Reklama
Reklama
Reklama

Zaleją nas megatony zużytych paneli? UE ma problem, zegar tyka

Zielona transformacja utknie w odpadach? Eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego zauważają, że szybki przyrost mocy fotowoltaicznych, zwłaszcza po 2020 r., oznacza, że musimy szykować się na zalew zużytych paneli w latach 2040-2050. W krajach UE masa paneli, które zakończyły żywotność, ma przekroczyć 25 megaton. Europa musi pilnie rozbudować zdolności ich recyklingu.

Czy za kilka dekad zaleją nas odpady fotowoltaiczne?
Czy za kilka dekad zaleją nas odpady fotowoltaiczne? (fot. Marcin Bielecki / PAP)
  • Unię Europejską może czekać solarny kryzys śmieciowy – piszą eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) w najnowszym „Tygodniku gospodarczym”.
  • W krajach UE masa paneli fotowoltaicznych, które zakończyły swój cykl życia, ma osiągnąć 25 megaton do 2050 r., przyrastając o 2,2 megaton rocznie.
  • Za ponad 50 proc. unijnej zdolności recyklingu odpadów PV odpowiadają Niemcy, które produkują też najwięcej fotowoltaicznych „śmieci”. Chcąc uniknąć ich zalewu, cała UE musi zwiększyć swoje moce przetwarzania zużytych paneli niemal 13-krotnie do połowy tego stulecia.

Eksperci PIE przywołują szacunki Międzynarodowej Agencji Odnawialnych Źródeł Energii (International Renewable Energy Agency – IRENA), według których świat wyprodukuje do 2050 r. 200 megaton (Mt) odpadów fotowoltaicznych. Dokładnie tyle wyniesie skumulowana masa paneli, które do połowy obecnego stulecia zakończą swój cykl życia. Cykl ten, w przypadku nowoczesnych paneli, trwa ok. 25 lat.

„Kraj węgla odkrywa OZE”. Niemcy cieszą się ze zmian w Polsce, martwi ich prezydent

W krajach UE zużytych paneli będzie przybywać

Autorzy analizy zauważają, że to znacząca rewizja w górę względem wcześniejszych szacunków IRENA z 2016 r., które mówiły o 60-78 Mt odpadów fotowoltaicznych do 2050 r.

Reklama
Reklama

A jak to wygląda w UE? W krajach Wspólnoty masa paneli PV, które wyszły z użycia, ma osiągnąć poziom 25 Mt do 2050 r. Roczny przyrost solarnych odpadów jest szacowany na 2,2 Mt.

Tę masę trzeba będzie zagospodarować – czyli poddać recyklingowi. Tymczasem, jak wskazuje PIE,  możliwości recyklingu we wszystkich krajach UE w 2024 r. wynosiły 170 tys. ton – niemal 4-krotnie mniej niż dzisiejsze potrzeby (600 tys. ton) i aż 12,5 razy mniej niż prognozowane zapotrzebowanie za ok. ćwierć wieku.

Niemcy liderem w produkcji odpadów PV, ale też w ich recyklingu

Najpotężniejszym zapleczem przetwórczym dysponują Niemcy. Z roczną przepustowością na poziomie 99 tys. ton, tamtejszy rynek skupia ponad 50 proc. całego unijnego potencjału recyklingu paneli PV. Daje to Niemcom sporą przewagę nad zajmującymi kolejne pozycje Hiszpanami (22 tys. ton rocznie) oraz Francuzami (20 tys. ton rocznie). 

Duże moce recyklingu idą jednak w parze z dużą skalą problemu, bo to właśnie zachodni sąsiedzi Polski produkują najwięcej solarnych odpadów – w 2023 r. było to 68 tys. ton.

Reklama
Reklama

Co ciekawe, do Niemiec swoje zużyte panele eksportuje m.in. Polska (jest zaliczana do istotnych eksporterów, obok Włoch, Hiszpanii i Grecji). Ponieważ boom na fotowoltaikę nastąpił u nas później niż w innych krajach UE, to odpadów solarnych też, póki co, produkujemy mniej: w 2023 r. było to niecałe 600 ton (PIE zwraca uwagę, że w polskim przypadku jest to wynik znacząco różniący się w poszczególnych latach – w 2021 r. wynosił nieco powyżej 300 ton, a w 2020 r. było to aż 1500 ton).

Ale przyspieszenia w produkcji solarnych śmieci nie unikniemy, podobnie jak reszta UE. O ile jeszcze 10 lat temu łączna moc paneli fotowoltaicznych w Polsce wynosiła niespełna 200 MW, to w czerwcu 2026 r. było to już 27 GW.

Rynek odpadów solarnych będzie wart miliardy dolarów

Rozbudowa mocy recyklingu w zakresie zużytych paneli ma nas uchronić przed zalewem tego rodzaju odpadów, ale to także biznes. Według scenariusza IRENA, wartość rynkowa materiałów odzyskiwanych rocznie ze zużytych paneli fotowoltaicznych ma przekroczyć 810 mln dol. do 2030 r., dekadę później osiągnąć pułap 6 mld dol., a do 2050 r. przewyższyć 20 mld dol.

Pogoda w Polsce. Koniec wakacji przyniesie zmianę

Niemal połowa wartości pieniężnej tego rynku będzie generowana przez odzyskane aluminium, a w dalszej kolejności przez srebro (33 proc.), krzem (11 proc.) i miedź (7 proc.). Z kolei największy udział w wadze globalnie odzyskiwanych materiałów mają stanowić szkło i polimery (ponad 75 proc.).

Reklama
Reklama