Eksplozje nad Dubajem, wstrzymane loty, szczątki rakiet spadające na osiedla w Zatoce Perskiej. To już nie tylko konflikt między Izraelem a Iranem, ale regionalny wstrząs, który uderzył w cywilów i sparaliżował transport lotniczy. Nagrania pokazują skalę chaosu po rozpoczęciu operacji militarnej.

- W sobotę rano rozpoczęto prewencyjną operację rakietową. W kraju wprowadzono stan wyjątkowy i zamknięto przestrzeń powietrzną. Szkoły i część miejsc pracy zawieszono.
- Prezydent Donald Trump potwierdził udział amerykańskich sił. Celem jest neutralizacja zagrożenia i irański przemysł rakietowy. Ataki wymierzone w wysokich rangą urzędników.
- Rakiety trafiły w okolice Burdż Chalifa, spłonął luksusowy hotel. Lotniska sparaliżowane, linie Emirates i flydubai wstrzymały połączenia, a pasażerom zaleca się kontakt z przewoźnikami. Nagrania pokazują panujący chaos.
Izrael rozpoczął atak na Iran
W sobotni poranek władze w Jerozolimie ogłosiły rozpoczęcie prewencyjnego ataku rakietowego na Iran. Minister obrony Izraela potwierdził, że operacja ma „usunąć zagrożenia dla państwa”. W całym kraju wprowadzono stan wyjątkowy.
Zawieszono zajęcia w szkołach, ograniczono działalność wielu miejsc pracy i zamknięto przestrzeń powietrzną dla lotów cywilnych. Około godziny 8 czasu lokalnego rozległy się syreny alarmowe – według wojska był to sygnał ostrzegawczy przed możliwym odwetem.Według informacji przekazanych przez agencję Reuters z Teheranu ewakuowano najwyższego przywódcę Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego. Z dostępnych informacji nie wynika, gdzie dokładnie miał zostać przetransportowany.
Donald Trump potwierdza udział USA
Prezydent USA Donald Trump w mediach społecznościowych potwierdził, że operacja przeciwko Iranowi odbywa się z udziałem amerykańskich sił. Podkreślił, że celem jest eliminacja bezpośredniego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych i że Iran nie może posiadać broni jądrowej. Zapowiedział uderzenia w irański przemysł rakietowy i marynarkę wojenną. Według nieoficjalnych doniesień pierwszym celem ataków byli irańscy urzędnicy wysokiego szczebla.
Irańskie media państwowe zaprzeczały później informacjom o śmierci części polityków i dowódców wojskowych. Teheran odpowiedział serią ataków rakietowych wymierzonych w cele w regionie Zatoki Perskiej. W oświadczeniu irańska Gwardia Rewolucyjna zapowiedziała kontynuację operacji przeciwko „okupowanym terytoriom i bazom amerykańskim”. Rakiety były przechwytywane nad Bahrajnem, Kuwejtem i Katarem, gdzie stacjonują siły USA. W Bahrajnie rozpoczęto ewakuację części obszarów, w Kuwejcie systemy obrony powietrznej zneutralizowały pociski zmierzające w kierunku bazy Ali Al Salem.
Władze Kataru informowały o przechwyceniu kolejnych fal ataków.Eksplozje w Dubaju i pożar przy Burdż ChalifieNagrania opublikowane w serwisie X przez profil OficjalneZero pokazują potężne eksplozje w Dubaju. Irańskie rakiety miały spaść w okolicach słynnego wieżowca Burdż Chalifa. Ogień objął jeden z luksusowych hoteli na sztucznej wyspie u wybrzeży miasta.
Na innych materiałach widać chaos na międzynarodowym lotnisku w Dubaju. Port został sparaliżowany, a loty wstrzymano na czas nieokreślony. Władze zaapelowały do podróżnych, by nie udawali się ani na lotnisko DXB, ani na Al Maktoum.
Lotniska zamknięte, linie zawieszają połączenia
Częściowe i tymczasowe zamknięcie przestrzeni powietrznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich wywołało lawinę odwołań i zmian tras w całym regionie. Linie Emirates i flydubai zawiesiły loty do i z Dubaju. Air Arabia wstrzymała połączenia w związku z regionalnymi ograniczeniami.Władze lotnisk podkreśliły, że priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów i personelu. Podróżnym zalecono kontakt z liniami lotniczymi w sprawie zmian rezerwacji i zwrotów kosztów.Skutki eskalacji odczuł również Katar. W mieście Doha szczątki strąconej rakiety spadły na osiedle mieszkaniowe. Z dostępnych informacji nie wynika, czy ktoś został ranny. Nagrania z miejsca zdarzenia dokumentują, jak pocisk spadał na zabudowania.
