama

Z kolei dopytywany o propozycję korupcyjną w związku z wyborami na rektora, tłumaczył, że to nie korupcja, bo przecież wszyscy tak robią.

Jeszcze przed decyzją Kolegium Elektorów, rektor Minkina przesłał do pracowników uczelni list, w którym napisał, że walczy o godność człowieka i dodał, że ostatnie miesiące należą do najtrudniejszych w jego życiu zawodowym.

Źródło: Zero.pl
Paweł Figurski
Paweł FigurskiDziennikarz
Reklama
Reklama