Reklama
Reklama
Reklama

Trump ogłosił zawieszenie broni ws. Libanu. „Miałem bardzo owocną rozmowę”

Prezydent USA Donald Trump poinformował o zawarciu zawieszenia broni między Izraelem a Hezbollahem. „Izrael ich nie zaatakuje i oni nie zaatakują Izraela” – napisał. Oznajmił też, że żadne izraelskie wojska nie pójdą do Bejrutu.

Temporary
President Donald Trump waves to reporters as he walks on the South Lawn upon his arrival to the White House, Friday, May 8, 2026, in Washington. (AP Photo/Jose Luis Magana) (fot. Jose Luis Magana / East News)
  • Mimo zawartego w kwietniu zawieszenia broni, Izrael i Hezbollah niemal codziennie oskarżały się o ataki. 
  • Premier Binjamin Netanjahu zapowiedział w poniedziałek atak na bastion tej organizacji w Libanie. Iran uzależnił z kolei swoje dalsze rozmowy z USA od zaprzestania walk.
  • Donald Trump ogłosił przełom w tej sprawie. 

„Miałem bardzo owocną rozmowę z premierem Izraela Bibi Netanjahu i nie będzie żadnych wojsk zmierzających do Bejrutu, a te, które są w drodze, zostały już zawrócone” – przekazał na swojej platformie Truth Social Donald Trump. 

Tyle Rosja straciłaby na blokadzie Bałtyku. Analitycy podali kwotę

„Miałem też, przez wysoko podstawionych przedstawicieli, bardzo dobrą rozmowę z Hezbollahem i zgodzili się, że wszelka wymiana ognia zostanie wstrzymana — Izrael ich nie zaatakuje i oni nie zaatakują Izraela” – dodał.

Reklama
Reklama

Irański kontekst 

Do ogłoszenia rozejmu dochodzi po tym, gdy Iran za pośrednictwem agencji Tasnim zapowiedział zawieszenie rozmów do czasu zaprzestania ataków Izraela na libański Hezbollah.

Iran groził też m.in. że z pomocą sprzymierzonych bojówek zablokuje również cieśninę Bab al-Mandab.

Wcześniej amerykański prezydent mówił, że nie otrzymał z Iranu takich wiadomości, ale sygnalizował w rozmowach z CNBC oraz NBC News, że nie ma nic przeciwko wstrzymaniu negocjacji.

Reklama
Reklama

W rozmowie z tą pierwszą stacją Trump stwierdził, że „nie obchodzi go”, czy negocjacje się skończyły, czy nie, twierdząc, że „zaczęły być bardzo nudne”. Zapowiadał jednocześnie - jeszcze przed rozmową z Netanjahu - że zamierza zapytać izraelskiego premiera „co się dzieje z Libanem”.

Izraelski plan, amerykański problem: wojna w Libanie zakładnikiem porozumienia USA–Iran?

„Rozmowy z Islamską Republiką Iranu są kontynuowane w szybkim tempie. Dziękuję za uwagę poświęconą tej sprawie” – oznajmił później Trump w kolejnym wpisie.

Wcześniej w poniedziałek szef izraelskiego rządu Binjamin Netanjahu nakazał ataki na cele położone w południowej dzielnicy Bejrutu, Ad-Dahii, uznawanej za bastion Hezbollahu.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej: Izrael znowu zbombarduje Bejrut. „Wielokrotne złamanie rozejmu”

Netanjahu tłumaczył swoją decyzję tym, że władze Libanu oraz Hezbollah łamią rozejm, choć w rzeczywistości nigdy nie był on przestrzegany przez żadną ze stron. Wstrzymanie walk ogłoszono 17 kwietnia, jednak zarówno Izrael, jak i Hezbollah niemal codziennie oskarżały się nawzajem o łamanie zawieszenia broni. 

Wojna na Bliskim Wschodzie

28 lutego USA i Izrael zaatakowały Iran. Mimo obowiązującego od 8 kwietnia rozejmu, co jakiś czas dochodzi do wzajemnych amerykańsko-irańskich ostrzałów. Ostatnie z nich miały miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek. Prowadzone od tygodni negocjacje w sprawie porozumienia pokojowego utknęły w impasie.

Friedrich Merz zwoła szczyt w Berlinie. Wśród pięciu państw znajdzie się Polska

Reklama
Reklama

Od początku wojny na Bliskim Wschodzie w bombardowaniach Libanu zginęło ponad trzy tys. osób, a ponad osiem tys. zostało rannych.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama