Reklama
Reklama

Policja zatrzymała podejrzanego o kradzież czaszki św. Zdzisławy

Czeska policja zatrzymała 35-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież czaszki św. Zdzisławy z bazyliki w Jablonnem. Śledczy twierdzą, że wiedzą, gdzie znajduje się bezcenna relikwia z XIII wieku, jednak nie potwierdzili jeszcze jej odzyskania.

hilb57rx0aasi6o
Zuchwała kradzieź drogocennych relikwii. (fot. @PolicieCZ / Inne)
  • Śledczy uważają, że są blisko odzyskania skradzionej relikwii, która zniknęła z bazyliki podczas przygotowań do nabożeństwa.
  • Według mediów zatrzymany mężczyzna miał wskazać policji miejsce ukrycia czaszki św. Zdzisławy.
  • Sprawa odbiła się szerokim echem w Czechach ze względu na wyjątkową wartość historyczną i religijną relikwii.

Czeska policja poinformowała o zatrzymaniu 35-letniego mężczyzny podejrzanego o kradzież czaszki św. Zdzisławy z Lemberka. Do zatrzymania doszło w kraju środkowoczeskim.

W oficjalnym komunikacie przekazano, że funkcjonariusze z Czeskiej Lipy zdobyli informacje o miejscu ukrycia relikwii jeszcze zanim podejrzany „zdążył dokończyć swój plan”.

Śledczy podziękowali również mediom i opinii publicznej za duże zaangażowanie w sprawę, zapowiadając jednocześnie, że więcej informacji zostanie ujawnionych później.

Reklama
Reklama

Relikwia zniknęła podczas przygotowań do nabożeństwa

Do kradzieży doszło we wtorek wieczorem w bazylice św. Wawrzyńca i św. Zdzisławy w Jablonnem w kraju libereckim. Jak informują czeskie media, sprawca wykorzystał moment, gdy podczas przygotowań do nabożeństwa alarm w świątyni był wyłączony.

Złodziej miał wejść do bazyliki między godziną 18:00 a 18:15 i błyskawicznie ukraść relikwię przechowywaną w szklanej gablocie. Duchowny przygotowujący się w zakrystii usłyszał jedynie dwa uderzenia, po czym zobaczył uciekającego mężczyznę.

Policja opublikowała również nagranie z monitoringu przedstawiające ucieczkę sprawcy po kradzieży.

Reklama
Reklama

Policja nadal nie potwierdziła oficjalnie odzyskania relikwii. Regionalna rzeczniczka policji Ivana Balakova przekazała jednak, że śledczy są bardzo blisko rozwiązania sprawy. – Z dużym prawdopodobieństwem wiemy, gdzie się znajduje i pracujemy nad tym – powiedziała dziennikarzom.

Jak dodała, sprawa jest „skomplikowana” i na obecnym etapie nie można przekazać więcej szczegółów. Według portalu iDnes zatrzymany miał wskazać miejsce ukrycia czaszki św. Zdzisławy.

Kościół apelował o zwrot relikwii

Po kradzieży przedstawiciele Kościoła apelowali do sprawcy o zwrot bezcennej relikwii. Pojawiały się również spekulacje dotyczące możliwych motywów działania złodzieja.

Reklama
Reklama

Arcybiskup Pragi Stanislav Przibyl sugerował, że relikwia mogła zostać skradziona na zlecenie lub wykorzystana do praktyk okultystycznych. – Może to być ktoś, kto chce używać jej do praktyk okultystycznych albo ktoś, kto ukradł ją na zamówienie – mówił duchowny cytowany przez czeskie media.

Hierarcha przyznał również, że Kościół nadal nie otrzymał oficjalnej informacji o odnalezieniu relikwii. – Nic nie wiemy. Gdyby rzeczywiście została odnaleziona, mielibyśmy oczywiście ogromną radość – powiedział dziennikarzom.

Św. Zdzisława jest czczona jako patronka rodzin, diecezji litomierzyckiej oraz narodu czeskiego. Została beatyfikowana w 1907 r., a kanonizował ją Jan Paweł II w 1995 r.

Bazylika w Jablonnem stoi w miejscu, gdzie już w 1252 r. złożono jej relikwie. Policja podkreśla, że skradziona czaszka miała nie tylko ogromne znaczenie religijne, ale również „niewycenioną wartość historyczną”.

Reklama
Reklama